<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782</id><updated>2012-01-31T00:08:27.357+01:00</updated><title type='text'>chwila.... tylko ona jest istotna..... przez chwilę......</title><subtitle type='html'>Wszystko jest jedynie złudzeniem, 
absolutnie doskonałym,
które nie ma nic wspólnego z dobrem ani złem,
akceptacją ani odrzuceniem...
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być...
Nie są też inne...
Dlatego można roześmiać się w głos...</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>150</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-6435011227220903036</id><published>2012-01-26T21:37:00.006+01:00</published><updated>2012-01-26T21:48:11.705+01:00</updated><title type='text'>trzy po trzy czyli niestworzone rzeczy</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- Kiedyś kotlet, panie dzieju, to był KOTLET...&lt;br /&gt;- Tak było...&lt;br /&gt;- A baby miały hartowane cipy i stalowe cyce...&lt;br /&gt;- Oj tak, konsyliarzu zacny, święta prawda...&lt;br /&gt;- Bo ludzie Boga w sercu nie mają...&lt;br /&gt;- No właśnie. Takie czasy...&lt;br /&gt;- Wiesz pan, jak mało ich teraz chodzi do kościoła?...&lt;br /&gt;- Nikt już nie chodzi prawie...&lt;br /&gt;- A niektórzy to sobie marychujanę do dupy wstrzykują...&lt;br /&gt;- Sodoma i Gomora, panie sąsiedzie się wyprawia...&lt;br /&gt;- Brakuje jeszcze, żeby papież Murzynem został...&lt;br /&gt;- Ja słyszałem, że Palikotem ma być...&lt;br /&gt;- Na jedno wychodzi...&lt;br /&gt;- Tu trzeba by tak...&lt;br /&gt;- No, co trzeba, inżynierze, co trzeba?...&lt;br /&gt;- Takiego Pino... Pino...&lt;br /&gt;- Pinokia?...&lt;br /&gt;- Nie. Pinoczecha. Albo Jaruzla...&lt;br /&gt;- Jaruzel to Żyd...&lt;br /&gt;- Jak Żyd to nie. Ale żeby tak przyszedł ktoś, zarządził. Tak złapał za mordę tych komunistów. Żeby samo suche zostało...&lt;br /&gt;- O to chodzi właśnie, o to chodzi...&lt;br /&gt;- Bo nie może być tak, że córka naszej dozorczyni pieprzy się z kim popadnie. To przecież rzeczy jakieś niestworzone już są...&lt;br /&gt;- Ale sąsiedzie, ona się z pedałami pieprzy!...&lt;br /&gt;- Nie gadaj pan?....&lt;br /&gt;- Bez ślubu do tego jeszcze...&lt;br /&gt;- No, to już w ogóle. Dzieci z tego nie będzie...&lt;br /&gt;I tak sobie siedzi dwóch starych pierdołów. Tak sobie plotą, mędzą na temat upadku obyczajów i braku autorytetów moralnych na świecie. Plotą trzy po trzy, para mend pikczers i konfabulują rzeczy niestworzone...&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/FPYpKJlFq7Y" allowfullscreen="" width="420" frameborder="0" height="315"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;A mnie post wymknął się z pod kontroli. Miało być inaczej, ale wyszło jak wyszło. No cóż, chwila rulez. Następnym razem spróbuję się sprężyć i napisać ten tekst, który miał być. Świat się jutro nie kończy...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-6435011227220903036?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/6435011227220903036/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2012/01/trzy-po-trzy-czyli-niestworzone-rzeczy.html#comment-form' title='Komentarze (40)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/6435011227220903036'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/6435011227220903036'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2012/01/trzy-po-trzy-czyli-niestworzone-rzeczy.html' title='trzy po trzy czyli niestworzone rzeczy'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/FPYpKJlFq7Y/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>40</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-8284281690085857685</id><published>2012-01-23T17:20:00.007+01:00</published><updated>2012-01-23T18:05:58.269+01:00</updated><title type='text'>jednogłośnie czyli wieczorna puca na pawilonie</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- Ziomy! Wszyscy do lipa!...&lt;br /&gt;- Nawiń!...&lt;br /&gt;- Jebać pierdolone &lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;ACTA&lt;/span&gt;!!!...&lt;br /&gt;- Jebaaać!!!...&lt;br /&gt;- Kolorowych!...&lt;br /&gt;- Kolorowych!...&lt;br /&gt;/snów kolorowych, takie 'dobranoc', zero rasiolskich kojar - przyp. pk/...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/qw13qOnNRno" allowfullscreen="" width="420" frameborder="0" height="315"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-8284281690085857685?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/8284281690085857685/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2012/01/jednogosnie-czyli-wieczorna-puca-na.html#comment-form' title='Komentarze (45)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/8284281690085857685'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/8284281690085857685'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2012/01/jednogosnie-czyli-wieczorna-puca-na.html' title='jednogłośnie czyli wieczorna puca na pawilonie'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/qw13qOnNRno/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>45</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-8327788089488450294</id><published>2012-01-22T05:58:00.016+01:00</published><updated>2012-01-22T08:16:54.825+01:00</updated><title type='text'>był sobie happening czyli nadal nic się nie dzieje</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Nie jestem jakimś tam pierdolonym prawakiem, by dostawać sraczki na samo brzmienie nazwiska Palikot. Głosowałem na gościa swojego czasu, starannie "przemęczywszy" ten temat w sobie i wreszcie spełnił moje oczekiwania. Przynajmniej część /bo mam jeszcze wiele innych/...&lt;br /&gt;Tak naprawdę, to te dawne palikockie happeningi /wibrator, pistolet, dziób guźca/ były dla mnie mało czytelne. Ale nie jestem zadufany w sobie, mam /ponoć patologicznie/ niski poziom lęku, więc nie boję się rzeczy, których nie rozumiem. Nie rozumiem, to nie rozumiem. Albo coś próbuję zrozumieć, albo mam na to centralnie wyjebane. Proste...&lt;br /&gt;Miała być Marysia w Sejmie. Ale oczywiste było, że żadnej Marysi nie będzie. Palikot to nie Obara, który więcej zgnoił Sprawę, niż się Jej przysłużył. Zresztą on też chuj rozumie, tak już swoją drogą. Niemniej jednak, świadomość, że Kopaczowa dostała wspomnianej sraczki i pokazała, jaką jest kretynką pisząc papier do prokuratury, dostarczyła mi satysfakcji w formie totalnej polewki...&lt;br /&gt;To zabawne. Imć Gajowy Buła - pierwszy obciach Najjaśniejszej Powszechnej. Druga osoba w kraju - drugi obciach. Większość tego reżimu toż to chodzące obciachy. Tylko Pani Wanda Nowicka ratuje honor tego całego chlewu...&lt;br /&gt;Aha..&lt;br /&gt;Żeby nie było, to kadzidełko "Cannabis" ma w sobie tyle "cukru w cukrze", co podpiwek mojej Babci /R.I.P./ miał w sobie woltażu "jedynego słusznego". To jest na takiej zasadzie, jak perfumy "Opium" lub mydło "Tabak". Nazwa nie ma nic wspólnego z zapachem i treścią...&lt;br /&gt;Część muzyczną posta dedykuję pewnej /niewątpliwie/ Zacnej i Przeuroczej Bywalczyni Kawiarni, która nie lubi zbytniego napierdalania po garach...&lt;br /&gt;Komu?...&lt;br /&gt;A co Was to obchodzi?...&lt;br /&gt;Ona wie...&lt;br /&gt;Dlaczego Jej?...&lt;br /&gt;Bo tak mi się chce...&lt;br /&gt;I już...&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/BUnAm2aCtBs" allowfullscreen="" width="420" frameborder="0" height="315"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze jedno. Nie gadamy o Marysi....&lt;br /&gt;Będzie kiedyś post edukacyjny, to pogadamy...&lt;br /&gt;Na razie sobie "Spliff"-a poczytajcie...&lt;br /&gt;Klikać listek na boku, się czegoś może dowiecie...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-8327788089488450294?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/8327788089488450294/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2012/01/by-sobie-happening-czyli-nadal-nic-sie.html#comment-form' title='Komentarze (43)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/8327788089488450294'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/8327788089488450294'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2012/01/by-sobie-happening-czyli-nadal-nic-sie.html' title='był sobie happening czyli nadal nic się nie dzieje'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/BUnAm2aCtBs/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>43</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-2738201320178605377</id><published>2012-01-18T18:43:00.040+01:00</published><updated>2012-01-18T22:04:06.105+01:00</updated><title type='text'>prawo do poglądów czyli z kroniki sądowej</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Najpierw zarejestrowany stan faktyczny...&lt;br /&gt;/Rzecz się dzieje w ostatnich minutach/...&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/B6oTTsC6RDg" allowfullscreen="" width="420" frameborder="0" height="315"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;Pewien koleś /taka tam wszawa menda/ złożył doniesienie do prokuratury, jakoby słowa Pani Doroty Rabczewskiej /pseudonim artystyczny "Doda"/ dotyczące pewnej ekspresji artystycznej, popularnie zwanej "Biblią", obraziły jego uczucia religijne. Tudzież uczucia religijne pewnego senatora /nomen omen, Koguta/. Są przesłanki, by przypuszczać, że ów senator wcześniej nie słyszał wypowiedzi Pani Doroty /w dalszym tekście zwanej "Dodą"/. Ale ponieważ rzeczona Pani Doda powoduje u niego polucje nocne bez szans na realizację jego pożądania, postanowił zareagować agresją i podłączyć się do doniesienia. Takie są wymogi prawne, by osobie rzekomo "obrażającej" czyjeś "uczucia religijne" móc sprawić legalnie rewanżowy ból...&lt;br /&gt;Ale zostawmy to, to tylko moje złośliwe spekulacje...&lt;br /&gt;Skupmy się na aspektach prawnych...&lt;br /&gt;Pora zacytować artykuł 196 Kodeksu Karnego RP...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2".&lt;/span&gt;..&lt;br /&gt;Zacznijmy od słowa "publicznie"...&lt;br /&gt;Kto pamięta casus Pana Adama Darskiego, tak zwaną "aferę makulaturową"? To akurat było proste. Sąd orzekł /bardzo słusznie zresztą/, że ewent będący przedmiotem rozważań odbył się w gronie prywatnym /niepublicznym/. Na tym sprawa została zamknięta, gdyż Artykuł 196 jej nie dotyczył...&lt;br /&gt;Przypadek Pani Dody taki prosty nie jest. Rzecz w tym, że w polskim prawie nie istnieje definicja "przestrzeni publicznej". Nie istnieje więc podstawa prawna, kryterium by osądzić , która to wypowiedź ma charakter publiczny, która nie. Moim skromnym zdaniem, publiczna jest wypowiedź do mediów publicznych /państwowych/. Do prywatnych jest już "niepubliczna". Dziennik "Polska - Europa - Świat", któremu Pani Doda udzieliła wywiadu jest medium prywatnym. Są jednak ludzie, którzy mają inne kryterium "publiczności". Niedawno dowiedziałem się, że prywatna myjnia samochodowa jest również "miejscem publicznym", gdyż każdy ma ponoć do niej wolny dostęp. Dyskutowałbym z tym, gdyż jako właściciel /teoretycznie/ mam prawo pogonić każdego, kto mi się nie podoba. Nie lubię naćpanych alkoholem? To ich nie obsługuję. Nie lubię Czukczów? Więc gonię ich na kopach /tylko teoretycznie, bo tak naprawdę lubię Czukczów/...&lt;br /&gt;Kryterium "dostępności" świadczy o socjalistycznej mentalności, która nadal siedzi głęboko w wielu umysłach. Pamiętam dyskusję na temat zakazu palenia w knajpach. Prawie nikomu nie przyszło do głowy, że knajpa jest własnością właściciela, więc decyzja powinna należeć do niego....&lt;br /&gt;Ergo...&lt;br /&gt;Nie będzie "ergo"...&lt;br /&gt;Bo ja tak sobie piszę, piszę, Kawiarnia się wkręca, wkręca w temat, co jest "publiczne", co jest "niepubliczne". Ktoś już pewnie próbuje popolemizować, kombinuje sobie jak to ująć...&lt;br /&gt;Myk polega na tym, że w kwestii Pani Dody nie ma to kompletnie znaczenia. To zupełnie nie jest ważne. Pani Doda wyraziła pewien pogląd i do wyrażenia tego poglądu miała całkowite prawo. Publicznie i niepublicznie...&lt;br /&gt;Zacytujmy to prawo...&lt;br /&gt;Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej, Art. 54...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.&lt;/span&gt;&lt;br style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;2. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane. Ustawa może wprowadzić obowiązek uprzedniego uzyskania koncesji na prowadzenie stacji radiowej lub telewizyjnej"&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;/Punkt 2. akurat jest tu nieistotny, zacytowałem "ku kompletności"/...&lt;br /&gt;Właściwie to jest koniec tematu z punktu widzenia prawa...&lt;br /&gt;Odbyło się jednak inaczej...&lt;br /&gt;Pani Doda przegrała sprawę...&lt;br /&gt;Miejmy nadzieję, że chwilowo, bo wyrok jest jeszcze nieprawomocny...&lt;br /&gt;Według mnie dziewczyna broniła się trochę po frajersku:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Według niej 'napruty' oznacza 'pozytywnie nastawiony', 'wino było mszalne', a 'zioła z pewnością mogły być lecznicze'. 'Mam młodych fanów, więc staram się mówić w tonie wesołym i dziwi mnie taka poważna interpretacja moich słów' - argumentowała"&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;/"Gość Niedzielny" - pisemko mało wiarygodne, ale tu zgodne z innymi/...&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Na miejscu oskarżonej postawiłbym twardo sprawę:&lt;br /&gt;"Taki mam pogląd, mam konstytucyjne prawo go wyartykułować. Jeśli ktoś się poczuł obrażony, to już jest jego problem. Niejedna ekspresja artystyczna powstała pod wpływem substancji odurzających, nieraz też ktoś wyrażał pogląd, że tak było, gdy tak nie było i wartości jej to nie ujmuje"...&lt;br /&gt;A jeśli sędzina jest głupia pizdą?...&lt;br /&gt;Mówi się "trudno"...&lt;br /&gt;Na szczęście jest jeszcze instytucja apelacji...&lt;br /&gt;W ramach części muzycznej będzie...&lt;br /&gt;Kto?...&lt;br /&gt;To chyba logiczne...&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/d8me_9qK9uA" allowfullscreen="" width="420" frameborder="0" height="243"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;Aha...&lt;br /&gt;Proszę zwrócić uwagę na dewizę Dziennika "P-E-Ś"...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Warto mieć własne zdanie"&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;Pismo już nie istnieje, jakieś tam zmiany zaszły...&lt;br /&gt;Ale dewiza żyje własnym życiem...&lt;br /&gt;Tak?...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-2738201320178605377?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/2738201320178605377/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2012/01/prawo-do-pogladow-czyli-z-kroniki.html#comment-form' title='Komentarze (40)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/2738201320178605377'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/2738201320178605377'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2012/01/prawo-do-pogladow-czyli-z-kroniki.html' title='prawo do poglądów czyli z kroniki sądowej'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/B6oTTsC6RDg/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>40</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-1404788383872969350</id><published>2012-01-16T08:28:00.017+01:00</published><updated>2012-01-16T09:09:12.646+01:00</updated><title type='text'>kasa zamiast czapy czyli dość paskudny temat</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Któregoś dnia oglądałem w telewizorni dokumentalny serial o kryminałach. Odcinek prezentował placówkę w Australii, szpitalny oddział kardiologiczny na bloku dla pedofilów. Ja pierdolę, czegóż tam nie było! Cuda na kiju, wypas wypasów w temacie sprzętu, polska klinika reżimowa to przy tym jak izba chorych w północnokoreańskim yodoku. Do tego sami pacjenci traktowani ze szczególną estymą, brakowało już tylko spa i całowania po dupach. Tak sobie pomyślałem, co może czuć Polak chory na serce oglądając taki film. Co może czuć człowiek, który czeka ponad pół roku na wizytę u kardiologa /za którą dawno już zapłacił składkami na ubezpieczenie zdrowotne/, który o bardziej zaawansowanym badaniu lub zabiegu może jedynie pomarzyć i zapomnieć. Jakie koncepcje mogą mu chodzić po głowie? Nic, tylko ściągnąć na komputer kilka fotek dziecięcego porno, po czym zakapować samego siebie na policję. Oczywiście pod warunkiem, że odsiadka w Australii...&lt;br /&gt;Zostawmy jednak kraj na antypodach. Jest daleko, tak daleko, że być może wcale go nie ma. Skoncentrujmy się na naszych okolicach, na rejon tak zwanej "kultury białego człowieka". Tu każdy nienawidzi pedofilów, być może oni sami siebie lubią się jedynie. Prowincja Związku Socjalistycznych Republik Europejskich zwana Polską nie należy do wyjątków. Co prawda istnieje tu pewne drobne nieporozumienie natury terminologicznej, bo niektórzy nazwą "pedofilem" kolesia, który przeleciał dorodną "trzynastkę" bez zajrzenia jej do papierów, ale to akurat zupełnie nie ma znaczenia. Za skrzywdzenie dziecka kulka w łeb i dół z wapnem. Tu panuje konsensus "ponad podziałami", nawet pomiędzy kibicem Legii i kibicem Arki. To dlaczego więc reżim tak się z tym gównem cacka? Czyżby tworzyło tak liczny elektorat? Nie no, aż tak fatalnie to nie jest. Wyjaśnienie jest prostsze. Budowa wypasionych ośrodków "terapii" to kasa z budżetu. To kolejna okazja, by coś buchnąć. Tak po prostu działa socjalizm. Budowanie nikomu niepotrzebnych piramid zamiast autostrad...&lt;br /&gt;Ale Polskę przebiła niedawno inna prowincja eurokołchozu...&lt;br /&gt;Gdy moja ulubiona Superstacja zapodała tą wiadomość, japa mi się wydłużyła, mało co z krzesła nie spadłem. A nie jest tak łatwo spowodować u mnie takie efekty. Otóż reżim Grecji, słonecznego kraju oliwek i filozofów przyznał pedofilom renty. Jak to umotywowano? Ano tak, że ma to być rekompensata za mniejsze szanse na rynku pracy, bo pewne zawody i zajęcia są dla nich niedostępne. Porażające to jest zaiste i niepojęte...&lt;br /&gt;Tu należy nadmienić, że reżim grecki ma poważne problemy finansowe, zaś Polska ma udzielić pomocy. Zapewne jest to jakaś operacja bankowa, nie do ogarnięcia dla laika, ale tak naprawdę sprowadza się ona do przekazania kasy. To zaś oznacza, że polski podatnik dopłaca do greckich pedofilów. Proste...&lt;br /&gt;Właściwie nie ma o czym dalej pisać. Jaki jest koń, każdy widzi...&lt;br /&gt;Mnie tylko naszła taka myśl dodatkowa. Otóż podobno /podobno, bo ja tam nie chadzam/ niektóre klechy mówią na kazaniach o podatkach. Twierdzą, jakoby niemoralne było ich niepłacenie, miganie się od nich, robota na czarno i tym podobne manewry. Jak teraz tak sobie to wszystko pokojarzę, to różne elementy układanki dziwnie jakoś zaczynają do siebie pasować...&lt;br /&gt;Muzyki dziś nie będzie, bo pojęcia nie mam, co zapodać...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-1404788383872969350?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/1404788383872969350/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2012/01/kasa-zamiast-czapy-czyli-dosc-paskudny.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/1404788383872969350'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/1404788383872969350'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2012/01/kasa-zamiast-czapy-czyli-dosc-paskudny.html' title='kasa zamiast czapy czyli dość paskudny temat'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-5207614355550434901</id><published>2012-01-12T04:22:00.001+01:00</published><updated>2012-01-12T04:24:04.216+01:00</updated><title type='text'>bocian w kapuście czyli cytat roku</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Rozbudzanie seksualności zagraża brakiem dzieci"&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;/Stanisław Nowak, arcybiskup/...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/JbiN4GKc-zA" allowfullscreen="" width="420" frameborder="0" height="315"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-5207614355550434901?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/5207614355550434901/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2012/01/bocian-w-kapuscie-czyli-cytat-roku.html#comment-form' title='Komentarze (34)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/5207614355550434901'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/5207614355550434901'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2012/01/bocian-w-kapuscie-czyli-cytat-roku.html' title='bocian w kapuście czyli cytat roku'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/JbiN4GKc-zA/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>34</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-8633336454589154228</id><published>2012-01-09T21:27:00.004+01:00</published><updated>2012-01-09T21:44:15.389+01:00</updated><title type='text'>niezawodny sprzęt czyli problem nazwy</title><content type='html'>&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/REOdLv9L0lg" allowfullscreen="" width="420" frameborder="0" height="315"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Zastanawiam się nad pewną kwestią...&lt;br /&gt;Terminologiczną taką raczej...&lt;br /&gt;Otóż bierzemy rurkę...&lt;br /&gt;Nabijamy ją ostrą amunicją...&lt;br /&gt;Nie żaden ryż, plastelina czy kulka z papieru...&lt;br /&gt;Tylko strzałka zatruta kurarą...&lt;br /&gt;Albo jadem żabki truskawkowej...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-TeUD37hMAPw/TwtOK4DvwBI/AAAAAAAABkw/ztr4b6mJAGc/s1600/jadowite_03.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 297px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-TeUD37hMAPw/TwtOK4DvwBI/AAAAAAAABkw/ztr4b6mJAGc/s400/jadowite_03.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5695732102493880338" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Ma być tak, jak indiańska bozia przykazała...&lt;br /&gt;To się dmuchawka nazywa...&lt;br /&gt;Teraz wydychamy powietrze...&lt;br /&gt;Wkładamy rurkę do ust...&lt;br /&gt;Po czym gwałtownie wciągamy rzeczone powietrze...&lt;br /&gt;Nie sposób nie trafić...&lt;br /&gt;Nawet żołnierz to ogarnie...&lt;br /&gt;Tylko właśnie jest taka sprawa...&lt;br /&gt;Czy to jeszcze będzie dmuchawka?...&lt;br /&gt;Czy może już wciągawka?...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/8UFcqCESwZ4" allowfullscreen="" width="420" frameborder="0" height="315"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-8633336454589154228?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/8633336454589154228/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2012/01/niezawodny-sprzet-czyli-problem-nazwy.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/8633336454589154228'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/8633336454589154228'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2012/01/niezawodny-sprzet-czyli-problem-nazwy.html' title='niezawodny sprzęt czyli problem nazwy'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/REOdLv9L0lg/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-5091647412116327003</id><published>2012-01-06T16:33:00.009+01:00</published><updated>2012-01-06T21:08:11.837+01:00</updated><title type='text'>trybutalnie czyli podła pogoda matką poetów</title><content type='html'>&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/V6C4BNZBX_E" allowfullscreen="" width="420" frameborder="0" height="315"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Wikary do proboszcza rzekł&lt;br /&gt;- Niedobre wieści z nieba&lt;br /&gt;Dach nawy cieknie tak, jak ciekł&lt;br /&gt;Funduszy nam potrzeba&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A na to proboszcz - Dach to bzdet&lt;br /&gt;Na to już nie ma siły&lt;br /&gt;Rzecz, że agentki, te co "bez"&lt;br /&gt;Podwyżkę ogłosiły&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lecz budżet więcej kasy dał&lt;br /&gt;Więc ja bym się z problemu śmiał&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bierzmy swoje&lt;br /&gt;Pewne jest to jedno, że&lt;br /&gt;Bierzmy swoje&lt;br /&gt;Motłoch zawsze dawać chce&lt;br /&gt;Czy od motłochu, czy od państwa&lt;br /&gt;Któż widzi nasze liczne draństwa?&lt;br /&gt;Nieliczni&lt;br /&gt;Bierzmy swoje&lt;br /&gt;Nawet jak nie ma, to jest&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nadszefa nagabuje szef&lt;br /&gt;Od zdrowia i choroby&lt;br /&gt;- Chyba coś zarządziłem źle&lt;br /&gt;Z proszkami na ból głowy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nadszef uśmiechnął tylko się&lt;br /&gt;- Innych ty zmartwień nie masz?&lt;br /&gt;Cóż zdrowie ich obchodzi cię?&lt;br /&gt;Więc nie nudź na ten temat&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istotne jest tylko jedno&lt;br /&gt;I ja to wiem na pewno&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bierzmy swoje&lt;br /&gt;Póki mamy na to czas&lt;br /&gt;Bierzmy swoje&lt;br /&gt;Bo kiedyś nie będzie nas&lt;br /&gt;W tym garnku miodu nie będziesz wciąż&lt;br /&gt;Po uszy stał, ni nawet po prąć&lt;br /&gt;Idioto&lt;br /&gt;Bierzmy swoje&lt;br /&gt;Póki mamy klucz do kas&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na dworze mokro czasem jest&lt;br /&gt;Nic wtedy do roboty&lt;br /&gt;Nawet do sklepu po piwo leźć&lt;br /&gt;Nie ma ni krzty ochoty&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Blogowa brać zajęcie ma&lt;br /&gt;Do klawiatury siada&lt;br /&gt;Gra na niej to, co w duszy gra&lt;br /&gt;Lub bzdury opowiada&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O tym, jak ciastko z myśli piec&lt;br /&gt;Które nadziane zdaniem jest:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piszmy swoje&lt;br /&gt;Nawet, gdy w tym sensu brak&lt;br /&gt;Piszmy swoje&lt;br /&gt;Bo sens zawsze jest i tak&lt;br /&gt;Nie problem nasz to, nie głupota&lt;br /&gt;Co nas obchodzi, że ślepota&lt;br /&gt;Panuje&lt;br /&gt;Piszmy swoje&lt;br /&gt;Nigdy nie jest byle jak&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Mistrzowi Wojtkowi Młynarskiemu... Szacun!!!...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;= = = = = =&lt;br /&gt;Szacun również chłopakom z "Morbid Angel"...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/wLK-7wmLd4g" allowfullscreen="" width="420" frameborder="0" height="315"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-5091647412116327003?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/5091647412116327003/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2012/01/trybutalnie-czyli-poda-pogoda-matka.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/5091647412116327003'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/5091647412116327003'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2012/01/trybutalnie-czyli-poda-pogoda-matka.html' title='trybutalnie czyli podła pogoda matką poetów'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/V6C4BNZBX_E/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-6227154837879128923</id><published>2012-01-02T14:03:00.011+01:00</published><updated>2012-01-02T15:43:23.575+01:00</updated><title type='text'>krypta za parasol czyli odpalanego czas zacząć</title><content type='html'>&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/O6bvA8NiFDs" allowfullscreen="" width="420" frameborder="0" height="315"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 51, 102);font-size:100%;" &gt;"Kima i Havla...&lt;br /&gt;Pod Wawla"...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Taka oto fraza pojawiła mi się w głowie wczoraj...&lt;br /&gt;Fajnie brzmi ta konfiguracja słów, ale nie o czystą formę też chodzi...&lt;br /&gt;Więc o co?...&lt;br /&gt;Jak nie wiadomo o co, to wiadomo o co...&lt;br /&gt;Tak?...&lt;br /&gt;Czesi to porządni ludzie...&lt;br /&gt;Do kościoła nie chodzą, konopi zbytnio nie niewolą...&lt;br /&gt;Będą uczciwie płacić za dzierżawę kwatery...&lt;br /&gt;Korejcy?...&lt;br /&gt;Podobno tam bida taka, że nawet żaby wyemigrowały...&lt;br /&gt;Te "drugie w kolejności konsumpcji"...&lt;br /&gt;Ale kto ma tam kasę, ten ma kasę, spokojasiu...&lt;br /&gt;Pięknie, tylko że...&lt;br /&gt;No właśnie...&lt;br /&gt;Tu nagle mój zapał do koncepta dał po hamulcach...&lt;br /&gt;Aż pisło coś i zazgrzytało znacząco...&lt;br /&gt;Pytanie brzmi, do czyjej kieszeni ta kasa pójdzie?...&lt;br /&gt;Kto zarządza większością cmentarzy w tym kraju?...&lt;br /&gt;Wiemy, wiemy...&lt;br /&gt;Niedoczekanie!...&lt;br /&gt;Może jednak "Podwawelnia" jest we władaniu państwowym?...&lt;br /&gt;/Kto w Kawiarni ma jakieś sensowne dane na ten temat?/...&lt;br /&gt;Tylko, czy to coś zmienia?...&lt;br /&gt;Urzędasy połowę zmarnują, połowę rozkradną...&lt;br /&gt;Zarobi jedynie pan Gienek z ekipą remontową...&lt;br /&gt;/Zresztą też jakąś kaszanę odwalą/...&lt;br /&gt;To ja cofam pomysła, a raczej mocno modyfikuję...&lt;br /&gt;Wacek zostaje u siebie...&lt;br /&gt;Dzong jedzie do nas...&lt;br /&gt;Pociągiem pogrzebowym, bo latać ponoć się bał...&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/WBltnAyYiJQ" allowfullscreen="" width="420" frameborder="0" height="315"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;Tylko płatność w naturze, w usługach...&lt;br /&gt;Parasol rakietowy poprosimy, przynajmniej nad Krakowem...&lt;br /&gt;/Tam też są fajne dziewczyny, poza tym ja tam Wuja mam/...&lt;br /&gt;Źle się Dzongusiowi leżało nie będzie...&lt;br /&gt;W naprawdę miłym towarzystwie...&lt;br /&gt;Pierwsza Dama miała ponoć bardzo zgrabne nogi...&lt;br /&gt;Tu dwa słowa...&lt;br /&gt;Uważam, że jest to obrzydliwa, lewacka potwarz...&lt;br /&gt;Ten nietaktowny, żałosny, żenujący dowcip...&lt;br /&gt;Promujący proislamskie i ubeckie treści...&lt;br /&gt;/Pedalskie zresztą też/...&lt;br /&gt;Chodzi o te nogi stewardessy, co to się pomylili robiąc kompletację...&lt;br /&gt;Dajmy temu jedyny słuszny, prawacki odpór!...&lt;br /&gt;Oparty na tradycjach, wartościach i korzeniach /brukwi/...&lt;br /&gt;Kawałom o stewardessach stanowcze "nie"!...&lt;br /&gt;A skoro o nogach mowa, to już widzę ten pogrzeb...&lt;br /&gt;Zaś odporu nie widzę, bo czyż te nogi mogą kłamać?...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-CZ-n1pXOUOs/TwGrj8xX57I/AAAAAAAABkI/9pF7UT5oSHc/s1600/gu8r66Xwc4FmyRc4G4.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 264px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-CZ-n1pXOUOs/TwGrj8xX57I/AAAAAAAABkI/9pF7UT5oSHc/s400/gu8r66Xwc4FmyRc4G4.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5693020038070003634" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Tak oto, pełen nabożnego skupienia...&lt;br /&gt;Witam Kawiarnię  w Nowym Sezonie 2012...&lt;br /&gt;Się zadziejeee!!!...&lt;br /&gt;Jak co roku zresztą...&lt;br /&gt;Źle i mrocznie...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/vNjaez6lJbM" allowfullscreen="" width="420" frameborder="0" height="243"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-6227154837879128923?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/6227154837879128923/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2012/01/krypta-za-parasol-czyli-odpalanego-czas.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/6227154837879128923'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/6227154837879128923'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2012/01/krypta-za-parasol-czyli-odpalanego-czas.html' title='krypta za parasol czyli odpalanego czas zacząć'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/O6bvA8NiFDs/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-7915422321071325181</id><published>2011-12-28T09:31:00.006+01:00</published><updated>2011-12-28T12:51:50.496+01:00</updated><title type='text'>postmikołajowo czyli kryterium świętości</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zmieszczę jeszcze posta w tym roku?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zmieszczę...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tylko najpierw muzyczka....&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Jak zwykle kompletnie nie na temat...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ale czy to ma jakieś znaczenie?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/lHwc8qpKxe0" allowfullscreen="" frameborder="0" height="243" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;No dobra, trochę wyszło na temat...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Nieistotne, nie zwracajmy na to uwagi...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Chodzi o to, że gadaliśmy z kumplem w robocie...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Czasem się gada z kumplem, zamiast robić...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tak bywa...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wyszło nam, że ni chuja nie wiemy o co chodzi...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Generalnie to nikt nie wie, o co chodzi...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tu centralnie poszło o Mikołaja...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tego Mikołaja ksywa "Święty"...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;No właśnie...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dlaczego on jest "święty"?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Był ponoć taki Mikołaj z Miry, biskup z zawodu...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Rozdawał podobno dzieciakom cukierki...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Misiaczki pluszowe...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Baloniki na druciku...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;I takie tam...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ja tam bym od takiego nie brał...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Albo brał i szybko uciekał...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Biskup czyli ksiądz...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ksiądz plus dziecko...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Się robi dość śmierdząca sytuacja...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wicie, rozumicie...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zostawmy jednak to...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Kontynujemy sylogizm...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ksiądz daje...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Toż to oxymoron...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ksiądz to może dać...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dupy drugiemu księdzu...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Darujmy sobie jednak ten temat...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Istotą klechy jest "branie"...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dla siebie i dla swojej firmy...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;To za co ten Mikołaj z Miry awansował na "świętego"?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Za cukierki dawane dzieciakom?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Że niby inwestycja?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Aha...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tu nasze dywagacje przerwał kierownik /też kumpel/...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Ile możecie pierdolić o głupotach?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Teraz jest ŚNIADANIE...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Aha. No, to ja przepraszam...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;My z tego wszystkiego zapomnieliśmy, o co nam chodzi...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Się musiał wciąć w temat...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Szukałem po necie jakiejś ilustracji do posta...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Znalazłem taki mocno erotyczny filmik...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zmieszałem się deko...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Bozia patrzy, zaraz mnie opierdoli, więc skasowałem linka...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ale ja opowiem, dobra?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Stoi taka Pani /blondynka/ i łapie stopa na drodze...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Śnieg, mróz, a ona w stroju Mikołaja /Świętego zresztą/...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Pupa goła, jak to w takich filmach bywa...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;/Chyba jakieś "mrozowe" płacą w tej branży?/...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Staje samochód, kierowcy też staje...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Mikołajowa bierze odeń to, co się od chłopa babie należy...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;To już jest logiczne...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Klecha bierze... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ale dla kogo?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tu jakby nie widać jasno tego przełożenia...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Co ma firma z tego, że jej funkcjonariuszce jest dobrze?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wiem!...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Obywatelski wniosek w temacie "świętości"...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;To ja jestem "za"...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Mimo, że ta Pani jest blondynka...&lt;br /&gt;Muzyczny gag finałowy jest już naprawdę nie na temat...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/12YR9Mcb7Ao" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-7915422321071325181?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/7915422321071325181/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/12/postmikoajowo-czyli-kryterium-swietosci.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/7915422321071325181'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/7915422321071325181'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/12/postmikoajowo-czyli-kryterium-swietosci.html' title='postmikołajowo czyli kryterium świętości'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/lHwc8qpKxe0/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-6319480940784842945</id><published>2011-12-26T11:03:00.006+01:00</published><updated>2011-12-26T11:27:15.545+01:00</updated><title type='text'>dziki dzik czyli buon natale madafaka</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"Dzik jest dziki, dzik jest zły...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Dzik ma bardzo ostre kły"&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;/Jan Brzechwa/...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-OS4nxQ8wiic/TvhG_7KWaEI/AAAAAAAABj8/3hIUwoC4BqY/s1600/dzik.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 317px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-OS4nxQ8wiic/TvhG_7KWaEI/AAAAAAAABj8/3hIUwoC4BqY/s400/dzik.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5690376193209428034" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;cytuję wiernie za Tomkiem Piątkiem /"Krytyka Polityczna"/:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"W Tomaszowie Mazowieckim pewien człowiek miał dzika ogródkowego. Ogródkowego, bo hodował go sobie w ogródku, ale tak naprawdę domowego. Domowego w tym sensie, że był dla niego jak pies albo kot, był przyjacielem. Ten dzik, chociaż duży (sto kilogramów), był bardzo łagodny. Parę dni temu wyszedł z ogródka i ruszył na miasto. Miał takiego pecha, że trafił na trawnik w pobliżu kościoła. Co w tej sytuacji postanowiły władze miejskie? Pozwolę sobie obszernie zacytować „Tomaszowski Informator Tygodniowy”, który bardzo dokładnie opisał wydarzenie: „…funkcjonariusze [policji - przyp. T. P.] zauważyli potężnego dzika […]. Zagonili go na pusty teren […]. Zwierzę położyło się między żywopłotem a zdewastowanym ogrodzeniem […]. Odyniec był nadzwyczaj spokojny. Na miejsce zjechały radiowozy, w sumie kilkunastu policjantów z różnych wydziałów, jeden zastęp PSP, przybył również Leszek Jakubowski, kierownik Referatu Zarządzania Kryzysowego i Spraw Obronnych Urzędu Miasta. […] O godz. 9.30 dzik leżał spokojnie, prawdopodobnie nawet spał. Mimo że sytuacja wyglądała na opanowaną, nikt nie miał pomysłu, co robić dalej. […] Stwierdzono w końcu, że skoro dzikie zwierzę przebywa w granicach miasta i może stwarzać zagrożenie dla ludzi, to instytucją kompetentną do rozwiązania problemu jest Urząd Miasta, a dokładnie jego przedstawiciel Leszek Jakubowski. Dla wszystkich […] było jasne, że zwierzę powinno zostać uśpione i wywiezione do lasu. Pojawiały się jednak kolejne problemy. Jeżeli uśpić, to kto ma się tym zająć i czym ma to zrobić? Okazało się bowiem, że miasto i inne samorządy naszego powiatu, ani żadne służby nie posiadają urządzenia do aplikacji środka usypiającego działającego na odległość. […] W międzyczasie pojawiła się sugestia, by dzika zastrzelić. Taką opinię w końcu zaczął wyrażać Leszek Jakubowski. I znów był problem. Jeżeli tak, to kto ma to zrobić i na czyje polecenie? Policja stanowczo odmówiła, tłumacząc, że nie posiada odpowiedniej broni do tego celu. Mogliby do dzika strzelić, ale tylko w przypadku, gdyby zagrażał bezpośrednio bezpieczeństwu ludzi, czyli musiałby kogoś zaatakować […]. Czas płynął. W końcu ustalono, że choć zwierzę jest spokojne, zagraża bezpieczeństwu ludzi. Leszek Jakubowski podjął decyzję o ściągnięciu na miejsce myśliwego, który zastrzeliłby odyńca. Pojawiły się jednak wątpliwości, czy odstrzał będzie zgodny z prawem? Na miejsce ze sztucerem przyjechał Ryszard Struś, myśliwy z wieloletnim doświadczeniem […]. Nie chciał jednak strzelać bez pisemnego upoważnienia […]. Osoby zabezpieczające miejsce akcji coraz bardziej były zdegustowane jej przebiegiem.[…] W końcu Leszek Jakubowski dał zezwolenie myśliwemu. O godz. 10.55 Ryszard Struś z kilku metrów strzelił do leżącego i spokojnego nadal dzika z dubeltówki. Mimo celnego strzału w łeb, dzik zdychał jeszcze około dziesięciu minut”. Moi informatorzy z Tomaszowa powiedzieli mi, że wszystko odbyło się na oczach ludzi wychodzących z kościoła."&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;relato referum...&lt;br /&gt;nie było mnie przy tym...&lt;br /&gt;ale wygląda na to, że tak się to odbyło...&lt;br /&gt;jeśli komuś spierdoliłem tym postem świąteczny klimat...&lt;br /&gt;to znaczy...&lt;br /&gt;to nic nie znaczy, tak naprawdę...&lt;br /&gt;to znaczy tylko tyle, że...&lt;br /&gt;że tak miało być....&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe width="420" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/JyQK9_Mihn4" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-6319480940784842945?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/6319480940784842945/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/12/dzki-dzik-czyli-buon-natale-madafaka.html#comment-form' title='Komentarze (67)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/6319480940784842945'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/6319480940784842945'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/12/dzki-dzik-czyli-buon-natale-madafaka.html' title='dziki dzik czyli buon natale madafaka'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-OS4nxQ8wiic/TvhG_7KWaEI/AAAAAAAABj8/3hIUwoC4BqY/s72-c/dzik.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>67</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-135057313621199750</id><published>2011-12-22T05:35:00.030+01:00</published><updated>2011-12-22T07:47:38.716+01:00</updated><title type='text'>nie może być za poważnie czyli tamburyn</title><content type='html'>&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/oVuVXqWfQeE" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Do wczorajszych życzeń dorzucę jeszcze coś zabawnego, bo ja nie lubię, jak jest "za poważnie". Święto to ma być święto, ma być wesoło, a nie jakieś tam smęcenie patetyczne. No, chyba że się z lagami poganiają po ulicach, to ma pewien aspekt humorystyczny. Wczoraj przeczytałem artykuł na temat tak zwanych "jasełek". To taka doroczna inscenizacja z udziałem dzieci. Sadząc po nazwie, ma to jakiś związek z założeniem miasta Jasło. Albo może jakimiś zasługami jego mieszkańców dla obronności kraju, na ten przykład? Jak ja znam życie, to chyba samolot się tam kiedyś rozbił. Muszę się doszkolić deko w temacie, bo niewiele tu za specjalnie wiem...&lt;br /&gt;Wracając do artykułu, to podczas wpomnianych "jasełek" maluchy przebierają się w różne stroje. Tą razą ponoć najpopularniejszy /i najdroższy/ jest strój owcy. Owa wiadomość pobudziła mnie do poszperania w pamięci. Otóż swojego czasu chodziłem do przedszkola, które prowadziły takie panie ubrane w szare długie suknie i czepki na głowach. Nie wiedzieć czemu kazały do siebie mówić "siostro". Chyba jakiś kryzys wieku średniego przechodziły zbiorowo, odmładzały się na chama, bo to przecież stare baby były. Moje wizyty w przedszkolu sprowadzały się do ustawicznego kombinowania, jak uniknąć picia gorącego mleka /którego nie znoszę po dziś dzień/ oraz znikania z pola widzenia takiej "siostry", gdy miał miejsce tak zwany "pacież" /czy jakoś tak/. Upierdliwa to była czynność, bo trzeba było recytować coś na klęczkach. Przez godzinę czasu do tego! Ja ową godzinę spędzałem na strychu z koleżanką. Mieliśmy sobie zawsze sporo do powiedzenia wtedy...&lt;br /&gt;Ale wspomniany "dzień Jasła" też raz był. Nie trzeba było nic kupować, bo "siostry" miały już przygotowane stroje na tą okazję. Ale za żadne owce, ani słonie się nie przebieraliśmy, tylko za górali. Poza mną, bo dla mnie zabrakło. Zostałem tedy Krakowiakiem, co zbytnio mnie nie zmartwiło, bo ja już od dziecka nie lubiłem "tak jak wszyscy". Miało to tylko jeden kluczowy feler. Krakowiakowi nie przysługiwała ciupaga. Patrzyłem więc zazdrośnie, jak chłopaki naparzali się tymi ciupagami i domagałem się jakiegoś innego rekwizytu, by też się ponaparzać. No, to dostałem takowy. Był to nie mniej, ni więcej, tylko... Tamburyn! Od biedy można było nim komuś przywalić po głowie, ale tak naprawdę, to przez ten cały pieprzony tamburyn to ja tych jasełek za dobrze nie wspominam...&lt;br /&gt;Tu mi się opowieść wielorybnicza przypomniała...&lt;br /&gt;Swojego czasu nieboszczko Mussolini zrobił przegląd wojska. Stoją więc chłopacy w szeregu, równo, sztywno, zezbukietem w ręku, ani drgną. A duce przechodzi, patrząc groźnie, zatrzymując się przy każdym i zadając zestaw pytań, na które istniały jedyne słuszne odpowiedzi:&lt;br /&gt;- Czy wiesz, kto ja jestem?...&lt;br /&gt;- Jesteś nasz duce, wielki, wspaniały i w ogóle w pytę gościo...&lt;br /&gt;- Czy kochasz mnie?...&lt;br /&gt;- Bardziej niż swoją "mammamiję" i o niczym innym nie marzę po nocach, jak tylko o tym, byś mnie przeleciał tak, jak najbardziej lubisz...&lt;br /&gt;- Czy zabiłbyś mnie?...&lt;br /&gt;- Prędzej sobie bym w krok z procy strzelił albo porcji makaronu odmówił....&lt;br /&gt;Na końcu szeregu stał dobosz pułkowy. Na pierwsze pytanie odpowiedział według procedury. Przy drugim udał, że się zakrztusił, ale tu duce tylko ręką machnął. Na trzecie pytanie odpowiedział pytańmi dwiema:&lt;br /&gt;- Czym? Bębnem?...&lt;br /&gt;No, i tak to było właśnie...&lt;br /&gt;Summa summarum, Słoneczko już mamy, pozostaje "jajeczko" w robocie zaliczyć, potem w domu karpia do pala tortur przywiązać...&lt;br /&gt;I tamburynem go dziada, tamburynem!...&lt;br /&gt;Niech wie, jak się w piłkę gra!...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/Ma8zH6aLBVA" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-135057313621199750?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/135057313621199750/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/12/nie-moze-byc-za-powaznie-czyli-tamburyn.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/135057313621199750'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/135057313621199750'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/12/nie-moze-byc-za-powaznie-czyli-tamburyn.html' title='nie może być za poważnie czyli tamburyn'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/oVuVXqWfQeE/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-8082108292766901649</id><published>2011-12-21T05:58:00.010+01:00</published><updated>2011-12-21T06:14:09.922+01:00</updated><title type='text'>wiadomość czyli nasze rodzime korzenie</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;wiadomość to radosna...&lt;br /&gt;/choć w sumie żadna rewelacja/...&lt;br /&gt;otóż...&lt;br /&gt;tak się składa, że...&lt;br /&gt;powraca do nas Słońce...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-j0IKC7aQlq8/TvFnm_OBwzI/AAAAAAAABjw/2jEUYi0iBRM/s1600/swarozyc-solnce-00025.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 387px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-j0IKC7aQlq8/TvFnm_OBwzI/AAAAAAAABjw/2jEUYi0iBRM/s400/swarozyc-solnce-00025.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5688441723848606514" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;powracającemu Swarogowi - Słońcu...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);font-size:180%;" &gt;SŁAWA!!!...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/5paPx1vEpoU" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;moim Czytelni/cz/kom...&lt;br /&gt;/stałym, notorycznym, sporadycznym i przypadkowym/...&lt;br /&gt;z okazji naszego rodzimego, słowiańskiego święta...&lt;br /&gt;zakorzenionego od prawieków w naszej kulturze /i sztuce/...&lt;br /&gt;życzę...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0);"&gt;"NIECHAJ POKÓJ W WASZEJ CHACIE"...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/MeEgKyhC8KA" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-8082108292766901649?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/8082108292766901649/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/12/wiadomosc-czyli-nasze-rodzime-korzenie.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/8082108292766901649'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/8082108292766901649'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/12/wiadomosc-czyli-nasze-rodzime-korzenie.html' title='wiadomość czyli nasze rodzime korzenie'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-j0IKC7aQlq8/TvFnm_OBwzI/AAAAAAAABjw/2jEUYi0iBRM/s72-c/swarozyc-solnce-00025.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-1033623902944420867</id><published>2011-12-19T17:24:00.012+01:00</published><updated>2011-12-19T18:36:27.411+01:00</updated><title type='text'>trochę o magii czyli wertując manuskrypt</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Magia w domu i w zagrodzie"&lt;/span&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;/enochiański podręcznik akademicki/...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);font-size:85%;" &gt;"Czynności wstępne...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Narysować pentagram"&lt;/span&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-6fVav12YLsQ/Tu9l3kGIAAI/AAAAAAAABjM/8yr9MjR7OqY/s1600/pentagram.gif"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 359px; height: 349px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-6fVav12YLsQ/Tu9l3kGIAAI/AAAAAAAABjM/8yr9MjR7OqY/s400/pentagram.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5687876859648802818" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;No właśnie. To mnie zawsze intrygowało. Dlaczego ma być pentagram, a nie na przykład endekagram? Albo jakiś inny iluśgram? Może to chodzi o pięć palców u ręki? A jakbyśmy tak mieli sześć palców, to co byśmy rysowali? "Gwiazdę Dawida"? A moglibyśmy mieć sześć palców? No właśnie...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;/Postacie z kreskówek rysują trójkąt lub kwadrat. Tak?/...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Rozgwiazda ma też pięć ramion...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Zaraz, zaraz...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Odległość dwóch punktów sąsiadujących w pentagramie ma się do odległości punktów niesąsiadujących tak, jak w "złotym podziale"...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;a/b = b/(a+b)...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;ergo...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;a = b*((1 + sqrt(5))/2)...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Czyli wyskakuje nam piątka pod pierwiastkiem...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Zaś "złoty podział" jest dość powszechny w przyrodzie...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;No, to już wiemy, o co chodzi z tym pentagramem... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-0ASw5zl6liI/Tu9l91WItXI/AAAAAAAABjY/N8HEdgQTehM/s1600/pentagram.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-0ASw5zl6liI/Tu9l91WItXI/AAAAAAAABjY/N8HEdgQTehM/s400/pentagram.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5687876967358575986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Jedziemy dalej...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Magia mniejsza...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Magia ceremonialna...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Klasyfikacja rytuałów"&lt;/span&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;To może być tu...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Rytuał miłości /urok/"&lt;/span&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;To na razie nie...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Rytuał destrukcji /klątwa/"&lt;/span&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;To też nie...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Rytuał pomocy"&lt;/span&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;O to mi chodzi...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Czytamy...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Rytuał pomocy jest trudniejszy do przeprowadzenia od klątwy"&lt;/span&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Ale jooo...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Przecież to każde dziecko wie...&lt;br /&gt;Wystrzałem z armaty domu nie zbuduje...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Przy klątwie działamy zgodnie z wektorem entropii...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Przy pomocy działamy "pod prąd"...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Siłą rzeczy wymaga to więcej energii mentalnej...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Mocy...&lt;br /&gt;Pralni...&lt;br /&gt;Nie, wróć!...&lt;br /&gt;Prany...&lt;br /&gt;Mana...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Chi /czytaj "czi"/...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Jak zwał, tak zwał...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Wiadomo o co chodzi...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Czytamy dalej...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Konieczne jest zaangażowanie emocjonalne"&lt;/span&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Ale truizmy...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Żeby komuś pomóc powinienem go lubić...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Chociaż troszkę...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Tak?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Bo jak nie lubię, to jaki ja mam interes w pomaganiu?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;/Przy klątwie jest zresztą tak samo, tylko na odwrót/...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;No, chyba że mag zawodowy...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Ale on jedzie na energii emocji klienta...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Czytamy dalej...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;To wiem, to wiem...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;To też wiem...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Dobra...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Aha...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Ważny rozdział...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"BHM czyli bezpieczeństwo i higiena magii"&lt;/span&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;To mam obcykane akurat...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Aha...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Co się działo z tymi magami enochiańskimi, którzy mieli opanowany "rytuał klątwy", ale oblewali gremialnie temat "rytuału pomocy"? To bardzo prosta zagadka. Po wyrzuceniu na zbitą mordę z Akademii szli pracować w wojsku. Albo w jakimś gangu, ale to na jedno wychodzi...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Teraz słuchamy /klasyka, początki death metalu/...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/Xx-nWk593do" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;A na deser zagadka, którą dziś wykoncypowałem...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Czy są koty satanistyczne?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Nie ma...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Już nie ma...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Te co były, same się zjadły...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Aha...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Jeszcze jedno...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Ten obrazek poniżej jest nie na temat...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Ale podoba mi się, więc go tu wrzepiłem...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-opfIVeWWvU0/Tu9mD9HSmvI/AAAAAAAABjk/yVtsemDoHf8/s1600/fajny%2Bobrazek.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-opfIVeWWvU0/Tu9mD9HSmvI/AAAAAAAABjk/yVtsemDoHf8/s400/fajny%2Bobrazek.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5687877072523008754" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-1033623902944420867?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/1033623902944420867/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/12/troche-o-magii-czyli-wertujac.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/1033623902944420867'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/1033623902944420867'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/12/troche-o-magii-czyli-wertujac.html' title='trochę o magii czyli wertując manuskrypt'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-6fVav12YLsQ/Tu9l3kGIAAI/AAAAAAAABjM/8yr9MjR7OqY/s72-c/pentagram.gif' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-1346925247203532649</id><published>2011-12-17T10:39:00.027+01:00</published><updated>2011-12-17T11:13:08.899+01:00</updated><title type='text'>z dupy taktyka czyli chase the rodent</title><content type='html'>&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/TZmFpPWoTtM" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Warto wysłuchać czasem największego idioty i kretyna, bo czasem owemu idiocie i kretynowi wymsknie się coś nieidiotycznego i niekretyńskiego"&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;Tak brzmi cytat ze starożytnego enochiańskiego manuskryptu, który potem przeformułowano w "Desideracie" /niemniej jednak nie gubiąc jego sensu/...&lt;br /&gt;Na marginesie wspomnianego tekstu dopisano:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Żaden wstyd przyznać rację debilowi, jeśli się niedebilnie odezwie"...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Ja tam mało wstydliwy jestem...&lt;br /&gt;Do rzeczy...&lt;br /&gt;Poseł Palikot postuluje usunięcie pewnego totemu z miejsca, które prawnie przysługuje jedynie godłu państwowemu. Jak najbardziej słusznie postuluje. Ale cóż to jest za argument, do ladacznicy mizeryji, że ów totem go rozprasza w jego pracy poselskiej? No, niestety-kotlety, jest to argument frajerski. To jest przyznanie się do słabości, do braku coyones. Bo czyż faceta na poziomie może rozproszyć zestaw dwóch patyków z laleczką w środku? Dla mnie to jest żenada. Nie tak się gra w tą piłkę, Panie Pośle, nie tak...&lt;br /&gt;Druga sprawa...&lt;br /&gt;Ruch Palikota postuluje legalizację Pani Marysi. Ja też postuluję. Ale jeszcze na dobre dyskusja się nie rozpoczęła, a tu już słychać coś na temat bardziej zaawansowanego pomysła. Chodzi w nim o to, by zdepenalizować posiadanie na własny użytek drobnych ilości wszystkich dragów /także tych trzech, czy cztery bardziej syfiastych od "płynnego gówna"/. Światopoglądowo jestem "za", ale taki postulat w obecnej chwili jest po prostu politycznym błędem. To trochę tak, jakby bokser po rozpoczęciu walki, zamiast rywala porządnie obić, oprawić przygotowawczo, od razu chciał zadać kończącego strzała. Z dupy taka taktyka! Żeby osiągnąć cel, trzeba najpierw sytuację wypracować...&lt;br /&gt;Tak na marginesie to wspomnę, że identyczny błąd popełniło SLD tuż przed wyborami, wyskakując jako ten pajacyk z pudełka z projektem ustawy dającej kobietom wolność w decydowaniu o sobie. Tylko niby kto miał by głosować "za", skoro większość posłów na sali miała nasrane we łbach retoryką typu "zabijanie nienarodzonych" i tym podobnym shitem?....&lt;br /&gt;Koniec dygresji i w ogóle jedziemy już z puentą...&lt;br /&gt;Otóż niejaki Terlikmiot, dureń nad dureniami /któremu inne durenie mówią "kierowniku"/ nieźle to wszystko skomentował. Otóż stwierdził, że Palikotu Posełu &lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;nie chodzi o złapanie króliczka, lecz by tegoż gryzonia gonić jedynie&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;No, i mnie ta wypowiedź się podoba, coś w niej jest...&lt;br /&gt;Ale na tym będzie już tego chwalenia z mojej strony...&lt;br /&gt;Styka, bo się jeszcze komuś w dupie popierdoli...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/Zde_A6qJNFA" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-1346925247203532649?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/1346925247203532649/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/12/z-dupy-taktyka-czyli-chase-rodent.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/1346925247203532649'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/1346925247203532649'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/12/z-dupy-taktyka-czyli-chase-rodent.html' title='z dupy taktyka czyli chase the rodent'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/TZmFpPWoTtM/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-9084957793641565290</id><published>2011-12-14T16:08:00.009+01:00</published><updated>2011-12-14T17:14:17.645+01:00</updated><title type='text'>święta histeria czyli brazylijski śmiech na sali</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-DEoMyad6bGw/TujAJbx1KpI/AAAAAAAABi0/xy65K8u1ipQ/s1600/bumbum_04.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 334px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-DEoMyad6bGw/TujAJbx1KpI/AAAAAAAABi0/xy65K8u1ipQ/s400/bumbum_04.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5686005797863369362" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Pupa jaka jest, każdy widzi...&lt;br /&gt;Więc...&lt;br /&gt;Nie ma sensu komentować...&lt;br /&gt;Sens jest jedynie pogratulować Pani Rosanie Ferreira...&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/qceuivLF5OM" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;Pupa Pani Rosany została najwyżej oceniona przez jurorów, zaś jej nadobna posiadaczka otrzymała tytuł "Miss Bumbum"...&lt;br /&gt;To by było właściwie tyle w temacie...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/--H9KEje0duM/TujAE27re6I/AAAAAAAABio/eZG3p0_vxWI/s1600/bumbum_02.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 204px;" src="http://1.bp.blogspot.com/--H9KEje0duM/TujAE27re6I/AAAAAAAABio/eZG3p0_vxWI/s400/bumbum_02.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5686005719253089186" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Ale...&lt;br /&gt;Tego typu imprezom towarzyszą zwykle różne zabawne wydarzenia...&lt;br /&gt;Tym razem też takie miało miejsce...&lt;br /&gt;Czyżby którejś uczestniczce majtki spadły nie w porę?...&lt;br /&gt;A może konferansjer się potknął i wyrżnął japą w parkiet?...&lt;br /&gt;Być może takie slapstickowe ewenty się dokonywały...&lt;br /&gt;Odbyło się jednak  coś jeszcze zabawniejszego...&lt;br /&gt;Hitem imprezy było "święte oburzenie" /świętą histerią zwane/ miejscowych klechów po opublikowaniu tej oto poniższej fotki:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-y2uoUqzN_DU/TujANWvy45I/AAAAAAAABjA/d8p7S4DTXk8/s1600/bumbum_17.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 389px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-y2uoUqzN_DU/TujANWvy45I/AAAAAAAABjA/d8p7S4DTXk8/s400/bumbum_17.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5686005865232130962" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Może uzgodnijmy, że tego również nie ma sensu komentować...&lt;br /&gt;/Histerii oczywiście, nie fotki/...&lt;br /&gt;Głupota ludzka jaka jest...&lt;br /&gt;No cóż...&lt;br /&gt;To już nie każdy widzi...&lt;br /&gt;Ale ślepy do Kawiarni nie zagląda...&lt;br /&gt;Tak?...&lt;br /&gt;Dość już jednak ględzenia...&lt;br /&gt;Po prostu pośmiejmy się razem...&lt;br /&gt;Potem posłuchajmy w nabożnym skupieniu...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/zIXqmnWVqV8" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-9084957793641565290?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/9084957793641565290/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/12/swieta-histeria-czyli-brazylijski.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/9084957793641565290'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/9084957793641565290'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/12/swieta-histeria-czyli-brazylijski.html' title='święta histeria czyli brazylijski śmiech na sali'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-DEoMyad6bGw/TujAJbx1KpI/AAAAAAAABi0/xy65K8u1ipQ/s72-c/bumbum_04.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-3527443199314119620</id><published>2011-12-13T01:34:00.017+01:00</published><updated>2011-12-13T09:31:50.978+01:00</updated><title type='text'>nienawiść kontrolowana czyli rocznica</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Rosjanin...&lt;br /&gt;Wiem. Zaraz co poniektórzy pocisną mi tu za poprawność polityczną. Nazwą mnie 'lewakiem', 'pedałem' albo 'zabójcą poczętych'. Bo przecież "rusek" się mówi, do tego z bardzo małej litery...&lt;br /&gt;Tak?...&lt;br /&gt;Ale ja to pejoratywnie pierdolę...&lt;br /&gt;Kontynuuję...&lt;br /&gt;Rosjanin...&lt;br /&gt;Emerytowany pułkownik CA...&lt;br /&gt;/"Sovyet Army" znaczy się/...&lt;br /&gt;Stwierdził on, że dnia dwunastego grudnia, roku /Anno, Lukrecjo, Domino lub Zechcyk/ tysiąc dziewięćset osiemdziesiąt pierwszego stacjonował był na terenie obecnie białoruskim przy granicy polskiej. Miał w ręku tekst rozkazu. Plan był akurat taki, że pułkownik miał ze swoimi ninja być zrzuconym nad pewnym warszawskim lotniskiem /tam teraz bloki są/...&lt;br /&gt;Żeby nie było...&lt;br /&gt;Swoje oberwałem wtedy. Najpierw mi zajebali w dziób na ulicy. Potem mnie zatroczyli na posterunek. Zobaczyłem plamy na ścianie. Jakoś tak zrobili, że plama z mojego kulfona dołączyła tam dla towarzystwa...&lt;br /&gt;Nochal mam deko przekonfigurowany do dziś...&lt;br /&gt;/Ale odrobinę... Nie rzutuje/...&lt;br /&gt;Jeszcze było parę lag do kompletu przy innej okazji...&lt;br /&gt;Aha...&lt;br /&gt;Jeszcze była pogoniówka po osiedlu po nocy...&lt;br /&gt;Z krzyża byłem spuścić i do domu wracałem...&lt;br /&gt;Mówiła mi "zostań"...&lt;br /&gt;Nie zostałem...&lt;br /&gt;Jestem cywil, owszem, ale nie pies Cywil przecież...&lt;br /&gt;Wróćmy jednak do owego pułkownika...&lt;br /&gt;Przed północą dostał rozkaz telefoniczny, by ów plan zrzutu spalić...&lt;br /&gt;Tak ponoć zrobił...&lt;br /&gt;To wszystko...&lt;br /&gt;Czy Generał Ślepowron dobrze wybrał?...&lt;br /&gt;Czy źle?...&lt;br /&gt;Tak się składa, że moja /powiedzmy/ "religia" nie zakazuje mi nienawidzić. Ale nakazuje mi tą nienawiść trzymać mocno na krótkiej smyczy. I wysyłać ją tam jedynie, gdzie naprawdę trzeba...&lt;br /&gt;/Ciekawe co u tych, którym nienawidzić nie wolno?/...&lt;br /&gt;Ale co innego mieć w sercu urazę za doznane krzywdy, co innego być ślepym i głuchym na pewne fakty, które miały miejsce...&lt;br /&gt;Aha...&lt;br /&gt;Proszę bez tekstów typu: "ruskowi uwierzyłeś?"...&lt;br /&gt;Są po prostu bez sensu...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/8BQk0X0YH5A" allowfullscreen="" frameborder="0" height="243" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-3527443199314119620?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/3527443199314119620/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/12/nienawisc-kontrolowana-czyli-rocznica.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/3527443199314119620'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/3527443199314119620'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/12/nienawisc-kontrolowana-czyli-rocznica.html' title='nienawiść kontrolowana czyli rocznica'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/8BQk0X0YH5A/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-7917886825633847654</id><published>2011-12-08T19:07:00.026+01:00</published><updated>2011-12-08T22:44:56.363+01:00</updated><title type='text'>koza ofiarna czyli młot na maryjne bzdury i fikcje</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-vHC99y-QI7s/TuD9Im0JQkI/AAAAAAAABic/FiQTS6mlDSU/s1600/marijuana001.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 284px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-vHC99y-QI7s/TuD9Im0JQkI/AAAAAAAABic/FiQTS6mlDSU/s400/marijuana001.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5683821054041604674" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- Znooowu?...&lt;br /&gt;Bardzo słuszna uwaga...&lt;br /&gt;Tak naprawdę, mnie się nie chce pisać tego posta...&lt;br /&gt;Ale...&lt;br /&gt;Jest taka sytuacja, że ja ten tekst obiecałem. W temacie bloga jestem dość mało słowny, ale zbyt wielu osobom obiecałem, by palić głupa. Chcę mieć to już z głowy i potem się tematem przez dłuższy czas nie zajmować...&lt;br /&gt;Poza tym...&lt;br /&gt;To nie jest tekst o Marysi. Znaczy, to jest tekst o Marysi, ale tak naprawdę jest to centralnie tekst o pewnych mitach, ich historii, oraz mechanizmach, które utrzymują je przy życiu...&lt;br /&gt;Jedziemy...&lt;br /&gt;Cofnijmy się do czasów, gdy armia była z poboru, zaś wielu ludzi nie chciało do niej trafić. Sposobów było wiele, zaś jednym z nich był patent "na ćpuna". Polegało to na tym, że taki koleś łapał się za ćpanie, zaliczał jeden czy dwa szpitale, po czym stawał na komisję z mocnymi papierami. To działało, niejeden zdrowy byk okazywał się "trwale niezdolny". Patent był bardzo śliski. Ponieważ ćpano zwykle opiaty pod postacią modnego wtedy "kompotu", symulka często okazywała się prawdą. Ale to już do tematu nie należy...&lt;br /&gt;Po jakimś czasie służba zdrowia w ramach ochrony ludzi przed systemem poluzowała kryteria. Wystarczyło pojawić się w przychodni, opowiedzieć jakąś składną historyjkę i po jednej, dwóch wizytach miało się upragniony papier. Nie trzeba było wcale de facto ćpać. Po papier zgłaszali się także ludzie, którzy nic nie ćpali, ale używali jedynie Marysi. Albo przynajmniej tak tylko mówili. Potem już ich noga w poradni nie stawała, bo po co? Trzeba być naprawdę zdesperowanym uparciuchem, by sobie zrobić kuku Marysią. Takie przypadki są, owszem, ale rzadko. Bywa, że ktoś pali za często, za gęsto i coś mu tam pod czaszką odpali. Nie jest to jednak żadne uzależnienie. Owszem, istnieje taka jednostka chorobowa jak "uzależnienie od cannbis" /czy coś w tym stylu/, ale są to przypadki rzadsze niż ryś iberyjski. Ale w papierach kolesie mieli takie rozpoznanie, bo coś trzeba było napisać. To szło do statystyk. Efektem była jedna wielka fikcja na temat owych "uzależnionych". Fikcja z niczego...&lt;br /&gt;Czas teraz rozwalić "teorię bramy"...&lt;br /&gt;Ostatecznie i definitywnie...&lt;br /&gt;To było tak. Kiedy Marek Kotański dobrze rozkręcił Monar, zaczął zajmować się profilaktyką. Lansował wtedy ową wspomnianą "teorię". W jej oryginalnym brzmieniu jest to inna wersja "od rzemyczka do koniczka" lub "apetyt rośnie w miarę jedzenia". Czyli jeśli ktoś zapali jointa, nieuchronnie się to "musi" zakończyć "złotym strzałem" po latach. Skąd on tą bzdurę wytrzasnął? To samo w sobie jest ciekawe. Bo jego własne ośrodki zapełniali wtedy sami opiatowcy /amfy nie było jeszcze na rynku/, którzy Marysią gardzili. Wielu jej nawet nigdy nie próbowało. Prawie wszyscy zaczynali od alkoholu/!/ lub proszków uspokajających podkradanych tu lub tam. Pan Marek po prostu wyczytał ową "rewelację" w zachodnich materiałach naukowych. Co prawda tamtejsza nauka szybko się z niej wycofała, "teoria" wylądowała na śmietniku, ale tu nadal żyła własnym życiem...&lt;br /&gt;Tak naprawdę, to trudno mieć to Kotańskiemu za złe. Chciał dobrze, chciał uchronić dzieciaki przed łapaniem się za sprawy nie dla nich przeznaczone. Mam jednak poważne wątpliwości natury etycznej. Nie jestem tak do końca pewien, czy cel "uświęca" to ordynarne kłamstwo...&lt;br /&gt;Mit żyje dalej. Dlaczego? Przede wszystkim autorytet Pana Marka za tym stoi. Jakby nie było, ma on wielkie zasługi na swoim polu działania. Co jak co, ale na leczeniu narkomanów to on się znał. Ale na profilaktyce niestety wcale...&lt;br /&gt;Jak ten mit kręci się dalej? To proste. Przychodzi ćpun na leczenie. Zwykle ma problem na tle uzależnienia od opiatów lub amfy, czasem psychoza mu od tego drugiego się wykluje. Terapeuta robi wywiad:&lt;br /&gt;- Co było na warsztacie?...&lt;br /&gt;- To, tamto, sramto i owamto...&lt;br /&gt;Zwykle w tej wyliczance jest alkohol, często Marysia...&lt;br /&gt;No, i się zaczyna wielkie "joł":&lt;br /&gt;- Mamy cię, dziwko! To przez ciebie ten cały gnój!...&lt;br /&gt;To tak działa właśnie. Winna się znalazła, można śmiało napisać, że pacjent jest uzależniony "krzyżowo" od /na przykład/ "helu" i od Marysi właśnie. To, że zapalił ją raz w życiu, całkiem przypadkiem, nie ma tu już absolutnie żadnego znaczenia. Czyli mamy dwa mity w jednym. Mit "bramy" oraz mit rzekomego "uzależnienia". Zaś fakt, że diagnosta pojęcia często nie ma o swojej robocie, umyka już czyjejkolwiek uwadze...&lt;br /&gt;Oczywiście nie oznacza to, że Marysia jest obojętna dla organizmu jak wata cukrowa. Tak dobrze to nie ma. Marysia nie dla idiotów i nie dla gówniarzy! Ale to już jest zupełnie inna kwestia...&lt;br /&gt;Wspomniany mit "bramy" działa, ale na odwrót. Wieloletnie doświadczenia holenderskie pokazują, że jeśli Marysia jest legalna, mniej ludzi łapie się za mocniejsze, naprawdę szkodliwe rzeczy. Dotyczy to także alkoholu, którego używa się wtedy w lżejszych wersjach...&lt;br /&gt;Ale zostawmy to. Jak wspomniałem na wstępie, ten post choć jest o Marysi, to nie jest o Marysi. Marysia to tylko jeden z przykładów, jak powstają różne bzdury i jak się zakorzeniają w mózgach, umysłach. Dotyczy to wielu dziedzin, niektórych odległych od tej nadobnej i zacnej niewiasty o parseki...&lt;br /&gt;Jako ćwiczenie domowe cała Kawiarnia rozgląda się bacznie, uważnie dookoła i dla rozruszania umysłu sama próbuje znaleźć inne, "niemaryjne" przykłady na robienie nas w wała...&lt;br /&gt;A na razie słuchamy...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/nrh-aFnyOzE" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-7917886825633847654?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/7917886825633847654/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/12/koza-ofiarna-czyli-mot-na-maryjne.html#comment-form' title='Komentarze (26)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/7917886825633847654'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/7917886825633847654'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/12/koza-ofiarna-czyli-mot-na-maryjne.html' title='koza ofiarna czyli młot na maryjne bzdury i fikcje'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-vHC99y-QI7s/TuD9Im0JQkI/AAAAAAAABic/FiQTS6mlDSU/s72-c/marijuana001.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>26</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-629551126138340566</id><published>2011-12-05T12:06:00.006+01:00</published><updated>2011-12-05T12:50:56.741+01:00</updated><title type='text'>arbeit macht frei czyli dziwna zwierza</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;stworzyliście mnie razem z waszym wymarzonym piekłem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;nie musiałem was sprzedać&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;wyrzuciliście wasze pieniądze w błoto&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;robicie po prostu, co wam mówią&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;żałujcie, oto o czym mówię&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;zrzuciłem skórę, by żywić fałsz&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;żałujcie, oto o czym mówię&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;czyją jestem pomyłką?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;odetnij głowę&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;odrośnie mocniejsza&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;jestem hydrą&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;teraz zobaczycie waszą gwiazdę&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;przekłuj palec, to się stało&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;księżyc zaćmił słońce&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;anioł rozpostarł swe skrzydła&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;przyszedł czas na gorzkie rzeczy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;przyszedł czas, to jasne&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;nasz antychryst&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;jest tuż-tuż...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;to się dokonało.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;/Marylin Manson - "Antichrist Superstar"/...&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/mCyC45_OcGE" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;Tyle M.M....&lt;br /&gt;Teraz Ja...&lt;br /&gt;Czytamy:&lt;br /&gt;Otóż...&lt;br /&gt;Ludzia to bardzo dziwna zwierza...&lt;br /&gt;Tworzy sobie obrazy, iluzje...&lt;br /&gt;Buduje z nich klatkę swego cierpienia...&lt;br /&gt;Ciężko pracuje chcąc się z niej uwolnić..&lt;br /&gt;Potem bez chwili namysłu oddaje owoce swego znoju...&lt;br /&gt;Oddaje je konserwatorom i nadzorcom klatki...&lt;br /&gt;Pokornie liże im buty, prosząc o pozwolenie na...&lt;br /&gt;No właśnie...&lt;br /&gt;Na co pozwolenie?...&lt;br /&gt;Na wyjście?...&lt;br /&gt;Ależ nie...&lt;br /&gt;To by było za proste...&lt;br /&gt;Prosi o pozwolenie na dalszą pracę...&lt;br /&gt;Której celem jest...&lt;br /&gt;Ciaśniejsza klatka...&lt;br /&gt;Ludzia to bardzo dziwna zwierza...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-CZ3CxMQHeVU/Ttylzpi-HWI/AAAAAAAABiE/ksdHG3CwUpY/s1600/topor2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 379px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-CZ3CxMQHeVU/Ttylzpi-HWI/AAAAAAAABiE/ksdHG3CwUpY/s400/topor2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5682599136579165538" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Cała nadzieja w Bundzu...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-DBDr8ez5DG4/Ttyl7k-MCSI/AAAAAAAABiQ/HLPHZGOuldA/s1600/bundz.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 136px; height: 125px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-DBDr8ez5DG4/Ttyl7k-MCSI/AAAAAAAABiQ/HLPHZGOuldA/s400/bundz.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5682599272790100258" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- Wiesz,..&lt;br /&gt;- Nie...&lt;br /&gt;- Słuchaj kretynie, nie przerywaj...&lt;br /&gt;- Niop...&lt;br /&gt;- My to jesteśmy jak Lydia i Beetlejuice...&lt;br /&gt;- Niop...&lt;br /&gt;- Ty to nawet jesteś do tego Żukosoczka podobny...&lt;br /&gt;- Ty też...&lt;br /&gt;- Do NIEGO???!...&lt;br /&gt;- Nie no... Nieee...&lt;br /&gt;- To do kogo?...&lt;br /&gt;- Do Lydii... Taka gotycka jesteś...&lt;br /&gt;- A czy tu mieszka Dziabaducha?...&lt;br /&gt;- Gucio!...&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/5PimZ66nqzI" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Fragment wywiadu z M.M...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"- Dlaczego podpalił pan perkusistę na jednym ze swoich koncertów?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;- Bo było mu zimno"&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;Ku chwale Bundza...&lt;br /&gt;Bo jeden jest Bundz, a Muhammad Ali jest Jego Prorokiem...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/AQXVHITd1N4" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-629551126138340566?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/629551126138340566/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/12/arbeit-macht-frei-czyli-dziwna-zwierza.html#comment-form' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/629551126138340566'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/629551126138340566'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/12/arbeit-macht-frei-czyli-dziwna-zwierza.html' title='arbeit macht frei czyli dziwna zwierza'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/mCyC45_OcGE/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-6557154874287979987</id><published>2011-12-03T07:05:00.024+01:00</published><updated>2011-12-03T18:29:16.144+01:00</updated><title type='text'>poniżej krzyża czyli wystarczy tylko dokładać karty</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Znów się potwierdziła moja hipoteza, że tak zwana "Kawiarnia Komentująca" to jedynie wierzchołek góry lodowej. Dostałem maila, adres nadawcy mi nie znany. Właściwie nadawczyni, bo podpisane femini generis. Najpierw kilka ciepłych słów, co połechtało moją próżność, potem zapytanie. Zapytanie o to, czemu już od dłuższego czasu nie piszę nic na temat "jedynej słusznej siły narodu". Mogłem dowcipnie zapodać "a co to ja niby, FiM jestem, czy co?", ale stwierdziłem, że odpowiem poważnie, tak jak jest...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;A jest tak, że po pierwsze, nieco mnie to znudziło. Po drugie, to nie ma aż takiego zapotrzebowania. Kiedy grywałem często i gęsto w brydża, czasem warto było pocudować, ale zwykle wystarczało po prostu dokładać biernie karty, a przeciwnik sam się ogrywał...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Takoż więc robię od jakiegoś czasu. Kościół strzela sobie gola za golem, zaś mówiąc "po brydżowemu" puszcza lewę za lewą. Co ruch, to jak ten chory do kubła. A to krucjatę przeciwko Halloween lub Andrzejkom ogłosi, a to zakaże "motyla noga" mówić, jednym słowem polewka jest na maksiora. Dzieciaki lekcje religii mają już w głębokim poważaniu, zaś ludzie bzykają się jak należy /czyli po swojemu/, a nie jak partia dyktuje. To po kiego wała jeszcze ja mam coś dorzucać od siebie do tego cyrku?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;/Za jakiś czas samo już pójdzie, jak po sznureczku. Aborcja luz, in vitro też luz, konkordat do kosza, na koniec kopa od koryta i po balu, panno Lalu/...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ja wiem, co klechy powinny zrobić, aby trochę punktów odzyskać. Zresztą, co mi szkodzi to ujawnić? I tak mądrego nie posłuchają, może co najwyżej ten, któremu japę sami zatkali. Po prostu sami powinni poprzeć wniosek na temat zdjęcia totemu ze ściany Sejmu. To naprawdę zadziała na ich korzyść...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Poważnie to piszę /bo czasem sobie żartuję/...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ale co mnie to, tak naprawdę obchodzi?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ciekawsze są sprawy te poniżej krzyża...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" style="font-family: arial;" href="http://3.bp.blogspot.com/-9mrfivTPzMQ/Ttm8dHtrs5I/AAAAAAAABh4/ChDJTq2nUCA/s1600/8e105aa400059da54ed55fc9.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 294px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-9mrfivTPzMQ/Ttm8dHtrs5I/AAAAAAAABh4/ChDJTq2nUCA/s400/8e105aa400059da54ed55fc9.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5681779613377475474" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Z archiwum wygrzebałem taką oto zabawną historyjkę:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Otóż pewna Pani oskarżyła pewnego Pana o to, że był po prostu uprzejmy. Jednak ona nazwała to "molestowaniem". Można się pospierać, co to ma tak w ogóle znaczyć to całe "molestowanie", ale chyba nikt mądry nie nazwie tak przepuszczenia kobiety przodem w drzwiach. A on centralnie tak zrobił, nic więcej. Czy powiedział przy tym "proszę", czy nie, czy się uśmiechnął, czy nie, tego już kronikarz nie precyzuje. Znamy tylko uzasadnienie skargi. Otóż...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;/Teraz niech się Kawiarnia mocno trzyma/...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Otóż według niej, przepuścił on ją przodem li tylko dlatego, iż...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;/Gotowi?/...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dlatego, iż /cytuję/ "chciał spojrzeć na jej pośladki"...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Na pupę innymi słowy...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;/Wyśmiali się? To jedziemy dalej, zaraz finał zresztą/...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Mnie się tak naprawdę nie chce tego analizować. Jakby nie było, jest wiele zastosowań pupy, ale jedno z nich to patrzenie na nią właśnie...&lt;br /&gt;Rozprawa w sądzie trwała trzy minuty, bo sędzina była na poziomie. Wlepiła wnoszącej skargę grzywnę za "zawracanie sądowi pupy". Potem zaś, tak już prywatnie, poradziła pójść do dzielnicy arabskiej, do sklepu z burkami... &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-6557154874287979987?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/6557154874287979987/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/12/ponizej-krzyza-czyli-wystarczy-tylko.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/6557154874287979987'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/6557154874287979987'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/12/ponizej-krzyza-czyli-wystarczy-tylko.html' title='poniżej krzyża czyli wystarczy tylko dokładać karty'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-9mrfivTPzMQ/Ttm8dHtrs5I/AAAAAAAABh4/ChDJTq2nUCA/s72-c/8e105aa400059da54ed55fc9.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-5981831720157207596</id><published>2011-11-30T20:11:00.008+01:00</published><updated>2011-11-30T20:28:39.578+01:00</updated><title type='text'>stick figures czyli sztuczniej od sztucznieja</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Często nie jestem na bieżąco, a tym bardziej w sprawach, które mnie nie interesują. Coś słyszałem o tej historii, ale nie poświęciłem jej zbytnio uwagi. Czasem jednak gada się o pierdołach, więc padło pytanie:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Co sądzisz o zakazie pedałowania?...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zrobiłem wielkie oczy:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Nie godojze? To już na rowerze nie można jeździć?...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Bardzo by mnie taki zakaz zasmucił, bo rower jest dość ważnym gadżetem. Służy mi do rekreacji, tudzież jest mi bardzo przydatny do pojechania gdzieś konkretnie. Jest wiele sytuacji, gdy rower jest centralnie lepszy, niż auto lub komunikacja miejska /czy podmiejska/...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- To nie wiesz, o co chodzi?...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Coś tam wiem, głupa tylko palę, bo nie wiem, co mam "sądzić"...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Bo, czy ja muszę o wszystkim "coś sądzić"?...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;No, ale dobrze. Była chwila czasu, podjąłem taką próbę...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Cóż my widzimy?...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Coś jak znak drogowy, centralnie znak zakazu...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Na nim dwie postacie ludzkie, tak zwane "stick figures"...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wygląda na to, że się ryćkają "na stojaka, od tyłu"...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Płcie nie są jasno określona. Tu pragnę zwrócić uwagę, że jest wiele znaków, piktogramów, na których "stick figure" oznacza po prostu "człowiek"...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Trochę przybliża temat napis towarzyszący. Ale tenże napis nie jest częścią znaku, tylko pewnym dodatkiem, wyjaśnieniem jego znaczenia...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Aha...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Czyli "chłop chłopa" nie wolno...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ale gdzie i kiedy nie wolno?...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;W domu?...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;W czyim domu?...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Moim domu?...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;W domu Zezowatego Zenka?...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;A może w domu Mańki Szkorbut?...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Bo na ulicy, to chyba jest taki artykuł?...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Jest...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 153);font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;"Art. 140. [Nieobyczajny wybryk]&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Kto publicznie dopuszcza się nieobyczajnego wybryku, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1 500 złotych albo karze nagany"&lt;/span&gt;...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;/Kodeks wykroczeń/...&lt;br /&gt;To chyba o ryćkanie chodzi?...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dość, bo znowu głupa palę...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tak naprawdę, tak poważnie, to uważam że...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Żaden znak, logo, symbol, totem nie powinien być zakazywany...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Żaden znak, logo, symbol, totem nie powinien być chroniony...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;/Wyjątki:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Godło państwa, przy czym tu też jest sprawa dyskusyjna, co to tak naprawdę znaczy "chronione". Bo niszczenie tablicy, to jest niszczenie mienia, na ten przykład. Czyli inna baja...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Logo znaku towarowego lub instytucji. Tu chodzi o oszustwo, podszywanie się pod cudzą firmę. Tak rozumiana ochrona jest logiczna/...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ergo...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Cała ta zadyma to kolejne zawracanie dupska...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Sztuczny problem wynikły z głupich przepisów...&lt;br /&gt;Nie wiem, o co tyle wrzasku i zgiełku...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tyle mam do zakomunikowania, nagadałem się dosyć...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Poza tym, ja się pedałami nie interesuję...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Co najwyżej tymi od mojego roweru...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ponoć się teraz "geje" na nie mówi...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Nawet zabawne...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zaś "stick figures" to są fajne tu, poniżej...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;/Żadnych pedałów, sympatyczny, familijny filmik i tyle/...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/HOXFTfAMMxU" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-5981831720157207596?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/5981831720157207596/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/11/stick-figures-czyli-sztuczniej-od.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/5981831720157207596'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/5981831720157207596'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/11/stick-figures-czyli-sztuczniej-od.html' title='stick figures czyli sztuczniej od sztucznieja'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/HOXFTfAMMxU/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-5674009385582299603</id><published>2011-11-28T15:55:00.032+01:00</published><updated>2011-11-28T21:48:06.481+01:00</updated><title type='text'>co to dama czyli art of fart</title><content type='html'>&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/i4iRqN8Lyeg" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;No właśnie?...&lt;br /&gt;Co wypada damie?...&lt;br /&gt;Czy damie wypada puścić bąka?...&lt;br /&gt;Pierwsza, odruchowa odpowiedź to: "ależ skądże?"...&lt;br /&gt;Tak?...&lt;br /&gt;Ale po chwili włącza się myślenie...&lt;br /&gt;U kołtunów nie włącza się ono nigdybądź, ich mózgi są zakleszczone definicją damy, która to definicja mówi, że dama nie puszcza bąków wcale...&lt;br /&gt;A przecież...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Gdyby nie ten dech, to by człowiek zdechł"&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;/przysłowie enochiańskie/...&lt;br /&gt;I może dlatego tak mało jest dam "po kołtuńsku"?...&lt;br /&gt;Zostawmy jednak na chwilę damy i ich bąki na boku...&lt;br /&gt;Jak podchodzi do sprawy ludzia płci męskiej?...&lt;br /&gt;Istnieje taka opowieść, że niejaki Herr Kischkie-Kupke von Rajstopken, stary jebany pruski kołtun, w stopniu SS-gruppenfuhrera zresztą, przypierdolił jak kot w popiół podczas wizytacji reichsfuhrera. Spierdział się ponoć godnie, jak na Teutona przystało. Nie z premedytacją bynajmniej, "nieświadomka" to była. Henio Himmler /czysty Aryjczyk zresztą/ miał to centralnie gdzieś, bo myślał ustawicznie o swoich kurczakach. Przez te kurczaki Rzeźnia... Wróć!!... Rzesza przegrała wojnę, ale to nas chwilowo nie interesuje...&lt;br /&gt;Otóż ten rzeczony Kischkie /etc./ po komendzie "spocznij, rozejść się, wolno palić" poszedł sobie do prozaicznego kibla i prozaicznie oddał sobie, w swój prozaiczny łeb, prozaicznego strzała z broni krótkiej systemu "Parabellum"...&lt;br /&gt;Po co ja to opowiadam?...&lt;br /&gt;Pojęcia nie mam...&lt;br /&gt;Ważne, że zabawna, twórcza anegdotka...&lt;br /&gt;No, jest kurwa jakoś tak, że kobiety mniej pierdzą. Nie wiadomo do końca, jak to jest i dlaczego. Pewna Pani, z którą to spędziłem ileś tam lat życia nie pierdziała wcale. Raz jeden, ten jedyny, jej pupa zaśpiewała "pieśń okrutną" podczas wycieczki do lasu. Ten casus robi za "anegdotę rodzinną" zresztą. Na tym koniec. Ona sama twierdziła, że po prostu nie pierdzi i już...&lt;br /&gt;Jest jakoś tak, że baby mniej pierdzą...&lt;br /&gt;Babski pierd jest wydarzeniem. Męski jest codziennością...&lt;br /&gt;Mimo to, "są zasady"...&lt;br /&gt;Facet przy jedzeniu nie pierdzi /chyba, że Niemiec w Niemczech/. Jak pierdnie, wyłapuje w ryja, albo karę umowną. Dupencji się to wybacza z założenia...&lt;br /&gt;Może to tak rzeczywiście jest, że męski system trawienny działa jakoś tak, damski jakoś nieco inaczej. To nie jest za specjalnie trudne do ogarnięcia...&lt;br /&gt;Chłop ma chuja, baba ma pizdę...&lt;br /&gt;Chłop pierdzi, baba nie...&lt;br /&gt;Proste...&lt;br /&gt;Ale wracając do tematu...&lt;br /&gt;Upieram się pilnie przy tezie, że dama to nie jest taka picza, która trzyma się schematów. Damą jest kobieta, która WIE, kiedy może się z tych schematów wyłamać, która potrafi je wtedy przekroczyć...&lt;br /&gt;Jako facet pure, lubię sobie godnie pierdnąć...&lt;br /&gt;Tak po męsku przygęgolić...&lt;br /&gt;Okrutnie i obelżywie...&lt;br /&gt;Że aż się ziemia zagotuje...&lt;br /&gt;Róże uschną na...&lt;br /&gt;/Sam już nie wiem, na jaki kolor/...&lt;br /&gt;Kołtuny się posrają ze zgrozy /na amen i hajhitla/...&lt;br /&gt;Nawet święty kot /uosobienie dystansu do świata/ się wystraszy...&lt;br /&gt;Aha...&lt;br /&gt;Nie straszymy dzieci /vide klip poniżej/...&lt;br /&gt;Tak?...&lt;br /&gt;No, ale ojciec nie jest damą, jakby nie było...&lt;br /&gt;Ojcu wolno więcej...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/Bzb9SHWnx4k" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-5674009385582299603?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/5674009385582299603/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/11/co-to-dama-czyli-art-of-fart.html#comment-form' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/5674009385582299603'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/5674009385582299603'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/11/co-to-dama-czyli-art-of-fart.html' title='co to dama czyli art of fart'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/i4iRqN8Lyeg/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-2657898947172025887</id><published>2011-11-26T13:25:00.017+01:00</published><updated>2011-11-26T14:04:39.013+01:00</updated><title type='text'>lepsze od gorszego czyli gorsze od lepszego</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zanim znów zacznę przynudzać, smęcić, mendzić i konfabulować na "Bardzo Poważne Tematy, Od Których Nieogarnięcia Świat Pęknie Nieuchronnie", czas na kolejne oddanie Bundzowi co bundzowskie...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" style="font-family: arial;" href="http://1.bp.blogspot.com/-9khzywEAnyU/TtDbCb-N-pI/AAAAAAAABhc/4zSrYInM4Wg/s1600/Bundz_XP_by_oliko.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-9khzywEAnyU/TtDbCb-N-pI/AAAAAAAABhc/4zSrYInM4Wg/s400/Bundz_XP_by_oliko.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5679279965029137042" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;To jest tak...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;"Dziesięć powodów, dla których piwo jest lesze niż Jezus"...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Znacie?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Znacie...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Każdy zna, tak?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;No, to jak znacie, to opowiem:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;"1. Nikt Cię nie zabije za niepicie Piwa...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;2. Piwo nie mówi Ci jak uprawiać seks...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;3. Piwo nigdy nie wywołało wojny...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;4. Nieletni, którzy nie myślą samodzielnie nie są zmuszani do Piwa...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;5. Kiedy masz Piwo nie stukasz do drzwi innych ludzi żeby im je dać...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;6. Nikt nigdy nie był spalony na stosie, powieszony lub torturowany z powodu preferowanego rodzaju Piwa...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;7. Nie musisz czekać 2000 lat na drugie Piwo...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;8. Istnieją prawa zabraniające podawania kłamstw na etykietach od Piwa...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;9. Możesz udowodnić, że masz Piwo...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;10. Jeśli poświęciłeś swe życie Piwu, są organizacje, które mogą Ci pomóc"...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;Jedziemy dalej:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Piwo jest też lepsze od kobiety i powodów jest...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Jest...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Nie podam centralnie ile, bo ja tylko do siedmiu umiem...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;1... 2... 3... 5... 6... 666... SPORO...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Nie chce mi się tego ogarniać detepowsko za bardzo, więc zacytuję żywcem, tak jak jest na stronce, z której to buchnąłem...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;"Piwo może smakować przez caaaały miesiąc.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Plamy po piwie schodzą.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Aby zdobyć piwo, nie musisz go schlać.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo będzie zawsze cierpliwie czekać w aucie gdy grasz w piłkę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Spłaszczoną puszkę po piwie możesz wyrzucić.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo nigdy się nie spóźnia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo nie jest zazdrosne gdy złapiesz inne Piwo.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Kac po Piwie przechodzi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Etykiety schodzą z Piwa bez walki.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Gdy jesteś w barze, wiesz, ze zawsze możesz wziąć sobie Piwo.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo nie cierpi na bóle głowy gdy masz na nie ochotę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Gdy uporasz się z piwem, butelka wciąż jest warta 50 groszy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo się nie wścieknie jeśli przyjdziesz do domu z innym piwem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Jeżeli dobrze nalejesz piwo, zawsze będziesz miał ładną pianę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo zawsze 'wchodzi' dobrze.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Możesz wypić więcej niż jedno piwo w jedną noc i nie mieć wyrzutów sumienia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Możesz podzielić się piwem z kolegami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Zawsze wiesz, że jesteś pierwszym, który otwiera piwo.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo jest zawsze wilgotne.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo nie domaga się równouprawnienia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Możesz zaliczyć piwo publicznie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo ma gdzieś kiedy wracasz.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Zimne piwo to dobre piwo.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Gdy zmieniasz piwo nie płacisz alimentów.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Nie musisz umyć piwa by smakowało.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Nie możesz zarazić się chorobami wenerycznymi od piwa.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Gdy piwo Ci przeszkodzi to z dobrego powodu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo zawsze daje satysfakcję.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Im dłużej trzymasz piwo tym staje się lżejsze.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo nie powie Ci że jest w ciąży dla ubawu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwu nie musisz ustępować.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Niezależnie od opakowania, piwo zawsze wygląda dobrze.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Aby schłodzić piwo, wystarczy włożyć je do lodówki.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Przy piwie możesz pierdnąć.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Jedyny rozkaz jaki piwo może Ci wydać to kiedy masz pójść do klozetu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Nigdy nie wstydzisz się piwa jakie przynosisz na imprezę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Jest w porządku opuścić imprezę z innym piwem niż to, z którym się przybyło.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo nie doprowadzi Cię do pijaństwa.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Możesz sobie strzelić piwko.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Pijak jest łatwy do złapania.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Nie potrzebujesz ślubu, aby żyć z piwem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Drzewo jest wystarczające dla piwa.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwu nie rosną włosy tam, gdzie nie powinny.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo nie pyta ile zarabiasz.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo nie miesza się z lodem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo nie narzeka na to, gdzie spędzasz wakacje.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo nie protestuje, gdy idziesz spać zaraz po wypiciu go.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo jest szczęśliwe, że jeździ w bagażniku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Nie musisz każdego ranka mówić piwu że go kochasz.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo nie zwraca uwagi, gdy 'popuścisz w majtki'.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Możesz umieścić wszystkie swoje piwa w jednym pokoju, a one się nie pobiją"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;oraz...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;"Piwem możesz się rozkoszować każdego dnia w miesiącu, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwa nie trzeba zapraszać na kolację, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo zawsze będzie cierpliwie czekać w samochodzie, aż skończysz grać w piłkę, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo nigdy się nie spóźnia, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo nigdy nie jest zazdrosne, gdy weźmiesz inne, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Po piwie kac zawsze przechodzi, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Naklejki z piwa zdejmuje się bez walki, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Gdy idziesz do baru, masz zawsze gwarancję dostania piwa, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo nigdy nie ma bólu głowy, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Gdy już wypijesz piwo, masz zawsze butelkę wartą co najmniej 0.50zl, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo się nie zmartwi, gdy przyjdziesz do domu z innym piwem, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo zawsze wchodzi gładko, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Możesz wypić więcej niż jedno piwo w ciągu nocy i nie czuć się winnym, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwem możesz się podzielić z przyjaciółmi, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Zawsze wiesz czy jesteś pierwszym, który otwiera butelkę, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo jest zawsze wilgotne, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo nie żąda równości, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo możesz pić przy ludziach, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwa nie obchodzi pora, o której wracasz, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Za zmianę piwa nie trzeba płacić alimentów, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Chłodne piwo to dobre piwo, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwa nie trzeba myć, żeby dobrze smakowało, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Od piwa nie można się niczym zarazić, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo zawsze cię zadowoli, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo nie mówi dla żartów, że jest w ciąży, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo nie ma krewnych, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Niezależnie od opakowania, piwo zawsze dobrze wygląda, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo nie narzeka na chrapanie, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Nie musisz wstydzić się piwa, z którym przyszedłeś na imprezę, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Z imprezy można wyjść z innym piwem niż to, z którym sie przyszło, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo nie ma włosów tam, gdzie nie trzeba, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Nie trzeba mieć zezwolenia, żeby mieszkać z piwem, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwa nie obchodzi, ile zarabiasz, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo nie narzeka na wakacje, które wybrałeś, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo nie będzie ci miało za złe, jeśli zaśniesz zaraz po jego wypiciu, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo lubi jeździć w bagażniku, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo nie narzeka na plamy od potu, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Możesz trzymać wszystkie swoje piwa w jednym pokoju i nie bedą się bić, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo nie potrafi cię obrazić, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwu nie trzeba tłumaczyc swoich uczuć żeby je wypić, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Piwo nie pójdzie samo do kolegi."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Za to od mężczyzny lepszy jest kot...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;"Kot zawsze trafia do kuwety.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Kota łatwiej wytresować.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Nie musisz nigdy spędzać czasu z matką swojego kota.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Jeżeli będziesz prosić wystarczająco długo, kot w końcu cię wysłucha.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Kotu można obciąć pazury. Spróbuj nakłonić faceta, by obciął paznokcie u nóg.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;To nic jeżeli kot będzie się ocierał o twoją najlepszą przyjaciółkę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Gdy kot wskoczy ci na twoje kolana, wystarczą jedynie delikatne pieszczoty aby go usatysfakcjonować.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Kot wie, że jesteś kluczem do jego szczęścia...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" color: rgb(0, 0, 153);font-family:arial;" &gt;Mężczyzna myśli, że to on jest szczęściem"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;/Za ten materiał dziękuję Nadobnej i Zacnej Zoe/... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;Kot jest lepszy także od kobiety...&lt;br /&gt;/To jest akurat mojego autorstwa/...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Powód jest tylko jeden...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ale to bardzo kluczowy powód...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Otóż...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Kot śpi ponad 16 godzin na dobę...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Przez ten czas...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Niczego nie chce...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Nie marudzi...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;I w ogóle nie zawraca tyłka...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Facet jest wtedy sam na sam ze swym najlepszym przyjacielem...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Któremu na imię...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;ŚWIĘTY SPOKÓJ&lt;/span&gt;...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Suplement...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Koty są oczywiście lepsze od psów...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Mój kolega swojego czasu ujął to tak:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153); font-family:arial;" &gt;"- Kot jest taki miły... Kochany... I nie sra!"...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ku chwale Bundza!!!...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-2657898947172025887?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/2657898947172025887/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/11/lepsze-od-gorszego-czyli-gorsze-od.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/2657898947172025887'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/2657898947172025887'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/11/lepsze-od-gorszego-czyli-gorsze-od.html' title='lepsze od gorszego czyli gorsze od lepszego'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-9khzywEAnyU/TtDbCb-N-pI/AAAAAAAABhc/4zSrYInM4Wg/s72-c/Bundz_XP_by_oliko.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-6994403184751290532</id><published>2011-11-24T21:19:00.014+01:00</published><updated>2011-11-25T12:19:06.997+01:00</updated><title type='text'>statystyka dla gawiedzi czyli marnowanie czasu</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- Ta statystyka jest po prostu z pizdy!...&lt;br /&gt;Tak powiedziała jedna Pani niedawno...&lt;br /&gt;Mam centralnie identyczny pogląd...&lt;br /&gt;Dodam, że nie gadaliśmy o ginekologii...&lt;br /&gt;A o czym?...&lt;br /&gt;Już pokazuję i objaśniam...&lt;br /&gt;/nie mam skanera pod ręką, szybciej będzie gdy opiszę/...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;= = = = = = =&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;"&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Marihuana w Europie"...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;"Procent ludzi /15 - 24 lat/, którzy mieli kontakt z marihuaną w danym kraju"...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 51, 204);"&gt;Rumunia&lt;/span&gt; = 1,5...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;Grecja&lt;/span&gt; = 3,6...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;Szwecja&lt;/span&gt; = 5,6...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255);"&gt;Portugalia&lt;/span&gt; = 6,6...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 51, 204);"&gt;Słowenia&lt;/span&gt; = 7,3...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 51, 204);"&gt;Cypr&lt;/span&gt; = 7,5...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;Polska&lt;/span&gt; = 7,5...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;Norwegia&lt;/span&gt; = 8,4...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;Bułgaria&lt;/span&gt; = 8,7...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;Finlandia&lt;/span&gt; = 9,1...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;Węgry&lt;/span&gt; = 10,1...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255);"&gt;Austria&lt;/span&gt; = 10,6...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;Holandia&lt;/span&gt; = 11,4...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255);"&gt;Belgia&lt;/span&gt; = 11,9...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;Litwa&lt;/span&gt; = 12,8...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;Łotwa&lt;/span&gt; = 12,9...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 51, 204);"&gt;Irlandia&lt;/span&gt; = 13,1...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255);"&gt;Niemcy&lt;/span&gt; = 15,1...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255);"&gt;Dania&lt;/span&gt; = 18,9...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 51, 204);"&gt;Estonia&lt;/span&gt; = 19, 4...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;Słowacja&lt;/span&gt; = 20, 4...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 51, 204);"&gt;Wlk. Brytania&lt;/span&gt; = 21,2...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;Francja&lt;/span&gt; = 21,7...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255);"&gt;Włochy&lt;/span&gt; = 22,3...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;Hiszpania&lt;/span&gt; = 23,9...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;Czechy&lt;/span&gt; = 29,5...&lt;br /&gt;--------------&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;XXX&lt;/span&gt; - legalne...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255);"&gt;XXX&lt;/span&gt; - dozwolone...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 51, 204);"&gt;XXX&lt;/span&gt; - nielegalne, nieścigane...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;XXX&lt;/span&gt; - nielegalne...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;= = = = = = =&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Co prawda Polską "nielegalność" zaznaczyłbym na czarno, bo nie ma innego kraju w Europie, gdzie się siedzi za przekonania. Jeśli chodzi o Czechy, to z tą "legalnością" nie jest do końca tak, jak ją widzą niektórzy entuzjaści...&lt;br /&gt;Wybija się Holandia, która sensowną politykę prowadzi od dawna...&lt;br /&gt;Widać na wykresie pewną zależność "im legalniej, tym więcej"...&lt;br /&gt;Ale...&lt;br /&gt;Się zastanawiam, jaką informację tak naprawdę ta tabela przekazuje?...&lt;br /&gt;Czy to o "mniej", czy o "więcej" chodzi?...&lt;br /&gt;Co to znaczy "kontakt"?...&lt;br /&gt;Czy jak ktoś zapali obok mnie, to już jest "kontakt"?...&lt;br /&gt;No dobrze, niech będzie że "kontakt" jest wtedy, gdy ja zapalę...&lt;br /&gt;I co dalej?...&lt;br /&gt;Jeden zapalił, nie przypasowało mu i przestał się tak bawić...&lt;br /&gt;Drugiemu przypasowało "za bardzo" i zespawał sobie mózg...&lt;br /&gt;No, i najważniejsze...&lt;br /&gt;Co za kretyn wymyślił taki przedział wiekowy?...&lt;br /&gt;Bo jak zapali małolat, to jest zawsze źle...&lt;br /&gt;Jeśli dorosły to dobrze, bo mniej wódki wyćpa, mniej gnoju narobi...&lt;br /&gt;To tak, jakby zrobić ankietę "kto miał kontakt z wódą lub colą?"...&lt;br /&gt;Czyli tak naprawdę NIC z tego badania nie wynika...&lt;br /&gt;Ten, kto to zlecił, może sobie iść do domu i...&lt;br /&gt;I co?...&lt;br /&gt;No, nie wiem...&lt;br /&gt;Zająć się czymś...&lt;br /&gt;Ogródek skopać, na przykład...&lt;br /&gt;Śnieg odgarnąć...&lt;br /&gt;Albo spokojnie sobie posiedzieć...&lt;br /&gt;Tak?...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-wv9D3K6gfYU/Ts6o7hDncjI/AAAAAAAABhQ/K7SgzO0xkSQ/s1600/tumblr_ljauz5cvkC1qbtdteo1_400.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 285px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-wv9D3K6gfYU/Ts6o7hDncjI/AAAAAAAABhQ/K7SgzO0xkSQ/s400/tumblr_ljauz5cvkC1qbtdteo1_400.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5678661920600060466" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Wartość naukową ma jedynie badanie wiktymologiczne...&lt;br /&gt;Czyli /na przykład/...&lt;br /&gt;Ilu dostało psychozy po długim, intensywnym paleniu?...&lt;br /&gt;/Pytanie, po jak długim i jak intensywnym?/...&lt;br /&gt;Ilu się uzależniło?...&lt;br /&gt;/Wiadomo, że bardzo niewielu, ale jak niewielu?/...&lt;br /&gt;Ilu kogoś skrzywdziło po zajaraniu?...&lt;br /&gt;/Jakieś marginalne, patologiczne casusy jedynie/...&lt;br /&gt;Ilu przedawkowało na  śmierć?...&lt;br /&gt;/Od narodzin ludzkości zero przypadków/...&lt;br /&gt;Oczywiście sensowne przedziały wiekowe do tego...&lt;br /&gt;Ale reżim na pewno takich badań nie zleci...&lt;br /&gt;Po co ma gawiedzi dawać argumenty?...&lt;br /&gt;Gawiedź musi zadowolić jedynie taka ankieta, jaka jest...&lt;br /&gt;Tyle mojego, że mam temat na posta...&lt;br /&gt;Aha...&lt;br /&gt;Zgodnie z zasadą, że "nie piszę o tym, o czym piszę" tenże to post wcale nie traktuje o marihuanie jako takiej. Ale to chyba jest jasne...&lt;br /&gt;Poważnie teraz piszę /bo czasami sobie żartuję/...&lt;br /&gt;Żeby się skupić na temacie, nie na zielsku...&lt;br /&gt;O zielsku jeszcze zdążymy kiedyś pogadać...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-6994403184751290532?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/6994403184751290532/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/11/statystyka-dla-gawiedzi-czyli.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/6994403184751290532'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/6994403184751290532'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/11/statystyka-dla-gawiedzi-czyli.html' title='statystyka dla gawiedzi czyli marnowanie czasu'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-wv9D3K6gfYU/Ts6o7hDncjI/AAAAAAAABhQ/K7SgzO0xkSQ/s72-c/tumblr_ljauz5cvkC1qbtdteo1_400.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-4501670700888603266</id><published>2011-11-23T09:32:00.011+01:00</published><updated>2011-11-23T10:09:51.259+01:00</updated><title type='text'>beza czyli figlaszki z majtkami</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Po ciężkim, tłustym kotlecie czas na lekką bezę...&lt;br /&gt;Ku chwale Bundza, ma się rozumieć...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-TMBlG_KOfiQ/TsyvwmBbp9I/AAAAAAAABhE/EVZPYAtbz0A/s1600/bundz.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 136px; height: 125px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-TMBlG_KOfiQ/TsyvwmBbp9I/AAAAAAAABhE/EVZPYAtbz0A/s400/bundz.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5678106479582488530" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Bardzo lubię język polski za jego wysoki poziom redundancji. Uważam to za bardzo twórczą okoliczność, bo bardzo ciekawie można się nim bawić. Te różne figlaszki natury gramatycznej, fleksyjnej, słowotwórczej. Niezła jazda jest nieraz i niekoniecznie jakieś "kwadratowe jajka" trzeba wymyślać...&lt;br /&gt;Na przykład taki drobiazg:&lt;br /&gt;Ile to jest para majtek?...&lt;br /&gt;Niekoniecznie stringów, niekoniecznie badejek, czy innych galotów...&lt;br /&gt;Ile to jest para majtek "uogólnionych"?...&lt;br /&gt;Tu można się w międzyczasie pobawić ewentualnymi błędami gramatycznymi lub natury zecerskiej, które czasem podsuwa niejaki Chochlik:&lt;br /&gt;"Para majtków"...&lt;br /&gt;/musi pedały?/...&lt;br /&gt;"Para z majtek"&lt;br /&gt;/czyli bardzo napalona panienka, gorąca kawa lub dywagacje o praniu/...&lt;br /&gt;No dobrze, ale skupmy się teraz...&lt;br /&gt;"Para majtek"...&lt;br /&gt;Ile tego jest?...&lt;br /&gt;Mi wychodzi, że dwa...&lt;br /&gt;Nie...&lt;br /&gt;Dwóch...&lt;br /&gt;Dwoje?...&lt;br /&gt;Kawiarnio, Kawiarnio moja, Ty jesteś jak zdrowie...&lt;br /&gt;Pomóż mi to ogarnąć, niech się ktoś wypowie!...&lt;br /&gt;______________________&lt;br /&gt;Inspiracją /a raczej inspiratorką/ do napisania tego to posta była niezawodna, genialna, wspaniała, nienaganna technicznie CR, która powtórzyła mi fragment rozmowy z kolegą. Dla ustalenia uwagi, niech mu będzie "Muki"...&lt;br /&gt;Muki:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;- Dlaczego się mówi para majtek? Para skarpet to ja rozumiem, bo są to dwie skarpetki, ale para majtek? To przecież jedna sztuka majtek...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Ja /"Ja" oznacza tu CR/:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;- Hmmm... Bo wkładasz w nie dwie nogi?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Muki:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;- Dobre... Nie mam na to kontrargumentów...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;@ @ @&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Zaś w kwestii języka polskiego jeszcze suplement...&lt;br /&gt;/który jest tu również za sprawą CR/...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/zZzgxxzhWbc" allowfullscreen="" frameborder="0" height="243" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/clltiQBBM08" allowfullscreen="" frameborder="0" height="243" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-4501670700888603266?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/4501670700888603266/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/11/beza-czyli-figlaszki-z-majtkami.html#comment-form' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/4501670700888603266'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/4501670700888603266'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/11/beza-czyli-figlaszki-z-majtkami.html' title='beza czyli figlaszki z majtkami'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-TMBlG_KOfiQ/TsyvwmBbp9I/AAAAAAAABhE/EVZPYAtbz0A/s72-c/bundz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-5355788143476401125</id><published>2011-11-19T22:38:00.030+01:00</published><updated>2011-11-21T22:30:50.637+01:00</updated><title type='text'>śmierdząca palba czyli szukanie bata na renegata</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Wstęp...&lt;br /&gt;"Jaś i Małgosia spotkali się nad rzeczką"...&lt;br /&gt;Jaką informację niesie owe zdanie?...&lt;br /&gt;Ile tej informacji?...&lt;br /&gt;Rzecz to dość względna, ale okazuje się, że są umysły bystre, które potrafią dopatrzyć się bitów i bajtów, których tam wcale nie ma...&lt;br /&gt;Na przykład, że ona mu obciągała lub on ją łoił w pupala...&lt;br /&gt;Albo, że to było centralnie nad rzeczką Rzeżączką...&lt;br /&gt;Ciekawe, prawda?...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wprowadzenie...&lt;br /&gt;Są tacy ludzie, którzy próbują się realizować w życiu wchodząc w strukturę społeczną typu "mafia" lub "sekta". No cóż. Każdy żyje jak chce, jak może i jak umie. Ale czasem delikwent stwierdza, że wpierdolił się w niezłe szambo. Próbuje się wycofać, czasem mu się udaje. Ale ze "strukturą" nie ma tak, że "cześć, sayonara i wcale mnie tu nie było". "Struktura" trzyma za jaja i puścić nie chce. Najpierw próbuje perswadować, przywoływać do porządku, stawiać do pionu, uświadamiać to, co pacjent wie, ale ma nie uświadomione. Różnymi metodami zresztą. Ale jak już taki się uprze, to "struktura" potrafi strzelić. Niekoniecznie ołowiem. Często strzela gównem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwaga...&lt;br /&gt;Ponieważ bohater posta jest medialnie znany jako osoba publiczna, zaś sprawa nie jest tajemnicą nawet futrzarską /inaczej "poliszynszyla"/, więc zasada tego bloga "ściemniać dane" nie ma tu żadnego zastosowania...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Post /część główna/...&lt;br /&gt;Roman "Jonasz" Kotliński chciał się zrealizować jako ksiądz katolicki. Aby tego dokonać wszedł w "strukturę" /bo zresztą innej opcji nie było/. Wstąpił do seminarium, ukończył je, potem zaś ruszył dalej po drabinie hierarchii. Doświadczył jednak szamba "struktury" i poczuł się źle. Tedy zawinął kiecę, zdjął ją i włożył portki, jak na faceta przystało...&lt;br /&gt;Swoje wrażenia opisał w książce...&lt;br /&gt;Zaczął też realizować się jako dziennikarz, założył pismo, tygodnik zresztą. Tu było trochę szumu i zgiełku, ale rynek je przyjął i ma się ono znakomicie...&lt;br /&gt;"Struktura" zbytnio nie brąchała. Trochę było wspomnianego szumu, tudzież zgiełku na temat pewnego pracownika, którego rzekomo chciał przyjąć, ale generalnie był spokój, cisza i kefir...&lt;br /&gt;Do czasu...&lt;br /&gt;Do dnia, gdy Jonasz postanowił zostać posłem. Zdaniem "struktury" przegiął. Czas było odprzodkować działo i gównem je nabić. Potem wystrzelić...&lt;br /&gt;Pierwszy strzał był o rzekomej "współpracy z agentem esbecji"...&lt;br /&gt;Mocno powiedziane, co?...&lt;br /&gt;Nieźle brzmi, zaiste...&lt;br /&gt;Od biedy można nazwać "współpracą" zaaranżowanie wywiadu z osobnikiem na przepustce z pudła, odsiadującym wyrok za zabójstwo. Ja "współpracuję" z właścicielką sklepu dla zwierzaków, gdy chrupki dla kota kupuję...&lt;br /&gt;No, i jeszcze "drobiazg". Ów "esbek" był byłym esbekiem. Podwójnie byłym. Raz, że SB już nie istniało, dwa, że wywalono go zanim SB zlikwidowano...&lt;br /&gt;Ale to przecież "szczegóły, szczegóły"...&lt;br /&gt;Tak?...&lt;br /&gt;Tu jeszcze można się czepnąć o ten wywiad z osobą skazaną za czyn, jakby nie było, paskudny. Ale przepraszam bardzo, na całym świecie dziennikarze robią wywiady z takimi osobnikami i jakoś nikt brzyda od tego nie wyłapał...&lt;br /&gt;Drugi strzał to rzekoma zdrada tajemnicy spowiedzi na łamach książki...&lt;br /&gt;Kłamstwo ewidentne...&lt;br /&gt;Może coś sobie tu wyjaśnijmy. Pracowałem kiedyś jako terapeuta i jako pracownika służby zdrowia obowiązywała mnie tajemnica zawodowa. Zachowuję ją do tej pory. Pytanie brzmi, czy jeśli opowiem o jakimś casusie tak, by identyfikacja pacjenta była niemożliwa, łamię tą tajemnicę? Według mnie absolutnie nie...&lt;br /&gt;/Bardzo mnie ciekawi opinia Kawiarni w tej kwestii/...&lt;br /&gt;Analogia ze spowiedzią jest jak najbardziej na miejscu, bo spowiedź można traktować jako rodzaj swoistej terapii. Tylko tu "działonowi" po prostu łgają. Bo tak się składa, że czytałem książki Jonasza i nie ma tam opisu żadnego konkretnego przypadku. Jest jedynie kilka ogólnikowych słów na temat tego, co ludzie gadają do kratki konfesjonału...&lt;br /&gt;Ale to jeszcze nic...&lt;br /&gt;Gdy nasz bohater został wreszcie posłem, armata wystrzeliła naprawdę wyjątkowo śmierdzącym balasem. Padło słowo "kapuś" oraz inne synonimy...&lt;br /&gt;Czemu?...&lt;br /&gt;Ano temu, że będąc w seminarium miał on rozmowę z esbekiem. Tak, jak większość jego kolegów zresztą, bo była to rutynowa esbecka praktyka. Nie było zmiłuj. Nikt nie mógł takiej rozmowy odmówić. Młodsi mogą tego nie czaić, ale starszym to się dziwię. Teraz więc kolejne pytanie brzmi, czy taka /przymusowa/ rozmowa to już kapowanie?...&lt;br /&gt;/"Jaś i Małgosia spotkali się nad rzeczką"/...&lt;br /&gt;Jedyny ślad, dokument po tejże rozmowie, to kartka z podpisem, którym Jonasz potwierdza fakt odbycia się tej rozmowy. Na tym jednak koniec. Czyli większość kleryków kapowała, tak? Może większość studentów za czasów peerelu także? Bo esbecja nie tylko seminaria próbowała inwigilować...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dygresja czyli gównożerna stokrotka...&lt;br /&gt;Zwiędła stokrotka zresztą. Pojęcia nie mam, jaka jest jej rola w "strukturze", zresztą nie chcę go mieć, bo gównojady mnie nie interesują. Tak się teraz zastanawiam tylko, czy koproterapia, której się ostatnio poddała szkalując Jonasza medialnie to miała być jej ostatnia szansa na uratowanie młodości? Bo każda porządna wizażystka - kosmetyczka brzydziła by się jej dotknąć...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze o kapowaniu słów kilka...&lt;br /&gt;Kapowanie to arcykurewstwo i chyba tylko pedofil jest jeszcze gorsza kurwą. Co prawda reżim usiłuje nam wmówić, że jest to cnota, ale normalny człowiek ma na to wyjebane....&lt;br /&gt;W kryminale kapuś nie ma życia, jednak istnieje pewien zdrowy ogranicznik tegoż. Zasada jest prosta. Jeśli zarzucasz komuś kapowanie, musisz umieć to wykazać. Jeśli nie, to sam masz przejebane i żaden porządny ziomek "nie zajedzie ci wity" /nie poda ręki/, co najwyżej "berło" /szczotkę do kibla/, do tego od "strony roboczej"...&lt;br /&gt;Bardzo chciałbym wiedzieć, jak to jest z tym Jonaszem...&lt;br /&gt;Ale...&lt;br /&gt;"Reguła Goebbelsa" dotyczy jedynie stad głupich dupków. Na mnie nie działa. Kiedyś ją sprawdziłem na samym sobie. Tysiąc razy powtórzyłem "mam tysiąc złotych". Po zajrzeniu do kieszeni okazało się, że nie jest to za dobry sposób zarabiania na życie...&lt;br /&gt;Ergo...&lt;br /&gt;Jeśli ktoś ma konkretne dowody, rzeczowe argumenty na gościa, z uwagą ich wysłucham. Ale jak ma mi pierdolić bez sensu, powtarzać ploty i kłamstwa /nawet bardzo dobitnie, dużymi, drukowanymi literami/, to...&lt;br /&gt;Berło czeka...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-5355788143476401125?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/5355788143476401125/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/11/smierdzaca-palba-czyli-szukanie-bata-na.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/5355788143476401125'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/5355788143476401125'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/11/smierdzaca-palba-czyli-szukanie-bata-na.html' title='śmierdząca palba czyli szukanie bata na renegata'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-4061877351892051761</id><published>2011-11-18T16:56:00.006+01:00</published><updated>2011-11-18T17:07:12.189+01:00</updated><title type='text'>i bardzo dobrze czyli romantyczność</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-BVWFeYoTS3s/TsaAS3_K3EI/AAAAAAAABg4/wnemaqTth9M/s1600/bundz.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 136px; height: 125px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-BVWFeYoTS3s/TsaAS3_K3EI/AAAAAAAABg4/wnemaqTth9M/s400/bundz.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5676365442101992514" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Jeśli chodzi o CR, to o romantyczności zapomnij...&lt;br /&gt;No, i bardzo dobrze...&lt;br /&gt;Chociaż...&lt;br /&gt;Był jakiś czas temu taki ewent...&lt;br /&gt;- A dlaczego nie ma róży?...&lt;br /&gt;Rzeczywiście, róża miała być...&lt;br /&gt;Ale na skutek czegoś tam nie było jej...&lt;br /&gt;Po wyjaśnieniu sytuacji wyszło, że nie ma problemu...&lt;br /&gt;No, i bardzo dobrze...&lt;br /&gt;Ale wczoraj słyszę:&lt;br /&gt;- Lubisz mnie?...&lt;br /&gt;Normalnie istny koan...&lt;br /&gt;Jak na dokusanie u Mistrza Zen...&lt;br /&gt;Tu nie ma czasu na pierdoły...&lt;br /&gt;Zero dyskursywnego myślenia...&lt;br /&gt;Miecz /taki samurajski/ prawie dotyka już szyi...&lt;br /&gt;Odpowiedź pojawiła mi się sama:&lt;br /&gt;- Teraz?...&lt;br /&gt;Na co słyszę:&lt;br /&gt;- Wzbffsss...&lt;br /&gt;No, i bardzo dobrze...&lt;br /&gt;Tak właśnie ma być...&lt;br /&gt;Niemniej jednak zapytałem kontrolnie:&lt;br /&gt;- Coś ty taka romantyczna nagle, tego tak?...&lt;br /&gt;Usłyszałem:&lt;br /&gt;- To było tylko tak, od niechcenia...&lt;br /&gt;Czyli wszystko na swoim miejscu...&lt;br /&gt;No, i bardzo dobrze...&lt;br /&gt;Słuchamy /akurat M.N.CR bardzo to lubi/...&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/KupXKHhbr88" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;Ku chwale Bundza /jak by ktoś się pytał/...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-4061877351892051761?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/4061877351892051761/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/11/i-bardzo-dobrze-czyli-romantycznosc.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/4061877351892051761'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/4061877351892051761'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/11/i-bardzo-dobrze-czyli-romantycznosc.html' title='i bardzo dobrze czyli romantyczność'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-BVWFeYoTS3s/TsaAS3_K3EI/AAAAAAAABg4/wnemaqTth9M/s72-c/bundz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-1866547247709983341</id><published>2011-11-11T22:23:00.010+01:00</published><updated>2011-11-11T23:05:58.154+01:00</updated><title type='text'>matematyka niepodległa czyli trochę ruchu od święta</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;= zero równa się minus dwa czyli część oficjalna =&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Święto...&lt;br /&gt;Jakie święto?...&lt;br /&gt;Niepodległości?...&lt;br /&gt;Jakiej niepodległości?...&lt;br /&gt;Cóż to za niepodległość jest?...&lt;br /&gt;Państwo tańczy, jak zagrają dwie orkiestry...&lt;br /&gt;Unijna i watykańska...&lt;br /&gt;Tak?...&lt;br /&gt;I jeszcze coś...&lt;br /&gt;Wielu durniów wywiesiło dwie flagi...&lt;br /&gt;Białoczerwoną i niebieską w gwiazdki...&lt;br /&gt;Do kompletu absurdu powinna być białożółta...&lt;br /&gt;/Na białej części dwa klucze i inne gućka/...&lt;br /&gt;Może nie pomyśleli, jak to durnie...&lt;br /&gt;Może córki te flagi buchnęły?...&lt;br /&gt;Na damskie bokserki przerobiły...&lt;br /&gt;Fajnie się w cipki wcinające...&lt;br /&gt;/Przynajmniej jakiś pożytek z takiej szmatki/...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;= zero plus laga równa się łomot czyli część artystyczna =&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Lewica czy prawica to jeden ciul...&lt;br /&gt;Wolność obyczajowa plus socjalizm gospodarczy /lewica/...&lt;br /&gt;Wolność gospodarcza plus socjalizm obyczajowy /prawica/...&lt;br /&gt;To schizofrenia i to schizofrenia...&lt;br /&gt;Ale zawsze jakiś pogląd polityczny...&lt;br /&gt;Lewactwo czy nazikołtuństwo to też jeden ciul...&lt;br /&gt;To zakute mózgi i to zakute mózgi...&lt;br /&gt;Ale też jakiś pogląd...&lt;br /&gt;Pytanie brzmi, jakie poglądy mieli zadymiarze marszowi?...&lt;br /&gt;Trochę lewaków i nazikołtunów zapewne tam było...&lt;br /&gt;Nieco lewicowców i prawicowców tudzież...&lt;br /&gt;/No, poniosło ich trochę tylko, bywa/...&lt;br /&gt;Ale reszta?...&lt;br /&gt;Jaka znowu reszta, bo przeważająca większość przecież...&lt;br /&gt;Zero poglądów, kurwa jego mać!...&lt;br /&gt;Owszem...&lt;br /&gt;Można się umówić, że kogoś bardziej kręcą...&lt;br /&gt;Zapięte po szyję dupencje z warkoczami...&lt;br /&gt;Albo...&lt;br /&gt;Odpięte od kroku dupencje z dredami...&lt;br /&gt;I adekwatnie do tego jeden się podłącza tu, inny tam...&lt;br /&gt;Można się umówić, że jest to jakiś pogląd...&lt;br /&gt;Ale czy polityczny?...&lt;br /&gt;Zresztą to inaczej działa, tak naprawdę...&lt;br /&gt;Ktoś krzyknie:&lt;br /&gt;"Napierdalać naziolską kurwę!"...&lt;br /&gt;Albo...&lt;br /&gt;"Napierdalać europedała!"...&lt;br /&gt;Bez różnicy...&lt;br /&gt;Istotne jest tylko "napierdalać!"...&lt;br /&gt;Po czym wszyscy lecą napierdalać policję...&lt;br /&gt;/Może i słusznie, ale odpowiedzialność zbiorowa to też socjalizm/...&lt;br /&gt;Tak między nami, to trochę ruchu na świeżym powietrzu nie jest złe...&lt;br /&gt;Jako wolnościowiec wybrałem swoją opcję...&lt;br /&gt;Nie poszedłem tam wcale, zająłem się ruchem własnym...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;= badziew równa się badziew czyli puenta =&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Kiedy już zaprzestałem cielesnych wygibasów w lesie..&lt;br /&gt;Kiedy przysiadłem w seiza /jak na samurajskich filmach/...&lt;br /&gt;Kiedy czyściłem umysł, by poczuć dźwięk świata...&lt;br /&gt;/Oraz wezwać Szatana do kompaniji, rzecz jasna/...&lt;br /&gt;Jedna myśl uparcie opierała się zabiegom higienicznych...&lt;br /&gt;Wreszcie odeszła w pizdu, ale ją pamiętam...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);font-size:130%;" &gt;"Jaka niepodległość, takie świętowanie"...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;No, bo czy nie jest tak?...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-wyV2RFD3gjk/Tr2Sc1SM2eI/AAAAAAAABgs/jxYaAdMvt7Y/s1600/113206192666936977.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 399px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-wyV2RFD3gjk/Tr2Sc1SM2eI/AAAAAAAABgs/jxYaAdMvt7Y/s400/113206192666936977.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5673852129594104290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-1866547247709983341?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/1866547247709983341/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/11/matematyka-niepodlega-czyli-troche.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/1866547247709983341'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/1866547247709983341'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/11/matematyka-niepodlega-czyli-troche.html' title='matematyka niepodległa czyli trochę ruchu od święta'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-wyV2RFD3gjk/Tr2Sc1SM2eI/AAAAAAAABgs/jxYaAdMvt7Y/s72-c/113206192666936977.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-4517901058113033378</id><published>2011-11-08T22:50:00.002+01:00</published><updated>2011-11-08T22:53:58.225+01:00</updated><title type='text'>bez słów czyli miłość nie zna granic</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-AZO6kBDZoC0/TrmkbZ_0HxI/AAAAAAAABgE/G6h60-021yQ/s1600/Zdj%25C4%2599cie006.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 367px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-AZO6kBDZoC0/TrmkbZ_0HxI/AAAAAAAABgE/G6h60-021yQ/s400/Zdj%25C4%2599cie006.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5672745996391816978" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify; font-family: arial; font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;_____________________________&lt;br /&gt;pomysł, koncepcja posta - CR&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-4517901058113033378?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/4517901058113033378/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/11/bez-sow-czyli-miosc-nie-zna-granic.html#comment-form' title='Komentarze (45)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/4517901058113033378'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/4517901058113033378'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/11/bez-sow-czyli-miosc-nie-zna-granic.html' title='bez słów czyli miłość nie zna granic'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-AZO6kBDZoC0/TrmkbZ_0HxI/AAAAAAAABgE/G6h60-021yQ/s72-c/Zdj%25C4%2599cie006.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>45</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-2835169613471563336</id><published>2011-11-05T14:53:00.008+01:00</published><updated>2011-11-05T15:08:00.764+01:00</updated><title type='text'>dziś muzycznie czyli lubię covery</title><content type='html'>&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/idURuxxFkXI" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-BD82lEc3XcY/TrVAma7UYcI/AAAAAAAABfU/5ccrx6nwG74/s1600/avatar_409.gif"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 80px; height: 80px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-BD82lEc3XcY/TrVAma7UYcI/AAAAAAAABfU/5ccrx6nwG74/s400/avatar_409.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5671510334550335938" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/aK-80TuUgYs" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-LWFFh4BEpjc/TrVAvCXoVdI/AAAAAAAABfg/ZjVLQEp8Zf4/s1600/avatar_409.gif"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 80px; height: 80px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-LWFFh4BEpjc/TrVAvCXoVdI/AAAAAAAABfg/ZjVLQEp8Zf4/s400/avatar_409.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5671510482577020370" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/ayR6QKMxG9M" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-BxmEBQBev5c/TrVA1wPY4II/AAAAAAAABfs/_SmcFhXnrQU/s1600/avatar_409.gif"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 80px; height: 80px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-BxmEBQBev5c/TrVA1wPY4II/AAAAAAAABfs/_SmcFhXnrQU/s400/avatar_409.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5671510597969698946" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/w08vLxoNu-k" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-8yMINdEDoC8/TrVA7ROhYLI/AAAAAAAABf4/eUkjiSVbu_Q/s1600/avatar_409.gif"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 80px; height: 80px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-8yMINdEDoC8/TrVA7ROhYLI/AAAAAAAABf4/eUkjiSVbu_Q/s400/avatar_409.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5671510692723777714" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/fMkEt8WjLxI" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-2835169613471563336?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/2835169613471563336/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/11/dzis-muzycznie-czyli-lubie-covery.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/2835169613471563336'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/2835169613471563336'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/11/dzis-muzycznie-czyli-lubie-covery.html' title='dziś muzycznie czyli lubię covery'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/idURuxxFkXI/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-1072664610582924496</id><published>2011-11-01T17:36:00.018+01:00</published><updated>2011-11-01T19:30:22.437+01:00</updated><title type='text'>kto się boi dyni czyli czas selenu post mortem</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Ani mi w głowie rozważania na temat wyższości jednego święta nad drugim, bo to bez sensu. Nie mam też zamiaru drążyć rodowodu historycznego, bo mi się po prostu nie chce. Chcę stwierdzić tylko stan faktyczny...&lt;br /&gt;Stan faktyczny jest taki, że mamy już od jakiegoś czasu nową, sympatyczną tradycję. Jest to chwila pośmiania się ze swoich strachów i lęków. Chwila nabrania do nich dystansu, tak nam potrzebnego, by sobie z nimi radzić. Ten wieczór należy głównie do dzieci /od których owego dystansu możemy się śmiało uczyć na nowo/, ale jest to też okazja, by pobyć z nimi nieco więcej, niż wynika to z codziennej rutyny. Tak, jak wspólne ubieranie choinki, tak tym razem mamy robienie lampy z dyni. A gdy dzieci pójdą się bawić razem, my możemy pobyć w swoim dorosłym gronie, spędzić miło czas przy ciepłym świetle owej lampy...&lt;br /&gt;Dzień zaś następny /choć czasem niekoniecznie/ to symboliczne odwiedziny swoich już nieobecnych bliskich i przodków. To także spotkania rodzinne, na które zwykle nikt nie ma czasu przez cały rok. Fakt, jest to czasem dzień spędzony w korkach lub zatłoczonych pojazdach komunikacji. Czasem sama wizyta na cmentarzu to tylko chwila na postawienie lampek, bo zaraz pociąg ucieknie. Ale jednak najważniejsze jest, że dzień to inny od wszystkich. Na tym przecież polega istota idei "święta", by było "inaczej". Tak?...&lt;br /&gt;Dwa święta, tak bardzo rodzinne...&lt;br /&gt;Oba znakomicie ze sobą harmonizują, nie wchodzą sobie w drogę. Ludzie też nie wchodzą sobie w drogę, bo niby dlaczego miałoby nam przeszkadzać, że niektórzy na Święto Zmarłych mówią też "Wszystkich Świętych", by uczcić swoich bogów? Niestety nie do końca tak jest. Są tacy, którzy zamiast się wyluzować i skupić na swoim świętowaniu, odczuwają permanentny ból dyni. Oj, naprawdę ich ta dynia boli, zwłaszcza klechy histeryzują intensywnie już na wiele dni przed. Cóż można im powiedzieć? Może tylko tyle, że skoro chcą, by ich bolało, to niech ich boli. Mnie tylko ciekawi, jaki procent sprzedanych dyń wyrósł na kościelnych gruntach?...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muzycznie zakończę najpiękniejszym epitafium, jakie znam...&lt;br /&gt;Epitafium tak pełne jednocześnie optymizmu i wiary w siebie...&lt;br /&gt;/Epitafium? Requiem? Rapsod żałobny?... Nieważne zresztą/...&lt;br /&gt;Mam taką już swoją świecką tradycję, że w ten dzień słucham tego utworu po wielokroć. Pełen jestem wtedy nabożnego skupienia, ma się rozumieć...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/OVXdDxm8JL4" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-1072664610582924496?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/1072664610582924496/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/11/kto-sie-boi-dyni-czyli-czas-selenu-post.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/1072664610582924496'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/1072664610582924496'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/11/kto-sie-boi-dyni-czyli-czas-selenu-post.html' title='kto się boi dyni czyli czas selenu post mortem'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/OVXdDxm8JL4/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-3049711271575261506</id><published>2011-10-30T21:45:00.009+01:00</published><updated>2011-10-30T23:32:13.018+01:00</updated><title type='text'>apocolocynthosis czyli czas selenu</title><content type='html'>&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/hsd6Fjc9MVs" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;ho ho ho...&lt;br /&gt;idzie ZŁO...&lt;br /&gt;"uczucia" obraża...&lt;br /&gt;kołtunów przeraża...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ha ha ha...&lt;br /&gt;dynia ZŁA...&lt;br /&gt;"treści" propaguje...&lt;br /&gt;nic nie uszanuje...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;hi hi hi...&lt;br /&gt;jesteś ZŁY...&lt;br /&gt;wolnym chcesz być...&lt;br /&gt;nie wiesz, co to wstyd...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;he he he...&lt;br /&gt;robisz ŹLE...&lt;br /&gt;zamiast klechom płacić...&lt;br /&gt;umysł  chcesz bogacić...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;hu hu hu...&lt;br /&gt;służysz ZŁU...&lt;br /&gt;śmiesz się śmiać...&lt;br /&gt;nie chcesz się bać...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-Zf-APGOU9IY/Tq231DOMlcI/AAAAAAAABew/Bh_Ig2ox2J0/s1600/Zdj%25C4%2599cie006.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 314px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-Zf-APGOU9IY/Tq231DOMlcI/AAAAAAAABew/Bh_Ig2ox2J0/s400/Zdj%25C4%2599cie006.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5669389627955123650" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;a teraz ebrybady:&lt;br /&gt;dżem...&lt;br /&gt;dżem dyniowy...&lt;br /&gt;dżem dyniowy smaczny, zdrowy...&lt;br /&gt;dżem...&lt;br /&gt;dżem dyniowy...&lt;br /&gt;dżem dyniowy na ból głowy...&lt;br /&gt;dżem...&lt;br /&gt;dżem dyniowy...&lt;br /&gt;dżem dyniowy już gotowy...&lt;br /&gt;dżem...&lt;br /&gt;dżem dyniowy...&lt;br /&gt;dżem dyniowy...&lt;br /&gt;dżem...&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/jU6iP0WLsU8" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;=&lt;br /&gt;=&lt;br /&gt;=  =  =&lt;br /&gt;=&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;dodatek kompletnie nie na temat:&lt;br /&gt;otóż to jest koleżka Koniu...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" style="font-family: arial;" href="http://1.bp.blogspot.com/-U99eef8Fdqc/Tq24G_niyBI/AAAAAAAABfI/LwNjw49zBBw/s1600/Zdj%25C4%2599cie001.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 309px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-U99eef8Fdqc/Tq24G_niyBI/AAAAAAAABfI/LwNjw49zBBw/s400/Zdj%25C4%2599cie001.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5669389936225339410" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;poznałem go dziś jadąc na cmentarz...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;ucięliśmy interesującą pogawędkę...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;dostał ode mnie ksywę "Kłapouchy"...&lt;br /&gt;ale tuszę, że chyba o tym nie wie...&lt;br /&gt;co prawda powiedziałem mu o tym...&lt;br /&gt;ale to niekoniecznie oznacza, że się dowiedział...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-fZqcth-0Zjg/Tq23_GAe0NI/AAAAAAAABe8/k33OYLqd6Uc/s1600/Zdj%25C4%2599cie004.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 323px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-fZqcth-0Zjg/Tq23_GAe0NI/AAAAAAAABe8/k33OYLqd6Uc/s400/Zdj%25C4%2599cie004.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5669389800501596370" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-3049711271575261506?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/3049711271575261506/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/10/apocolocynthosis-czyli-czas-selenu.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/3049711271575261506'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/3049711271575261506'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/10/apocolocynthosis-czyli-czas-selenu.html' title='apocolocynthosis czyli czas selenu'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/hsd6Fjc9MVs/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-4354788757294794421</id><published>2011-10-23T15:23:00.035+02:00</published><updated>2011-10-23T19:49:35.891+02:00</updated><title type='text'>psychobungee czyli nic się specjalnie nie dzieje</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jest taki gatunek ostrej papryki. Bardzo ostrej. Opowiadałem o niej kiedyś znajomemu. Słuchał mnie z mądrą, skupioną miną, zapytałem go więc:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;- Czy rozumiesz, czy czujesz tą ostrość?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Zrobił jeszcze mądrzejszą minę i odpowiedział:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;- Tak, tak, jak najbardziej...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wyjąłem wtedy strączek i dałem mu do skosztowania...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Po chwili usłyszałem:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;- O kurwa!!! Jakie to ostre!...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;/ze zbioru "Enochiańskie opowiastki wielorybnicze"/...&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/EpfdUuWnYTE" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;Teraz będzie wstęp...&lt;br /&gt;Starsi "stażem" bywalcy Kawiarni mogą go sobie odpuścić...&lt;br /&gt;Kiedyś pisywałem częściej o dragach i dostawałem sporo maili. Większość to była "Kawiarnia Niewidoczna", czyli "czytający - niekomentujący". Owe maile podzieliłbym /z grubsza/ na trzy kategorie. Pierwsza "polemiczna". Szerokie spektrum, od prób rzeczowej argumentacji po zwykłe bluzgi. Cechą wspólną był zwykle brak elementarnej wiedzy, oraz stereotypy wbijane do do głowy przez narkofobiczną propagandę. Druga grupa to takie "zapytajmy eksperta". Ludzie, którzy mają problem z sobą lub z kimś bliskim. Choć od dawna nie zajmuję się tym tematem zawodowo, to starałem się jednak im jakoś pomóc. Najważniejszą sprawą było zwykle przemówienie takiej osobie do rozumu, by nie tworzyła problemu tam, gdzie go nie ma. Były jednak przypadki, gdzie problem istniał naprawdę. Ale to już się ogarniało inaczej. Trzecia grupa to osoby popierające moje podejście do sprawy, mające jakąś wiedzę, tak teoretyczną, jak praktyczną. Mam jednak do nich drobne "ale". W niektórych mailach wyraźnie przebijało, jakby odczuwali pewne poczucie winy, wstyd. Nie rozumiem tego. Że ktoś spróbował tego, czy owego? Że było mu co najmniej fajnie? Czego tu się bać? Etykietki "ćpun"? Tak się dziwnie składa, że szafują nią ludzie, którzy walą kielicha "na stresa", na "weltschmertz". I to jest tak naprawdę prawdziwe ćpuństwo. Wstydzić to się można, gdy się w portki zesra po pijaku. Albo swojej babie da po głowie. Ale na pewno nie zapalenia jointa /zresztą, czy ziele to narkotyk to już sprawa dyskusyjna/ dla lepszej percepcji muzyki lub "pociągnięcia smoka za ogon", by się dowiedzieć "o co tu chodzi". Nie lękajcie się! Mówcie o tym otwarcie. Bez brawury oczywiście. Bez przyznawania się do posiadania. Prawo w tej kwestii jest chore, ale jest. Zawsze się znajdzie jakaś fanatyczna, "praworządna", lojalna wobec reżimu menda, której zachce się ścigania. Mało to prawdopodobne, ale możliwe...&lt;br /&gt;Ale generalnie chodzi o to, by nie bać się...&lt;br /&gt;Nie bać naturalnych ludzkich zachowań...&lt;br /&gt;Tak?...&lt;br /&gt;Kiedyś słuchałem pewnego nawiedzonego monarowca. Żeby nie było, ja mam wielki szacun dla Pana Marka, dla dzieła Jego życia. Kiedyś inspirował mnie, uczyłem się od Niego wielu patentów. Ale Monar to pluralizm, więc zdarzają się typy chore. Ów chory typ zapodał tak:&lt;br /&gt;- Chodzi o to, by zapalenie jointa było obciachem...&lt;br /&gt;Moja odpowiedź jest prosta:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- Większym obciachem jest wypicie piwa, jeśli już o obciachu gadamy. Ale nie tu leży istota obciachu. Nie ćpanie jest obciachem, ale utrata kontroli nad sobą. Obciachem jest narobienie sobie /i innym/ gnoju, gdy się nadużyje...&lt;br /&gt;A teraz ja sobie narobię "obciachu"...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-jNi4xQuLcnQ/TqQWKjAAIrI/AAAAAAAABeY/BHNEv3pPYHY/s1600/Art-Salvia_Art_KBauer.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-jNi4xQuLcnQ/TqQWKjAAIrI/AAAAAAAABeY/BHNEv3pPYHY/s400/Art-Salvia_Art_KBauer.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5666678601588679346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- Słyszałeś coś o szałwii wieszczej?...&lt;br /&gt;Takie pytanie zadała mi znajoma jakąś dekadę temu...&lt;br /&gt;Odpowiedziałem zgodnie z prawdą:&lt;br /&gt;- Właśnie się o niej dowiedziałem...&lt;br /&gt;Na tym się temat zakończył i przez kilka lat nie zawracałem nim sobie tyłka. Uznałem to za coś w rodzaju "yellow mellow" niewarte mojej uwagi...&lt;br /&gt;Wreszcie minęło te kilka lat i się nagle trafiło. Całkiem legalnie do tego, co akurat nie jest zbyt istotne, ale nie do końca. Zanim jednak doszło do decyzji zakupu, upłynęło niecokolwiek czasu. Intrygujące bowiem było to, że&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; ów produkt &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; w ofercie sklepu nie znajdował się w żadnym z innych działów, lecz sam tworzył osobny. Trzeba więc było zebrać dane. Dane, jak to dane, były różne. Opinie też różne. Jasne było jedynie, że mnie to nie zabije, ani trwale nie okaleczy. Nadszedł czas, by spróbować samemu. Jak mawiali starożytni Enochianie: "Nie spróbujesz, nie wiesz"...&lt;br /&gt;Żeby nie marnować kasy zakupiłem byłem najmocniejszą dostępną wersję. Przyjechałem sobie do domu. Nikogo nie było jeszcze, ale i tak nikt z moich domowników nie nadawał się do roli "patrona". Nabijamy faję. Nówka sztuka była, nie śmigana, tak zwana "łyżeczka". Bardzo fajna koncepcja konstrukcji zresztą. Nabijamy niewiele, tak kontrolnie...&lt;br /&gt;Pierwszy buch...&lt;br /&gt;Nic się nie dzieje...&lt;br /&gt;Drugi buch...&lt;br /&gt;I jak mnie nagle nie szarpnie, jak mi nie zapierdoli po bandzie! Ujujuj! To się porobiło, kurwa jego mać! Faja upadła na glebę, zaś ja? Czułem coś dziwnego. Jak w filmie "Hellraiser". Do każdej komórki ciała wbity haczyk i to wszystko pospołu ciągnie w jedną stronę. Nie było to bolesne, ale jednak upierdliwe. Lubię mieć kontrolę nad swoim ciałem, jakby nie było. Po chwili jednak zakumałem, że to tylko złudzenie. Aby się w tym utwierdzić oddałem się prozaicznym czynnościom. Poszedłem do haźla, wykonałem siku, potem do kuchni, by postawić wodę na herbatę. Czyli luzik, spox. Natomiast świat dookoła był nader interesujący. Wszystko w paski, w kropki, w kółka, tudzież w słoniki też. Zajebiście! Ale jakichś tam fenomenów kolorystycznych nie odnotowałem. Trochę inna percepcja głębi przestrzeni, zaostrzenie co poniektórych konturów, to wszystko. Jeszcze jedna sprawa. Pulsowanie. Pewien rytm, który się czuło całym ciałem. Nie był to rytm bicia serca, ani rytm oddechu. Oddech zresztą luzik, zero problemu. Tu się nic nie działo. Może to kwestia fal mózgowych, które na co dzień są nieodczuwalne? Nie wiem...&lt;br /&gt;Jeszcze z bocznych objawów, to zimny pot, i mrowienie w nogach. Nawet przyjemne. Ale najprzyjemniejszy był zjazd. Po kilku minutach, z sekundy na sekundę wszystko zaczynało "normalnieć". Ulga, odprężenie. Nie wyobrażam sobie takiego dłuższego tripu, trwającego godzinę lub dwie. Chyba mózg by się zagotował na twardo...&lt;br /&gt;Po pół godzinie jest już po sprawie. Lekkie jeno zmęczenie neurastenicznej natury, ale to się ogarnia od ręki. Tabletka jakiegoś magnezu, witaminy B, inne gućka i ciało zapomina, że coś było na rzeczy...&lt;br /&gt;Potem jeszcze odbyłem kilka tripów, ale było to już nudne. Sprowadzało się to do czekania, aż wspomniane haczyki przestaną szarpać. Upierdliwy element tej zabawy, przynajmniej dla mnie. Zmiana percepcji świata jakoś nie była wystarczającą rekompensatą. Resztę posiadanego zapasu Sally Dee oddałem komuś za sztukę Mary Jane /"sztuka metryczna" = 0.6 - 0.8 g/...&lt;br /&gt;Ciekawie reagował Belial. Zapodałem mu faję w jakimś terenie zielonym. Aż kucnął z wrażenia, zaniemówił. Potem coś mi tam opowiadał o zielonym tunelu w chaszczach, który mu się otworzył. Na koniec podsumował:&lt;br /&gt;- Kurwa! Ale to PĘDZI!...&lt;br /&gt;Następną razą, u mnie w domu, wykręciło go jakoś dziwnie na te kilka minut "fazy ostrej". Twierdził potem, że coś "wciungło" go do telewizora i biegał sobie z gepardami po prerii. Rzeczywiście leciał taki film w telewizorni w tym momencie. Ale to wszystko świadczy o tym, że każdy inaczej reaguje na psychodeliki. Mnie tam Sally Dee już gila. Uznałem, że już nic twórczego więcej z niej nie urzeźbię. No, chyba że jakiś obrzęd szamański Mazateków. To może być naprawdę ciekawe....&lt;br /&gt;I to chyba byłoby na tyle...&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/ucuw2qOCMH8" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;Post wrzucony, idę na piwo...&lt;br /&gt;I to jest dopiero obciach...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-4354788757294794421?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/4354788757294794421/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/10/psychobungee-czyli-nic-sie-specjalnie.html#comment-form' title='Komentarze (114)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/4354788757294794421'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/4354788757294794421'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/10/psychobungee-czyli-nic-sie-specjalnie.html' title='psychobungee czyli nic się specjalnie nie dzieje'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/EpfdUuWnYTE/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>114</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-2741908563301178558</id><published>2011-10-22T19:01:00.003+02:00</published><updated>2011-10-22T19:12:02.592+02:00</updated><title type='text'>przerywniczek czyli inaczej zapchajdziura</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;miałem dziś napisać posta...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;takiego z tych "planowanych"...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;ale wicie, rozumicie...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;konfiguracyja taka się odbyła, że...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;więc...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;żeby się Kawiarnia nie nudziła, to...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;dwa moje "naj" z dorobku twórczego Slayer'a...&lt;br /&gt;napierdalamy!...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/K6_zsJ8KPP0" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/EWemIeDxVcI" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-2741908563301178558?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/2741908563301178558/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/10/przerywniczek-czyli-inaczej.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/2741908563301178558'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/2741908563301178558'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/10/przerywniczek-czyli-inaczej.html' title='przerywniczek czyli inaczej zapchajdziura'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/K6_zsJ8KPP0/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-2593813161168941462</id><published>2011-10-16T12:38:00.016+02:00</published><updated>2011-10-17T09:58:23.799+02:00</updated><title type='text'>cipna statystyka czyli powyborczy suplement</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-BEc7LEErKnc/Tpq12atIBLI/AAAAAAAABeM/Qb_Cvi7Jso0/s1600/Effie.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 285px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-BEc7LEErKnc/Tpq12atIBLI/AAAAAAAABeM/Qb_Cvi7Jso0/s400/Effie.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5664039427857974450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Zanim zmienię temat, bo politykowanie zaczyna mi się znów nudzić /poza tym bardzo lubię zmiany/, dodam jeszcze dwa zdania. No, może nieco więcej...&lt;br /&gt;Otóż, nie chadzam do kościoła, najwyżej jako turysta, zwiedzić jakiś zabytek. Lub posłuchać muzyki chóralnej /oczywiście w wykonaniu zawodowców, nie zawodzenia zebranych tam owieczek/...&lt;br /&gt;Co za tym idzie, nie udzieliło mi się, by upierać się przy jedynym słusznym poglądzie. Nie uzurpuję sobie tedy monopolu na prawdę. Więc nie boję się przyznać /przynajmniej przed sobą/, że nie mam racji, gdy jej nie mam...&lt;br /&gt;Ten wstęp był jedynie dla tych, którzy mnie nie znają...&lt;br /&gt;Bo dla reszty opisane fakty nie są żadną tajemnicą...&lt;br /&gt;Więc "jest taka sytuacja", że ostatnio NIE MIAŁEM RACJI...&lt;br /&gt;Kiedy to jakiś czas temu toczyła się żwawa dyskusja na temat tak zwanych "priorytetów", zjechałem ten koncept jako bezsensowny /zdania zresztą nie zmieniam/. Ale przy okazji postawiłem hipotezę, że ilość dupeniek w nowym Sejmie będzie zbliżona do ilości w starym. Gotów byłem nawet się założyć...&lt;br /&gt;Myliłem się...&lt;br /&gt;W starym Sejmie było jakieś 94 na 460, czyli 20% z pisiorkiem...&lt;br /&gt;W nowym jest około 24%, czyli mniej więcej 18 cipsk i cipek plus...&lt;br /&gt;Dokładnie nie chciało mi się liczyć, bo nawet gdyby było tego towaru tylko 15 sztuk, to i tak nie jest to ilość "zbliżona"...&lt;br /&gt;Pozostaje tylko zabawić się w statystyka, by spróbować ocenić, czy i na ile owe "priorytety" miały wpływ na zaistniały stan rzeczy. Ale nie chce mi się tego robić, nie chce mi się też podpowiadać, jak to zrobić. Kto umie, to umie lub sam na to wpadnie. Jeśli mu się chce, rzecz jasna...&lt;br /&gt;Się tylko pośmieję z frajerów, którzy bali się ze mną założyć...&lt;br /&gt;Aha, jeszcze informacja dla fanów Kasi:&lt;br /&gt;Cycków nie zobaczą na pewno, bo za słabo głosowali...&lt;br /&gt;Na pocieszenie - nieKasia /na mój skromny gust ładniejsza/...&lt;br /&gt;Ale cycków nie widać, bo jakaś kara musi być...&lt;br /&gt;/Te na wstępie się nie liczą, bo namalowane/...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/Y_SOQtw-9UM" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-2593813161168941462?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/2593813161168941462/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/10/cipna-statystyka-czyli-powyborczy.html#comment-form' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/2593813161168941462'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/2593813161168941462'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/10/cipna-statystyka-czyli-powyborczy.html' title='cipna statystyka czyli powyborczy suplement'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-BEc7LEErKnc/Tpq12atIBLI/AAAAAAAABeM/Qb_Cvi7Jso0/s72-c/Effie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-8739145213094207969</id><published>2011-10-14T23:30:00.033+02:00</published><updated>2011-10-15T00:48:07.649+02:00</updated><title type='text'>dobry moment czyli posprzątać po chuliganach</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Naprawdę pojęcia nie miałem, co się zadzieje. Niby sobie zamyślałem posta po jednej z linii programowych tego bloga, niby nie zamyślałem. Tak sobie rozważałem tylko. A tu taka niespodzianka, temat sam się nawinął...&lt;br /&gt;Ale najpierw chwila poezji śpiewanej...&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/JAwhjS2HVck" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;Nieco ponad tysiąc lat temu, korzenie polskości zostały gęsto zalane krwią wymordowanych obrońców swej rodzimej wiary. Jednak Swaróg, Perun, Weles i inni nie dali odesłać się na śmietnik historii. Przeniknięci energią Świętowita odradzają się, powoli odzyskują siły...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-8S8-r9_ObS8/TpiqivYzoXI/AAAAAAAABeA/US7BI_vvq8w/s1600/grabki.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 392px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-8S8-r9_ObS8/TpiqivYzoXI/AAAAAAAABeA/US7BI_vvq8w/s400/grabki.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5663464045231186290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;"Ręce Boga /Świętowita/", popularnie "Grabki". Czasem otoczone swargami /swarzycami/, symbolami ognia słonecznego i powstałego za sprawą burzy. Nie jest to bynajmniej symbol wszechrodzimowierczy, gdyż Rodzima Wiara nigdy nie była scentralizowana, każda wspólnota kultywowała swoją lokalną odmianę. Nie jest to fetysz, ani totem. Takie tworzono, owszem, na poziomie lokalnym do celów magicznych, ale nigdy nie były one przedmiotem kultu, tak jak katolickie książki, obrazki czy jakieś trupie resztki. Zabawne jest to, że termin "bałwochwalca" jest bardziej adekwatny do tych, którzy go stworzyli...&lt;br /&gt;"Grabki" to jedynie przyjęte obecnie logo ogółu wyznawców wiary rodzimej, można więc mówić umownie o pewnej analogii do krucyfiksu...&lt;br /&gt;Zapytałem kilku rodzimowierców, jak się zapatrują na kwestię ewentualnego powieszenia "Grabek" w Sejmie. Toć w końcu jest to jakiś symbol polskich korzeni, tak? Jednym głosem wszyscy odrzucili tenże koncept. Koronnym argumentem było to, że żyjemy w państwie neutralnym światopoglądowo /przynajmniej teoretycznie/, więc byłoby to wręcz niestosowne. Nieco inna sytuacja była w dawnych czasach, gdy każda wspólnota miała jedną religię, bo po prostu innych nie znała. Ale to już dawno minęło. Bogów jest wielu. Tylu, ilu ludzi ich sobie tworzy. To jest zresztą zapisane wyraźnie w Konstytucji...&lt;br /&gt;Zapytałem też ich o opinię na temat wieszania nocą, ukradkiem, swojego totemu, symbolu, logo lub czegokolwiek w miejscu przeznaczonym JEDYNIE na godło państwa. Nawet, gdyby to były rzeczone "Grabki" właśnie. Każdy był oburzony, jeden nazwał to po prostu chuligaństwem...&lt;br /&gt;Przychylam się do tej ostatniej opinii, podpisuję obiema rękami. Taki akt chuligaństwa miał miejsce czternaście lat temu w polskim Sejmie. Gdybym pracował tam jako woźny, usunąłbym taki przedmiot od ręki, bo to by był mój służbowy obowiązek. Ktoś niestety tego zaniedbał, ktoś się przestraszył i ten strach paraliżuje wszystkich do tej pory. Jakież to żałosne...&lt;br /&gt;Czasami ktoś wychylał się, by ten błąd naprawić, ale reszta wystraszonych podnosiła raban. Najwyższy już czas nastał, by zrobić z tym porządek. Pora na koniec łamania prawa w miejscu, gdzie się to prawo tworzy...&lt;br /&gt;Znowu się ktoś wychylił ostatnio. Tak szczerze to ujmując, to jest on jak ta przysłowiowa "dupa do srania", by to zrobić. Realizuje obietnice wyborcze już od pierwszego dnia, odkąd ma mandat w kieszeni. Efekciarz, miglanc, który zapomni o wszystkim za jakiś czas? Być może. Liczy się to, co robi już teraz. Poza tym, dlaczego miałby kontynuować kampanię wyborczą, skoro cel już osiągnął? Do tego robi to w najlepszym momencie i już wyjaśniam dlaczego...&lt;br /&gt;Zawsze to było tak, że gdy tylko poruszano kwestię uprzątnięcia skutków wspomnianego chuligańskiego wybryku, padało wtedy: "to nieodpowiedni moment, są ważniejsze sprawy". To prawda, że są. Są nawet ważniejsze od ważnieja. Ale jak na razie, nowy Sejm się jeszcze nie ukonstytuował, więc nie ma "ciała", które by się zajmowało jakimikolwiek sprawami. Ale są procedury, nadal ważne. Co dalej, zobaczymy...&lt;br /&gt;Chciałbym na koniec zwrócić uwagę na jedną rzecz. Cały czas sprawę może ogarnąć miejscowy woźny sejmowy. Jest to jego "psi obowiązek" wręcz. Jeżeli wspomniany "wychylacz" nie powołał się na ten oczywisty fakt, to tylko z szacunku /niezbyt zasłużonego/ dla tych wystraszonych...&lt;br /&gt;Chuligani onegdajsi mają przedawnione...&lt;br /&gt;Ale i tak chuj im w dupę /pejoratywnie zresztą/...&lt;br /&gt;Woźnemu /tamtemu i obecnemu/ chyba odpuścimy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kawałek finałowy...&lt;br /&gt;Full chillout...&lt;br /&gt;Do tego bez tekstu...&lt;br /&gt;Po co tekst, skoro wszystko jasne?...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/O_DontzI9is" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-8739145213094207969?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/8739145213094207969/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/10/dobry-moment-czyli-posprzatac-po.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/8739145213094207969'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/8739145213094207969'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/10/dobry-moment-czyli-posprzatac-po.html' title='dobry moment czyli posprzątać po chuliganach'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/JAwhjS2HVck/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-7181870974833338690</id><published>2011-10-13T08:07:00.023+02:00</published><updated>2011-10-13T09:02:19.436+02:00</updated><title type='text'>idiokracja czyli zupa pomidorowa</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Demokracja bezcenzusowa, to taka demokracja, gdzie każdy głos waży tyle samo, przy założeniu przydziału jednego głosu na paszczę. Dzieci i ryby głosu nie dostają, a także ci, którzy naprawdę mocno coś nawywijali. Ostatniego zdania raczej nikt nie kwestionuje, ale sprzeciw co poniektórych wywołują jedynie wspomniane jednakowe wagi. Argumentacja zwykle jest taka:&lt;br /&gt;"Bo jak to tak, panie dzieju? Jakże to być może? Żeby jakiś zwykły menel miał tyle samo do decydowania, co moja czcigodna osoba?"...&lt;br /&gt;Zacytowany zarzut jest nie do końca dobrze sformułowany, bo uniwersalna, oficjalna definicja "menela" nie istnieje. Tak się składa bowiem, że niejeden menel menelem nie jest, choć na to wygląda, zaś niejeden roszczący sobie pretensje do czci i godności tymże menelem się okazuje...&lt;br /&gt;No dobrze, ale załóżmy, że rzeczywiście jest tu coś na rzeczy. Pomijając już naturalną ludzką chęć, by nasz głos ważył co najmniej dwa miliony głosów, to&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; czasem&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; jest w nas jakieś takie wewnętrzne przeczucie, że coś jest nie tak. Że może lepiej byłoby jednak te wagi przydzielić zależnie od...&lt;br /&gt;No właśnie, od czego? Jakież to ma być kryterium różnicujące ludzi na tych "lepszych", którzy zagłosują sensownie, oraz tych "gorszych", których wybór będzie miał mniej sensu? Ktoś na ten przykład dobrze je zupę pomidorową. Naprawdę dobrze je, jest wręcz najlepszy na świecie. Do tego ładnie, jak bozia przykazała. Ma znakomity styl trzymania łyżki, nie siorbie, po brodzie mu nie cieknie. Ale co będzie, gdy zawody wygra menel? Znowu będzie wrzask...&lt;br /&gt;To chyba nie jest dobre kryterium jednak...&lt;br /&gt;Najnaturalniejsze jest prawo silniejszego, ale toż to już dyktatura będzie, nie żadna demokracja. To może mądrzejszego? Chyba jesteśmy blisko, ale jak to zmierzyć? Iloraz inteligencji odpada, bo od czasu gdy ktoś odkrył, że tejże inteligencji jest piętnaście z ogonkiem rodzajów, to nigdy do ładu byśmy nie doszli. To może tak wykształcenie? "Papiery na rozum", znaczy się, tak się to kiedyś nazywało. No, nie wiem. Odkąd tylu po tym świecie łazi magistrów czy doktorów, którzy są kompletnymi durniami, to jakoś mi się to nie widzi. Poza tym papiery można po prostu sobie kupić...&lt;br /&gt;No właśnie, kupić...&lt;br /&gt;Stan kieszeni można by od biedy uznać za kryterium. Ale bardzo niedokładne. Jeden roztropnie hetał całe życie, odłożył, a teraz sobie ma. Inny sprytnie szczęściu dopomógł, co też świadczy o tym, że idiotą nie jest. Ale jest też mnóstwo takich, którzy mają zwierzęcego farta, choć to kompletni kretyni. Nie odróżnisz kto jest kto, bo każdy się będzie zarzekał, że "temy ręcamy, kurwa". Poza tym są jeszcze ludzie bardzo łebscy, którzy na pogoń za kasą mają po prostu wyjebane. Inny system wartości w nich hula, gdzie hajc jest może ważny, ale nie najważniejszy. Czyli cenzus majątkowy odpada...&lt;br /&gt;Tu zatrzymajmy się na chwilę. Wróćmy do początku, jeszcze raz zadajmy sobie pytanie, czy tak naprawdę chcemy tej cenzusowej demokracji? Bo można się wpakować na niezłą minę. Po pierwsze, bywa tak, że ktoś ma olej w głowie, ale w pewnych sprawach ma całkiem różne poglądy od naszych /czyli tu akurat jest idiotą, innymi słowy/. Po drugie, każdy tak głosuje, by przewidywany wynik był korzystny dla niego, nie dla bliźniego swego. No, może prawie każdy, bo jest pewien procent kompletnych idiotów, którzy mimo to jednak dobrze i ładnie jedzą zupę pomidorową...&lt;br /&gt;Więc może nie zawracajmy sobie zupy tą całą demokracją cenzusową. Niech już zostanie tak, jak jest i jeden głos na paszczę niech waży tak samo. To i tak jest przecież tylko czysto teoretyczne pieprzenie, bo demokracji jak na razie, po prostu w tym kraju nie ma...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;= = =&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Clip znów ni w cycki Kasi...&lt;br /&gt;Być może jest zajawką kolejnego posta...&lt;br /&gt;Jeśli w ogóle będzie mi się go chciało tworzyć...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/SLz9RIF0qbc" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-7181870974833338690?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/7181870974833338690/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/10/idiokracja-czyli-zupa-pomidorowa.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/7181870974833338690'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/7181870974833338690'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/10/idiokracja-czyli-zupa-pomidorowa.html' title='idiokracja czyli zupa pomidorowa'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/SLz9RIF0qbc/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-3086634826586652178</id><published>2011-10-11T18:45:00.010+02:00</published><updated>2011-10-11T19:09:44.595+02:00</updated><title type='text'>reklamowy esemes czyli pomyłka w adresie</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"ulep własnego zwierzaczka, komenderuj nim i tresuj go"&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;/dalej nie doczytałem, coś tam o "pokochaniu" było chyba/...&lt;br /&gt;takiego esa dostałem niedawno w ramach różnych tam reklamowych gówien, które czasem/?/ odbieramy wszyscy na komórki a la longue...&lt;br /&gt;hm... fascynujące...&lt;br /&gt;mam już swoje własne zwierzaczki...&lt;br /&gt;/w realnym i metaforycznym tego słowa znaczeniu/...&lt;br /&gt;za to je kocham, że są centralnie...&lt;br /&gt;niekomenderowalne...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;nietresowalne...&lt;br /&gt;więc pierdolę takie "na ramię broń"...&lt;br /&gt;opcja "usuń" i po temacie......&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"niewolnika się nie kocha, co najwyżej szanuje"&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;/z jakichś tam starych enochiańskich tekstów/...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;+ + +&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;bonusowy clip muzyczny znów "ni w cycki Kasi"...&lt;br /&gt;/po ilu "znów" to świecka tradycja się już robi?/...&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;wpadło pod rękę, więc się zapodało...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/yGbJuJ9Rv3g" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-3086634826586652178?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/3086634826586652178/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/10/reklamowy-esemes-czyli-pomyka-w-adresie.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/3086634826586652178'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/3086634826586652178'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/10/reklamowy-esemes-czyli-pomyka-w-adresie.html' title='reklamowy esemes czyli pomyłka w adresie'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/yGbJuJ9Rv3g/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-1654046669394805848</id><published>2011-10-07T21:43:00.008+02:00</published><updated>2011-10-07T23:42:26.998+02:00</updated><title type='text'>cycki wyborcze czyli obiecanki oglądanki</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-llRgHf3HwQY/To9X0HLzagI/AAAAAAAABd4/RFvGlSslJts/s1600/cycki.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-llRgHf3HwQY/To9X0HLzagI/AAAAAAAABd4/RFvGlSslJts/s400/cycki.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5660839809421371906" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Poprzedni post jeszcze się kręci...&lt;br /&gt;Jest jak najbardziej aktualny...&lt;br /&gt;Ale...&lt;br /&gt;Jutro mogę być zajęty, a chciałbym coś jeszcze o wyborach...&lt;br /&gt;Więc...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 0, 0);"&gt;"Korzystając z chwili czasu wolnego kreślę te słowa"&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;/Tak zaczął swój list pewien koleś w kryminale. Autentyk!/...&lt;br /&gt;Jedziemy...&lt;br /&gt;Jest spot wyborczy...&lt;br /&gt;Kandydatka, młoda dupa, robi...&lt;br /&gt;/Czy ładna, to już kwestia gustu...&lt;br /&gt;U mnie ma dwa punkty...&lt;br /&gt;Za brunetkość i za imię "Kasia"/...&lt;br /&gt;...robi strip tease...&lt;br /&gt;Zaczyna od góry...&lt;br /&gt;Krawat...&lt;br /&gt;Żakiet /czy jak to się nazywa/...&lt;br /&gt;Bluzka...&lt;br /&gt;Biusthalter /stare określenie, konserwatysta czasem ze mnie wyłazi/...&lt;br /&gt;Stop!!!...&lt;br /&gt;Nie ma więcej...&lt;br /&gt;Więcej będzie, jak zagłosujecie na nią...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 0, 0);"&gt;"Ja tam nie ciekawy"&lt;/span&gt;, to i nie zagłosuję...&lt;br /&gt;Nie trzymam więc jej za... słowo...&lt;br /&gt;Ale...&lt;br /&gt;Chciałbym zobaczyć coś innego...&lt;br /&gt;Dupencja dostaje mandat poselski /załóżmy/...&lt;br /&gt;Rzesza fanów pod Sejmem tupie, gwiżdże, bębni, trąbi...&lt;br /&gt;Wszyscy skandują:&lt;br /&gt;"Kaśka, pokaż cycki! Kaśka, pokaż cycki!"...&lt;br /&gt;Co dalej?...&lt;br /&gt;a/ Wychodzi rzecznik prasowy Kasi i pokazuje gest Kozakiewicza?...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;b/ Mury Sejmu pękają, niczym od trombit lamaickich?...&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;c/ Policja rozpędza tłum, bo myli im się z Wolnymi Konopiami?...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;d/ Tryska ropa z dna Wisły i zostajemy drugą Norwegią?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;e/ Kasia pokazuje rzeczone cycki dotrzymując obietnicy wyborczej?...&lt;br /&gt;Pytanie ekstra do wariantu "e"...&lt;br /&gt;Kto wychodzi przed Kasią jako support i mówi:&lt;br /&gt;"Nie lękajcie się!"?...&lt;br /&gt;a/ Janusz Palikot?...&lt;br /&gt;b/ Piotr Natanek?...&lt;br /&gt;c/ Adam Darski?...&lt;br /&gt;d/ Karol Wojtyła? /we własnej osobie/...&lt;br /&gt;e/ Jurek Owsiak? /i dodaje "Róbta se z nią, co chceta"/...&lt;br /&gt;No właśnie, tu mam problem...&lt;br /&gt;Nie wiem, co by było najbardziej odjazdowe...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;= = =&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Muzyczka finałowa jest dziś ni w cycki /Kasi/, ni w...&lt;br /&gt;Hm...&lt;br /&gt;Ni w cycki /też Kasi/...&lt;br /&gt;/Żeby nie było.../...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/Wn7wjIeOOB4" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-1654046669394805848?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/1654046669394805848/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/10/cycki-wyborcze-czyli-obiecanki.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/1654046669394805848'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/1654046669394805848'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/10/cycki-wyborcze-czyli-obiecanki.html' title='cycki wyborcze czyli obiecanki oglądanki'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-llRgHf3HwQY/To9X0HLzagI/AAAAAAAABd4/RFvGlSslJts/s72-c/cycki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-2397911212361153579</id><published>2011-10-07T00:10:00.008+02:00</published><updated>2011-10-07T00:31:33.172+02:00</updated><title type='text'>jesteś swoim bogiem czyli ku pokrzepieniu serc</title><content type='html'>&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/R4Dn02bR4pg" allowfullscreen="" frameborder="0" height="243" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;jestem i nie ma mnie...&lt;br /&gt;któż to wie?...&lt;br /&gt;stworzyły mnie klechy...&lt;br /&gt;zdefiniowały od dechy do dechy...&lt;br /&gt;nadały mi imię...&lt;br /&gt;zrobiły trybikiem w maszynie...&lt;br /&gt;dorysowano mi rogi...&lt;br /&gt;nietoperzowe skrzydła, pazurzaste nogi...&lt;br /&gt;kazano się mnie bać...&lt;br /&gt;kurwa mać!...&lt;br /&gt;stworzyłem się sam...&lt;br /&gt;ludzką naturę mam...&lt;br /&gt;chcę &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;jeść,&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; spać, ruchać...&lt;br /&gt;nie chcę dupków słuchać...&lt;br /&gt;kto jest Twoim bogiem?...&lt;br /&gt;Ty!...&lt;br /&gt;jak Cię nazwą?...&lt;br /&gt;"Złyyy"!!!...&lt;br /&gt;to nie tak...&lt;br /&gt;nazywasz się "Ja"...&lt;br /&gt;nie bój się...&lt;br /&gt;nie daj się...&lt;br /&gt;wątp i myśl...&lt;br /&gt;dźwięk świata słysz...&lt;br /&gt;patrz w lustro, podziwiaj siebie...&lt;br /&gt;znajdziesz się w niebie...&lt;br /&gt;inne nie istnieje...&lt;br /&gt;wierz w siebie, bo zgłupiejesz...&lt;br /&gt;jesteś swoim Panem...&lt;br /&gt;ciesz się życiem... amen...&lt;br /&gt;a gdy nie umiesz, to służ!...&lt;br /&gt;i już...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/3V8oTG5Th_E" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-2397911212361153579?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/2397911212361153579/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/10/jestes-swoim-bogiem-czyli-ku.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/2397911212361153579'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/2397911212361153579'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/10/jestes-swoim-bogiem-czyli-ku.html' title='jesteś swoim bogiem czyli ku pokrzepieniu serc'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/R4Dn02bR4pg/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-5424896093735905332</id><published>2011-10-05T15:39:00.006+02:00</published><updated>2011-10-05T15:54:30.196+02:00</updated><title type='text'>hybryda czyli takie tam gadki stojąc w korku</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" style="font-family: arial;" href="http://1.bp.blogspot.com/-i07HUSnJXhI/ToxeUJYyVLI/AAAAAAAABdw/FZ7Y3z5-EJA/s1600/Bundz_XP_by_oliko.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-i07HUSnJXhI/ToxeUJYyVLI/AAAAAAAABdw/FZ7Y3z5-EJA/s400/Bundz_XP_by_oliko.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5660002531908146354" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Pornola bym sobie obejrzał...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Ja bym poszedł do opery...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Na jedno wychodzi...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Jak to?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Bo i tu libretto nieważne, i tu nieistotne...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Fakt...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Dobre byłoby to połączyć...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Pornopera? Paradne zaiste...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Do tego nowe...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Ciekawe, jakby taka Jenna Jameson arię zaśpiewała...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Nie wiem, dawno nie byłem w operze. Ale imaginuj sobie za to, jakby taka Vanessa Mae miała się ryćkać przed kamerą...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Przecież to jest skrzypaczka, nie diwa operowa...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Robi ci to jakąś różnicę?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- W sumie nie. Ale nie wiem, jakby to było...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Czemu?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Dawno nie oglądałem pornola...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/A4IWRsNiciI" allowfullscreen="" frameborder="0" height="243" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-5424896093735905332?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/5424896093735905332/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/10/hybryda-czyli-takie-tam-gadki-stojac-w.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/5424896093735905332'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/5424896093735905332'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/10/hybryda-czyli-takie-tam-gadki-stojac-w.html' title='hybryda czyli takie tam gadki stojąc w korku'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-i07HUSnJXhI/ToxeUJYyVLI/AAAAAAAABdw/FZ7Y3z5-EJA/s72-c/Bundz_XP_by_oliko.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-247983043161238025</id><published>2011-10-02T10:31:00.009+02:00</published><updated>2011-10-02T11:29:10.016+02:00</updated><title type='text'>wolność forever czyli nagły atak mizantropii</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Nie kocham ludzi. Kocham osoby"&lt;/span&gt;...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;/A.S.LaVey/...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/C43snhZns_A" allowfullscreen="" frameborder="0" height="243" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;obecnie kanon muzyczny...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;elementarz "metala"...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;a tekst?...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;jebać tekst...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;my mieliśmy swój...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 0);font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ja o drogę się nie pytam&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 0);font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Bo nieważny dla mnie czas&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 0);font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Nie zabłądzę, bo nie mogę&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 0);font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Domu nie mam już od lat&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 0);font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Grosza nie mam i nie będę&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 0);font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Nigdy swego domu miał&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 0);font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ale zawsze robił będę&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 0);font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;To, co tylko będę chciał&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 0);font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Hej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 0);font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Odejdź ode mnie&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 0);font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Hej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 0);font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Odpierdol się&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 0);font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Hej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 0);font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Odejdź ode mnie&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 0);font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Hej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 0);font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Swoje robić chcę&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 0);font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Spać pod płotem jest wesoło&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 0);font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;A na trasie każdy brat&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 0);font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Piasek sypie się z pod koła&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 0);font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;A jam wolny jest, jak ptak&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 0);font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 0);font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Jakiś skwer&lt;span style="color: rgb(51, 0, 51);"&gt;(*)&lt;/span&gt; kamieniem cisnął&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 0);font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tak, jakby za jakimś psem&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 0);font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dziwią ludzie się dokoła&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 0);font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Że być wolnym człekiem chcę&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hej /itd.../&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 0);font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Idź, idź, nie przejmuj się, nikt ci drogi nie zastąpi&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 0);font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Idź, idź, nie przejmuj się, nikt ci drogi nie zastąpi&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(102, 0, 0);font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;O nie&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;czy ktoś to pamięta?...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;no?...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;czy ktoś to, kurwa, pamięta?...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;nie bałdzo...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;tak?...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;ale jak narzekać, pamięta każdy...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;a przecież...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;nie ma złych ludzi na świecie...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;są tylko...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;zamodleni...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;wystraszeni...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;niedoinformowani...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;uwikłani...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;popierdoleni...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;biedne...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;nieszczęsne...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;skurwysyny...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"najważniejsza na świecie jest wolność osobista"&lt;/span&gt;...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;/Darek "Skandal" (RIP)/...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/Qn0vWEvr-l8" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;___________&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;(*) skwer - square, "kwadratowy mózg", "zerojedynkowiec", insekt, android...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;zresztą, co tu więcej objaśniać...&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; człowiek zrozumie, skwer ni chuja...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-247983043161238025?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/247983043161238025/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/10/wolnosc-forever-czyli-nagy-atak.html#comment-form' title='Komentarze (36)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/247983043161238025'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/247983043161238025'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/10/wolnosc-forever-czyli-nagy-atak.html' title='wolność forever czyli nagły atak mizantropii'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/C43snhZns_A/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>36</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-4575586226569904855</id><published>2011-09-29T14:50:00.043+02:00</published><updated>2011-09-29T17:46:06.868+02:00</updated><title type='text'>trzy razy trzy czyli nieco o feminiźmie</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Trochę się spedaliło muzycznie na tym blogu. Tak? Czas więc zrobić nieco porządku, by przywrócić mu dynamiki, tej naturalnej ludzkiej drapieżności. Zrobią to trzy Panie, bo nie jest to wyłącznie męski sport:&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/qggMLKiQ9ss" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;- Chcę być twoją niewolnicą...&lt;br /&gt;Tak mi kiedyś powiedziała pewna panienka i trzeba przyznać, że uczciwie dotrzymywała słowa. Wielu sfrustrowanych seksualnie chłopów zapewne uznałoby to za spełnienie swoich marzeń, mnie jednakże znudziło się już po tygodniu. Drugi tydzień jeszcze się przemęczyłem, niejako tak z rozpędu, ale trzeci poświęciłem na spowodowanie, by się dupeczka ode mnie odczepiła...&lt;br /&gt;Bo tak jest, że kochanie się z niewolnicą jest zabawne, ale mało twórcze. To tak naprawdę rodzaj masturbacji, czynności przyjemnej, owszem, ale która nigdy nie da tego haju, co obcowanie z kobietą wolną. Wolną, czyli niezależnie myślącą oraz właścicielką swojego ciała /z macicą włącznie/...&lt;br /&gt;Dlatego właśnie jestem za feminizmem, rozumianym jako dążenie do stanu pewnej równowagi, do partnerstwa pomiędzy płciami. Na poziomie związku wygląda to tak, że jeśli facet zarabia dutki, zaś kobitka jego działa przy garach, to nie dlatego, że tak każe kołtuńska "tradycja", ale dlatego, że tak pomiędzy sobą dogadali. Jeśli zaś uzgodnią jakkolwiek inaczej, to nic nikomu do tego...&lt;br /&gt;/W matriarchacie nazywałoby się to "maskulinizm" zapewne/...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śmieszy mnie od zawsze durne pieprzenie o "chrześcijańskich korzeniach" Europy /w tym także Polski/. Śmieszy mnie, bo mnie każde brednie śmieszą /choć czasami kartofle w piwnicy gniją mi od nich, zaś wątroba na nice się wywraca całkiem już/. Nasze korzenie bowiem są indoeuropejskie. Celtyckie, germańskie, słowiańskie czy jakieś jeszcze inne. Chrześcijaństwo, tak samo jak judaizm czy islam, to element napływowy, semicki. Tamtejsze fellahy nie kochają się z kobietami, lecz masturbują się nimi jedynie. Wśród dawnych Słowian pojęcie "feminizmu" /ani "maskulinizmu"/ nie miało racji bytu, gdyż równowaga, partnerstwo było faktem, stanem naturalnym. Jeśli kobieta chciała zrąbać drzewo w lesie, to gdy miała do tego krzepę, robiła to. Zaś jeśli była potrzeba dzieciaka przypilnować, facet odkładał miecz i pawęż do kąta, by się bajtlem zająć. I nikt nie robił z tego żadnego problemu. Feminizm pojawił się dopiero na zasadzie "akcja - reakcja", gdy nasze rodzime ziemie zostały zdominowane przez mentalność poganiaczy kóz i wielbłądów...&lt;br /&gt;Tu czas na przypomnienie semickiego mitu o Lilith...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; &lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-qRLz0rYzbB0/ToRp21yfauI/AAAAAAAABdo/N7tPaodF2f4/s1600/lilith7.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 361px; height: 396px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-qRLz0rYzbB0/ToRp21yfauI/AAAAAAAABdo/N7tPaodF2f4/s400/lilith7.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5657763422756891362" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Otóż niewiasta owa nadobna była ponoć pierwszą żoną niejakiego Adama. Mit utrzymuje, że pogonił babę w cholerę, bo krnąbrna i kłótliwa do tego była. Zamieniła się tedy w demona, który mleko zatruwa, dzieci porywa, tudzież inne numery wykręca. Oczywiście gówno prawda to jest. Lilith po prostu była osobą myślącą, chciała współpracować, a nie jedynie słuchać "pana i władcy". Jednak jej obraz wykoślawiono ku przestrodze kobietom, by nie ważyły się używać nigdy, przenigdy mózgu i twierdzić, że go mają...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, nie jest to wszystko takie proste. Ludzi jest dużo /za dużo, ale to inna baja/, więc sam feminizm przybrał różne formy. Nie ma zbytnio sensu ich wyliczać, nie to jest celem tego eseju, każdy może sobie sam poszperać po książkach, po necie czy innych źródłach. Można też na sprawę spojrzeć tak, że różne grupy kobiet nazwę "feminizm" zawłaszczyły do swoich celów. Czasem pokrywają się one z pierwotnym znaczeniem, czasem nie. Skrajny przykład, to tak zwane "feminazistki". Nie w głowie im żadna równowaga, żadne partnerstwo. Im chodzi jedynie o to, by dopieprzyć facetom. Ileż to frajdy mają, gdy uda się im zranić czyjeś męskie ego stwierdzeniem, że gość ma małe prącie. Ciekawe, skąd mają skalę porównawczą, skoro większość takowego nigdy na oczy realnie nie widziała, bo żaden facet by im go nie powierzył. Część zaś, to kobitki, które miały pecha trafiając na sukinsynów, więc odgrywają się na całej męskiej populacji. No cóż, zdarza się, można je zrozumieć. Ale mimo to, słowo "feminizm" kompromitują i nie dziwię się tym niektórym z Pań myślących sensownie, że od tej etykietki się odżegnują...&lt;br /&gt;Tyle może na razie materiału do refleksji i zadumy. Tło zaś muzyczne /takie medytacyjne tym razem/ do tegoż niech uczynią trzy inne Panie...&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/aF9M0vetBB0" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;Temat feminizmu zakończyłem, ale posta jeszcze nie. Tak nieopodal pęta się słowo "seksizm". Nie tylko feministki go używają, ale wiele innych kobiet. Zwykle ma ono dość pejoratywne zabarwienie, nosi charakter zarzutu. Ja nie używam go na co dzień, ale czasem słyszę, więc poszperałem sobie to tu, to tam, by znaczenie jego poznać. Poznałem:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Seksizm (z ang. sexism, sex – płeć) to pogląd, że kobiety i mężczyźni nie są sobie równi, lub że nie powinni posiadać równych praw. Zazwyczaj sprowadza się do wiary w wyższość mężczyzn i wynikających z niej dyskryminujących zachowań wobec kobiet"&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;Pierwsze skojarzenie, to dwóch kolesi siedzących w samochodzie stojącym na czerwonym. Tuż przed nimi za kierownicą kobieta. Zapala się zielone, ona na gaz, a on zgasł. Chłopaki z tyłu mają polewkę:&lt;br /&gt;- Wiadomo, baba...&lt;br /&gt;Pojęcia nie mam, która płeć ma większe predyspozycje do powożenia furą, nikt tego centralnie nie wie, tak naprawdę. Ale seksistowski charakter owej uwagi jest raczej jasny, bezdyskusyjny...&lt;br /&gt;No dobrze. Niedawno przeczytałem byłem sobie pewną wypowiedź, jakoby reklama poniżej była seksistowska właśnie:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-tksAQ-cAOXk/ToRpyLiu1vI/AAAAAAAABdg/HGKqY74n0Z8/s1600/reklama.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 288px; height: 184px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-tksAQ-cAOXk/ToRpyLiu1vI/AAAAAAAABdg/HGKqY74n0Z8/s400/reklama.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5657763342697027314" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Gdzie tu jest ten cały seksizm, co? Spadające publicznie gacie są znanym, oklepanym slapstickowym motywem komicznym, ale nie tylko kobietom one spadają, bo częściej jednak mężczyznom. Czyżby chodziło o domniemaną sugestię, że tylko kobietom to się zdarza? Może reklamodawca powinien dla równowagi zapodać drugą wersję, gdzie chłopu spadają galoty? Ale czyż nie byłaby to politpoprawność, tak wszem i wobec wykpiwana?...&lt;br /&gt;Chyba naprawdę jestem głupi jakiś lub chociaż ślepy, skoro żadnego tu seksizmu dojrzeć nie potrafię. Ten dodatkowy temat również pozostawiam Kawiarni do rozważenia w nabożnym skupieniu. Tym razem na tle ekspresji artystycznej kolejnych /i ostatnich już dziś/ trzech Pań...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/ppQl6c1lU7Q" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-4575586226569904855?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/4575586226569904855/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/09/tryz-razy-trzy-czyli-nieco-o-feminizmie.html#comment-form' title='Komentarze (57)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/4575586226569904855'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/4575586226569904855'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/09/tryz-razy-trzy-czyli-nieco-o-feminizmie.html' title='trzy razy trzy czyli nieco o feminiźmie'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/qggMLKiQ9ss/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>57</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-4974557910126048308</id><published>2011-09-27T07:49:00.023+02:00</published><updated>2011-09-27T09:50:05.211+02:00</updated><title type='text'>idea z antypodów czyli edukacja bez indoktrynacji</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Edukację rozumiem jako przekazywanie informacji, wiedzy na temat faktów oraz tworzenie warunków do samorozwoju ucznia. Wychowanie zaś, jako kształtowanie poglądów, opinii, postaw. Nie jestem entuzjastą szkolnictwa publicznego, finansowanego z budżetu, ale skoro już być  ono musi /bo nie wygląda na to, by sytuacja uległa zmianie/, to niech edukuje, zaś kwestie wychowania pozostawi rodzicom uczniów. Nie jest łatwo te sprawy rozdzielić, bo choćby sam regulamin wewnętrzny jest czynnikiem wychowującym. Ale jako że jest on konieczny, by szkoła funkcjonowała, można śmiało ten temat pominąć. Edukacja bez wychowania jest sprawą prostą, jeśli referujemy przedmioty ścisłe, przyrodnicze. Kwadrat przeciwprostokątnej trójkąta równa się sumie kwadratów przyprostokątnych, koniec, kropka. Podanie tego faktu uczniowi na jego poglądy czy postawę specjalnie wpływu nie ma. Trudniej jest przy dziedzinach zwanych humanistycznymi. Weźmy taką historię, na przykład. Przypuśćmy, że mówimy o pewnym fakcie politycznym, zwanym umownie "chrztem Polski". Jeśli jako nauczyciel opowiem o samych tylko wydarzeniach, okolicznościach, które onego czasu miały miejsce, jest to edukacja. Ale gdy wyrażę opinię, że była to hańba narodowa /nie do uniknięcia, ale jednak/, jest to już wychowywanie, bo sugeruje pewien pogląd na ten temat. Albo taki język polski. Tu już pełne pole do popisu, by poprzez sam dobór lektur uczniem zamanipulować...&lt;br /&gt;Ale dziedziną, gdzie edukację od wychowania najtrudniej oddzielić, jest seks. Na ten temat dyskusji jest mnóstwo, więc nie chcę ich tu przenosić. Podam tylko pewien pomysł, który choć częściowo /mam nadzieję/ zwaśnione strony pogodzi. Nie jest to mój pomysł, ale patent od dawna już realizowany. Dowiedziałem się o nim od pewnej przesympatycznej Pani, która nauki na poziomie "high" /liceum/ pobierała na antypodach. Nie dopytałem, czy owa szkoła była prywatna, czy publiczna, ale jej założeniem była neutralność światopoglądowa, więc chyba nie ma znaczenia, kto ją finansował...&lt;br /&gt;Jak neutralność, to neutralność, więc oczywiście żadna indoktrynacja religijna czy inna ideowa nie miała tam miejsca. Nie było też nic na temat seksu, poza pewnymi podstawowymi, zbiorczymi danymi na temat rozmnażania się różnych rodzajów zwierząt /czyli również człowieka/ na lekcjach biologii. Ale istniał pewien "przedmiot" obowiązkowy /nazwy już nie pamiętam/, który oceniany nie był, zaliczało się go jedynie samą frekwencją. Polegało to na tym, że pojawiał się ktoś uznany za pewien autorytet w jakiejś tam dziedzinie, referował krótko swoje, odpowiadał na pytania, brał udział w dyskusji. Jakież tematy były poruszane? Ano różne, zwykle jednak nie objęte standardowym programem nauczania. Było tam miejsce na różne kwestie światopoglądowe, filozoficzne, psychologiczne. A także na seks. Kto był prelegentem, o tym decydowali już sami uczniowie. To mógł być ktokolwiek, kto miał coś do powiedzenia na tematy, które ich interesowały. Filozof, pisarz, psycholog, lekarz, także polityk, artysta albo kapłan jakiejś religii. Była pełna swoboda wymiany myśli, poglądów, wątpliwości. Nauczyciel opiekujący się tymi zajęciami nic nie narzucał, nie ingerował. Sprawdzał jedynie obecność, nic więcej nie musiał robić poza przedstawieniem gościa na samym początku oraz kontrolowaniem czasu...&lt;br /&gt;To wszystko. Osobiście podoba mi się ten pomysł, choćby dlatego, że realizuje on postulat "tworzenia warunków do samorozwoju". Czy miałby on szansę przyjęcia się w polskich warunkach? Nie wiem. Kiedyś do pewnej szkoły społecznej zaproszono gościa, by opowiedział to i owo na temat A.S.LaVey'a i jego filozofii. Było bardzo sympatycznie, uczniowie słuchali, zadawali rzeczowe pytania, toczyła się sensowna dyskusja. Klimat psuła tylko jedna osoba, mianowicie ojciec jednego z uczniów, który był obecny na sali. Miał portki pełne ze strachu, by mu syna nie zjedzono lub na "szatanizm" nie przekabacono. Pod koniec spotkania zaczął atakować, przerywać wszystkim, jednym słowem - przeszkadzał. Na koniec podsumował:&lt;br /&gt;- Mnie pan nie nawrócił...&lt;br /&gt;"Ni w cipe, ni w oko" to było kompletnie...&lt;br /&gt;Ale wtedy stało się coś bardzo ciekawego. Uczniowie zwrócili się przeciwko niemu /bardzo energicznie zresztą/, by po prostu nie przynudzał. Zrobili to sami z siebie, prelegent nie odezwał się ani słowem...&lt;br /&gt;Tak więc mam wątpliwości, jak reagowaliby rodzice w tym kołtuńskim kraju, gdyby zaproszono na takie zajęcia kogoś kontrowersyjnego lub referującego takiż temat. Drugą wątpliwość zasiała sama osoba, która mi to wszystko opowiedziała. Otóż ostatnią, maturalną klasę kończyła już w kraju. Wyraziła ona opinię, że jej rówieśnicy wydają jej się dziecinni, niedojrzali, gdy porówna ich z tamtym, tam skąd wróciła...&lt;br /&gt;Więc nie wiem...&lt;br /&gt;Ale z drugiej strony...&lt;br /&gt;Z reakcji uczniów w opowiedzianej powyżej anegdocie wynika, że chyba nie jest aż tak źle z tą "niedojrzałością". A co Kawiarnia sądzi o tym wszystkim?...&lt;br /&gt;Na koniec coś ze szkolnych klimatów. Coś, co już raz tu było, ale tym razem po polsku /cover/. Taki „Ohrwurm” mi się zalągł ostatnio. Nie wyganiam go. Fajnie mi się odpoczywa w przerwach od deathmetalowego łoskotu...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/aIC5R0ASEiI" allowfullscreen="" frameborder="0" height="243" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-4974557910126048308?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/4974557910126048308/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/09/idea-z-antypodow-czyli-edukacja-bez.html#comment-form' title='Komentarze (35)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/4974557910126048308'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/4974557910126048308'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/09/idea-z-antypodow-czyli-edukacja-bez.html' title='idea z antypodów czyli edukacja bez indoktrynacji'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/aIC5R0ASEiI/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>35</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-2451585294385364606</id><published>2011-09-24T22:15:00.004+02:00</published><updated>2011-09-24T22:22:52.023+02:00</updated><title type='text'>dama z bocianem czyli etiuda malarska</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify; font-family: arial; font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Czas na nieco "ekshibicjonizmu", dawno nie było...&lt;br /&gt;Ku chwale Bundza, ma się rozumieć...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-DQdO4R4GW74/Tn46l_oqg0I/AAAAAAAABdY/ZJVdakYiApY/s1600/bundz.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 136px; height: 125px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-DQdO4R4GW74/Tn46l_oqg0I/AAAAAAAABdY/ZJVdakYiApY/s400/bundz.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5656022606435484482" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- Kochanie...&lt;br /&gt;- Że?...&lt;br /&gt;- Zmalujmy coś...&lt;br /&gt;- Znowu? Ty tylko o jednym...&lt;br /&gt;- Ale ja nie o tym. Chcę cię namalować...&lt;br /&gt;- Teraz to ja się sama maluję...&lt;br /&gt;- Ale ja nie chcę cię pomalować, tylko namalować...&lt;br /&gt;- Od wszelkiego malowania i rysowania to ja tu jestem...&lt;br /&gt;- Daj mi szansę...&lt;br /&gt;- Niech ci będzie, ale zaraz. Jak się umaluję...&lt;br /&gt;- Dobrze...&lt;br /&gt;- ...&lt;br /&gt;- Już?...&lt;br /&gt;- Nie...&lt;br /&gt;- Już?...&lt;br /&gt;- Nie...&lt;br /&gt;- Już...&lt;br /&gt;- Nieee!!!...&lt;br /&gt;- Ale czy już?...&lt;br /&gt;- Tak, już...&lt;br /&gt;- No, to jedziemy. Nie ruszaj się...&lt;br /&gt;- Tylko bociana wezmę do ręki...&lt;br /&gt;- Po co?...&lt;br /&gt;- Motywacja...&lt;br /&gt;- Aha...&lt;br /&gt;- Już?...&lt;br /&gt;- Nie...&lt;br /&gt;- Już?...&lt;br /&gt;- Nie...&lt;br /&gt;- Już?...&lt;br /&gt;- Nieee!!!...&lt;br /&gt;- Ale czy już?...&lt;br /&gt;- Tak, już...&lt;br /&gt;- Pokaż...&lt;br /&gt;- Tadammm!!...&lt;br /&gt;- Cooo to jest?!!...&lt;br /&gt;- Ekspresja artystyczna...&lt;br /&gt;- Mówiłam, że ty tylko o jednym...&lt;br /&gt;- No co?...&lt;br /&gt;- A gdzie bocian?...&lt;br /&gt;- Masz go w ręku...&lt;br /&gt;- Ale gdzie jest bocian na obrazku?...&lt;br /&gt;- ...&lt;br /&gt;- Gdzie jest bocian?...&lt;br /&gt;- Nie wiem... Zabacułem...&lt;br /&gt;- Ale ty głupi jesteś...&lt;br /&gt;- Niop...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;= = =&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Aha. Jakby ktoś nie wiedział, to tak wygląda bocian...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-Q2CMgNNty2U/Tn46e2N5BpI/AAAAAAAABdQ/ExKCxDbcfzc/s1600/bocian.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 162px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-Q2CMgNNty2U/Tn46e2N5BpI/AAAAAAAABdQ/ExKCxDbcfzc/s400/bocian.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5656022483648186002" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Bocian motywujący, by malarz ładnie malował...&lt;br /&gt;________________&lt;br /&gt;współtwórstwo koncepcji posta, korekta - CR&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-2451585294385364606?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/2451585294385364606/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/09/dama-z-bocianem-czyli-etiuda-malarska.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/2451585294385364606'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/2451585294385364606'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/09/dama-z-bocianem-czyli-etiuda-malarska.html' title='dama z bocianem czyli etiuda malarska'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-DQdO4R4GW74/Tn46l_oqg0I/AAAAAAAABdY/ZJVdakYiApY/s72-c/bundz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-8784990566884502038</id><published>2011-09-21T14:11:00.033+02:00</published><updated>2011-09-21T15:33:22.523+02:00</updated><title type='text'>racja bez satysfakcji czyli historia pewnej branży</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-ZU853OkAyYg/TnnUn5Oz5tI/AAAAAAAABdI/cinKU_rGTBk/s1600/zytniowka-wodka-100ml-Full.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 313px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-ZU853OkAyYg/TnnUn5Oz5tI/AAAAAAAABdI/cinKU_rGTBk/s400/zytniowka-wodka-100ml-Full.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5654784588983297746" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Ten post powinien się pojawić drugiego października...&lt;br /&gt;Ale...&lt;br /&gt;Ja tam się do dat centralnie nie przywiązuję. Od dawna już, na ten przykład, nie obchodzę urodzin w rocznicę Moich Urodzin, tylko jak mi wygodnie. Parę Wigilii też zaliczyłem ze zmianą terminu, bo tak to wynikało z domowych układów. Ostatnio nawet padł niewzruszony /wydawać by się mogło/ bastion "świąt nieruchomych", zwany "Sylwestrem". Więc co ja się będę przejmował wydarzeniem, które nie dorasta do pięt randze Moich Urodzin? Drugiego października mogę nie mieć czasu, albo może mi się po prostu nie chcieć...&lt;br /&gt;Zacznę nieco patetycznie...&lt;br /&gt;Otóż drugiego października roku łońskiego, mężny komtur Siuśk obronił bohatersko /"na krawędzi prawa", ale tak naprawdę łamiąc prawo/ budżet swej komturii. Może nie cały, ale kluczową gałąź gospodarki, która mocno ów budżet wspierała. Obronił przed konkurencją, która się zalęgła nagle, on zaś w panice wielkiej, niepomny na słowa ludzi światłych, wytępić ją postanowił. Co prawda skrzywdził tym samym kilka tysięcy swych wyborców, na straty ich narażając, ale nie na tępy komturski łeb taki sposób owego łba używanie, który zwykliśmy nazywać "myśleniem"...&lt;br /&gt;Jak to się zaczęło?...&lt;br /&gt;/Czas przejść na inny styl narracji, bo do rana tego posta nie napiszę/...&lt;br /&gt;Trzy lata temu, tak w drugiej połowie roku, pojawiły się pierwsze sklepy oferujące tak zwane "dopalacze". Nazwa niezbyt fortunna, nie oddająca ściśle istoty rzeczy, ale się przyjęła. Była to odpowiedź na zapotrzebowanie rynku. Istnieje bowiem duży popyt na inna rozrywkę, niż mało twórcze trucie się "jedynym słusznym" dragiem. Wiele osób woli ogłupiać się inaczej...&lt;br /&gt;Oferta była szeroka, dla każdego coś miłego. Od syntetycznych dragów sensu stricte, po lekkie używki marychopodobne, tyle tylko, że wszystko to było legalne. Niemniej jednak sklepy nie nazywały swojego towaru wprost, "po imieniu", ale posługiwały się pewnym umownym językiem, który szybko stał się tajemnicą "futrzarską" /czyli poliszynszyla/. Oficjalnie więc nie były to "narkotyki", które to słowo rezerwowano na substancje umieszczone na "indeksie", ale "wyroby kolekcjonerskie", zaś ich konsumpcję nazwano "wkładaniem do klasera". Ten kod przyjął się tak dalece, że nawet wierni, przywiązani do tradycji amatorzy i fani "płynnego gówna" używali czasem frazy "skolekcjonować pół litra"...&lt;br /&gt;Minęło jakieś pół roku, reżim komturii zaczął powoli wpadać w stan histerii. Dlaczego? Ano dlatego, że spadły obroty "jedynego słusznego", zaś pora była taka /święta, karnawał/, że powinny wzrosnąć. Podatki płacone grzecznie przez sklepy z dopalaczami nie rekompensowały wpływów z akcyzy. Się zrobiła panika, bo nie wiadomo było, jak to prawnie ugryźć. Ani to artykuły spożywcze, ani higieniczne, ani cokolwiek bądź innego. Jedynie eksponaty oficjalnie przeznaczone do postawienia na półce lub powieszenia na ścianie. Na opakowaniach formułka "nie do spożycia przez ludzi", więc nie było jak się do tego przyczepić. Ludzie światli proponowali pewne rozwiązania, ale jako że w komturii nie słucha się takowych, reżim wybrał najprostszą opcję, czyli "zakaz". No dobrze, zakaz, ale czego zakaz? Ano zakaz posiadania, produkcji, tudzież sprzedaży składników owych eksponatów. Pośpiech był wielki, czas naglił, produkcja gorzelni zalegała magazyny hurtowni. Co prawda wóda jeść nie wola, ale budżet wołał. Zdelegalizowano między innymi szałwię wieszczą /wartą osobnego opracowania/, BZP /straszne świństwo podobno/, oraz cały szereg ziół, które odpowiednio skomponowane dawały efekty podobne do ziela /czyli raczej bezpieczne/. Tak się spieszono, że  na indeks dostały się składniki mające jedynie walor smakowy, co więcej, jeden był nawet nieistniejący. Tym samym reżim zrobił z siebie bandę idiotów, ale to chleb powszedni, więc nikt się tym za specjalnie nie przejął...&lt;br /&gt;Co było dalej? Nic. To samo. Branża była przygotowana na taką kolej rzeczy. Na półkach sklepów pojawiły się nowe eksponaty do kolekcji, zaś w ich skład weszły legalne, nie widniejące na indeksie zamienniki...&lt;br /&gt;Tak się toto kręciło do lata roku następnego /czyli zeszłego/, bo idiotom reżimowym opadły chwilowo ręce. Co prawda straty na akcyzie alkoholowej nieco zmalały, bo nowi płatnicy podatków zaczęli mnożyć się jak islamscy imigranci, ale to nadal było nie to, co powinno być...&lt;br /&gt;Tu zatrzymajmy się na chwilę i przyjrzyjmy klienteli...&lt;br /&gt;Przede wszystkim zwykli, normalni ludzie /w ogólnym, intuicyjnym znaczeniu słów "zwykłość" czy "normalność"/, którzy czasem sobie lubią ubarwić życie. Taki sobie czasem strzeli piwo, dwa, czasem zapali jointa, czasem przy weekendzie, czy innym święcie nawet przegnie. Ale generalnie nic złego się nie dzieje. Głównym asortymentem, który ich interesuje, to "kadzidełka kolekcjonerskie", używki rangi ziela czyli całkiem niegroźne. Może czasem skonsumować "dropsa" do imprezy, ale zwykle w ramach sporadycznego eksperymentu. "Twarde" dragi takich ludzi nie interesują, nie mają takiej potrzeby, świetnie wiedzą, czym się to może skończyć. Żywe dowody zaprzeczające kretyńskiej, gnijącej na śmietniku historii tak zwanej "teorii bramy", która utrzymuje, że "od ziela się zaczyna". Bo tak naprawdę jest odwrotnie. Większość użytkowników ziela "bramy" nigdy nie przekracza...&lt;br /&gt;Druga grupa to narkomani, zwani popularnie "ćpunami" /nie do końca ściśle, ale niech już tak zostanie/. To są osobnicy, dla których drag to lek na stres, na kłopoty, na "ból życia". Nic im ten lek nie leczy, ale to akurat wiemy, więc zostawmy ten temat. Do sklepu trafiają szukając odmiany od alkoholu lub "nielegali", co poniektórzy znajdują. Nie kupują żadnych "ziółek", ale dragi. Klienci mile widziani, bo robią spory obrót, ale czasem bardzo kłopotliwi...&lt;br /&gt;Trzecia grupa warta wyróżnienia, to klienci traktujący temat utylitarnie. Dużo wśród nich zawodowych kierowców, ale także innych potrzebujących napędu do pracy. Kawa lub "matołek" im nie wystarcza, amfa za mocna /albo nie ufają nielegalnym dilerom/, zaś sklep ma dla nich coś optymalnego...&lt;br /&gt;Reszta to nabywcy gadżetów jedynie lub przypadkowi zwiedzający...&lt;br /&gt;Ale na tym nie koniec...&lt;br /&gt;Niestety...&lt;br /&gt;Dochodzą jeszcze dzieciaki, czyli małolaty "under 18". Ciemna plama na tym biznesie. Co prawda obrona monopolu alkoholowego była podstawowym powodem likwidacji branży, ale kwestia dzieciaków przyspieszyła sprawę...&lt;br /&gt;Na samym początku sprzedawcy sprawdzali pełnoletność klientów. Wręcz psychopatycznie podchodzili do sprawy i dowód musiał okazać każdy, nawet siwy dziadek z brodą o lasce. Potem doszedł do głosu zdrowy rozsądek, pełnoletność udowadniały przypadki wątpliwe, ewidentne smarki były wyganiane ze sklepów. Wiele sieci, wielu sprzedawców trzymało się zasad do końca, ale nie wszyscy. Byli bowiem tacy, którzy mieli wszystko gdzieś, sprzedawali jak leci, małemu dziecku by sprzedali, aby się kręciło. Nic im nie można było zrobić, gdyż dopalaczom nie groziła utrata koncesji, tak jak dilerniom alkoholu. Niektórzy cynicznie wręcz twierdzili, że "i tak niedługo koniec balu, więc trzeba się nachapać". No, to piłowali gałąź na której siedzieli. Może z punktu widzenia biznesowego ich strategia była dobra, bo gałąź i tak by upiłował reżim, ale moralnie było to obrzydliwe...&lt;br /&gt;Jeszcze dwa, trzy słowa, co na to wszystko "ciemna strona mocy"? Mowa tu o gangach, które kontrolują obrót nielegalnymi dragami i marihuaną. Tak naprawdę, to nie wiadomo nic. Można jedynie domniemywać, że dopalacze były dla nich taką samą solą w oku, jak reżimowi. Ale czy na pewno? Gangi działają szybciej niż reżim, do tego konkretniej. Więc gdyby to był dla nich ból głowy, połowa sklepów poszła by z dymem już na samym początku. Ze względu na brak danych, ten temat pozostawiam domyślności Kawiarni...&lt;br /&gt;Wracamy do naszej historii. Minął ponad rok, reżim zdecydował się na kolejny ruch. Był on identyczny, czyli delegalizacja kolejnych substancji. Na indeks wciągnięto między innymi mefedron /kto wie, czy nie jest szkodliwszy od alkoholu i to mocno/ oraz JWH - x  /pięć rodzajów syntetyku podobnego do THC/. Tym samym reżim ogłosił wyrok śmierci na jedną osobę oraz kilka wpakował do szpitala. Dlaczego? Ano dlatego, że pojawiły się nowe zamienniki. Tylko tym razem, to był naprawdę trujący syf. O ile wcześniej pogłoski na temat trutki na szczury były jedynie czczą propagandą, tym razem nabrały one realnego sensu. Ćpuny mefedronowe sobie jakoś poradziły, zamienniki były dość podobne, ale ucierpiała ta część klienteli, która nie ćpała, ale używała jedynie "kadzidełek". Tam już pakowano wszystko zaiste, całą "tablicę Mendelejewa". Ludzie się po prostu źle czuli po tym. Kilkadziesiąt osób wylądowało na pogotowiu, media zaś zrobiły z tego całe setki. Zaiste hekatomba, masowa rzeźnia wręcz, myślał by kto...&lt;br /&gt;Sytuacja wykreowana przez reżim dojrzała do tego, by coś przedsięwziąć. Kilka miesięcy wcześniej reżim irlandzki "zrobił porządek" w tym temacie, więc komtur Siuśk postanowił "okazać męstwo i władzę". Oczywiście jak zwykle fachowcy od tematu nie mieli nic do gadania. Drugiego października do wszystkich sklepów wkroczyły ekipy złożone z inspektorów sanitarnych oraz policji. Personelowi wręczono spisany na biegu, na kolanie dokument nakazujący natychmiastowe zaprzestanie działalności. Kwit był nieważny, niezgodny z prawem, ale nikogo to nie obchodziło. W niektórych sklepach zajęto towar, niektóre tylko zaplombowano. Kilka tysięcy ludzi straciło robotę z dnia na dzień, firmy narażono na straty. Niektórzy ów dzień porównywali do hitlerowskiej "Nocy Kryształowej". Może lekka przesada, ale nie do końca...&lt;br /&gt;Epilogi odbędą się w sądach. Ale jak na razie jeszcze nie słychać o żadnej odbytej sprawie. Może po wyborach, gdy zmieni się reżim, zmienią się też dyrektywy dla "niezawisłych" sądów. Nieprędko okradzeni ludzie /bo tak to trzeba nazwać/ zobaczą swoje pieniądze. Być może wcale...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;= = = = = =&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Moja teoria na temat "obrony monopolu alkoholowego" wydaje się być teorią spiskową, czystą paranoją. Ale spójrzmy sami. W mojej dzielnicy były cztery sklepy. Być może więcej, ale te znałem, te mijałem. W jednym jest obecnie bar typu "szybka wódka na jednej nodze". Drugi to sklep spożywczy, lecz dil alkoholu odchodzi tam również. Trzeci? Ależ tak, "alkohol 24h". Jedynie czwarty jest niewiadomą /stan na maj tego roku/, lokal jest do wynajęcia...&lt;br /&gt;Nie było by tego posta, gdyby nie wizyta mojego kumpla. Gadaliśmy na różne tematy, wreszcie zeszło na dopalacze. Gdy przedstawiłem mu swoją teorię, popukał się wymownie w głowę:&lt;br /&gt;- To teoria spiskowa...&lt;br /&gt;- Tak? To chodźmy do garażu...&lt;br /&gt;Wsiedliśmy na rowery i najpierw objechaliśmy trzy znane mi sklepy...&lt;br /&gt;/Ten czwarty, "do wynajęcia" odpuściliśmy, nie chciało nam się/...&lt;br /&gt;Ale on był dalej nieprzekonany. Trochę się wkurzyłem:&lt;br /&gt;- No, to jedziemy dalej...&lt;br /&gt;Objechaliśmy cztery sklepy znane jemu. Potem dalsze dwa znane praktycznie wszystkim. Czy muszę mówić, co zastaliśmy? Nie? To powiem...&lt;br /&gt;"Alkohol 24h" - trzy razy...&lt;br /&gt;Spożywczy /plus dil/ - dwa razy...&lt;br /&gt;Barek piwny - sztuk jeden...&lt;br /&gt;Na koniec zaproponowałem odwiedzenie owego "lokalu do wynajęcia", tego co wspominałem. Od maja mogło się tam coś zmienić. Tak?...&lt;br /&gt;- Wiesz, może niekoniecznie...&lt;br /&gt;- To co jest, kurwa? Mam paranoję?...&lt;br /&gt;- Wygląda na to, że nie...&lt;br /&gt;Zasługiwałem teraz na to, by stanąć nad nim i zapytać:&lt;br /&gt;- Who's your daddy?...&lt;br /&gt;Ale nie było na czym, do tego lubię chłopa, nie chciałem go dobijać...&lt;br /&gt;Zresztą nie czułem satysfakcji, jedynie dziwny niesmak...&lt;br /&gt;- Może jakieś piwo zrobimy?...&lt;br /&gt;Ja lubię czasem strzelić piwo /byle dobre/, ale tym razem zebrało mi się na serdeczny womit. Odpowiedziałem więc:&lt;br /&gt;- Nie tą razą...&lt;br /&gt;- No, to co dalej?...&lt;br /&gt;- Nic. Ćpaj sobie to piwo, a mi postaw Colę...&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/p43YtDwvN14" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;Aha. To nie jest post antyalkoholowy. To nie tak...&lt;br /&gt;To jest post o obłudzie...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-8784990566884502038?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/8784990566884502038/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/09/racja-bez-satysfakcji-czyli-historia.html#comment-form' title='Komentarze (35)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/8784990566884502038'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/8784990566884502038'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/09/racja-bez-satysfakcji-czyli-historia.html' title='racja bez satysfakcji czyli historia pewnej branży'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-ZU853OkAyYg/TnnUn5Oz5tI/AAAAAAAABdI/cinKU_rGTBk/s72-c/zytniowka-wodka-100ml-Full.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>35</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-365552158958092260</id><published>2011-09-20T06:41:00.018+02:00</published><updated>2011-09-20T10:03:05.109+02:00</updated><title type='text'>przemijanie i objazd czyli pustka i długi przejazd</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Nie mam specjalnego sentymentu do domów, budynków wszelakich. Rzucę okiem co najwyżej, stwierdzę czy mi się coś podoba, nie podoba, na tym koniec. Czasem wejdę, "poczuję się". Ale nie przywiązuję się do tego. Tak jest z grubsza jednak, bo bywają czasem wyjątki...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-VZLB_AZbcXU/TngZ6GEtXxI/AAAAAAAABcw/9f8xJtM2y-A/s1600/Zdj%25C4%2599cie005.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-VZLB_AZbcXU/TngZ6GEtXxI/AAAAAAAABcw/9f8xJtM2y-A/s400/Zdj%25C4%2599cie005.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5654297818017128210" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Powyższa piekarnia zawsze robiła na mnie jakieś takie wyjątkowe wrażenie. Nawet kiedyś opowiadanie zacząłem pisać, zainspirowany jej klimatem. Może kiedyś dokończę, tekst pęta się gdzieś tam po czeluściach dysku. Obiekt zbudowano pod koniec dziewiętnastego wieku, do końca dni swoich działał zgodnie ze swoim przeznaczeniem. Niestety, nie pamiętam dokładnej daty wypisanej na kominie, nie odtworzę jej, nie przypomnę sobie. Dlaczego?...&lt;br /&gt;Dlatego:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-p1nRpKWk-eQ/TngbHrwsKCI/AAAAAAAABdA/hIRvN8KI2q0/s1600/Zdj%25C4%2599cie004.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 289px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-p1nRpKWk-eQ/TngbHrwsKCI/AAAAAAAABdA/hIRvN8KI2q0/s400/Zdj%25C4%2599cie004.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5654299150983637026" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Jak już wspomniałem, nie przywiązuję się, ale bywają wyjątki. Czy mogę mieć do kogoś pretensje? Ipso facto nie, bo nie mój to teren, nie moja chałupa. Niemniej jednak murzyństwo popełniono, bo ów pusty plac to zaiste "pustka w sercu moim". Nie wypełni jej to, co na tym placu zostanie zbudowane...&lt;br /&gt;Dość rozczulania się, ostatni rzut okiem:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-hMc-We3_ags/TngbBPmFAnI/AAAAAAAABc4/bwXLU19XLEs/s1600/Zdj%25C4%2599cie005.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-hMc-We3_ags/TngbBPmFAnI/AAAAAAAABc4/bwXLU19XLEs/s400/Zdj%25C4%2599cie005.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5654299040343720562" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Hejka, stara piekarnio, miło było, ale...&lt;br /&gt;A fotę do archiwum...&lt;br /&gt;Przerywniczek:&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/X6Hvtb2jXB8" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;Po tej chwili pobożnej zadumy jedziemy z nowym tematem:&lt;br /&gt;Od kilku lat obserwuję postęp w dziedzinie czasu podróży koleją na trasie Warszawa - Wybrzeże. Taki pociąg typu "rapid" /pośpieszny, ekspres/ jechał kiedyś cztery i pół, pięć godzin. Potem ten czas stopniowo rósł. Pięć i pół, sześć, obecnie siedem. Ja to wszystko rozumiem, jest taka sytuacja. Robią tory, jak robią, tak robią /polski styl, jeden udaje że robi, reszta patrzy/, ale coś tam dłubią chociaż. Zastanawiają mnie tylko dwie sprawy...&lt;br /&gt;Wczoraj padł rekord, bo pociąg jechał aż siedem i pół godziny. No dobrze, objazdem jechał, sto kilometrów więcej niż trasa klasyczna. Ale jak to jest, że pół roku temu jechał on godzinę krócej? Tak się składa dziwnie, że na tejże trasie żadnych robót torowych nie ma. Ciekawe...&lt;br /&gt;Druga kwestia to pytanie, które sobie zadaję. Otóż, kiedyś już to wszystko będzie zrobione, zakończone, oddane do użytku, pokropione przez księdza na koniec. Tak? Ile wtedy będzie trwała podróż na tej trasie? Tej klasycznej, krótszej, znaczy się. Bo jeśli znów cztery i pół godziny /nawet niech będzie, że cztery/, to po kiego bola złamanego ta cała robota?...&lt;br /&gt;Pytanie boczne brzmi, ile wtedy będzie kosztował bilet?...&lt;br /&gt;Ale do tego ostatniego tematu to ja się już nie dotykam...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-365552158958092260?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/365552158958092260/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/09/przemijanie-i-objazd-czyli-pustka-i.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/365552158958092260'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/365552158958092260'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/09/przemijanie-i-objazd-czyli-pustka-i.html' title='przemijanie i objazd czyli pustka i długi przejazd'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-VZLB_AZbcXU/TngZ6GEtXxI/AAAAAAAABcw/9f8xJtM2y-A/s72-c/Zdj%25C4%2599cie005.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-757732582735872141</id><published>2011-09-13T02:22:00.008+02:00</published><updated>2011-09-13T04:01:21.719+02:00</updated><title type='text'>the beginning czyli kryminalnie</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;...ludzie dzielą się na tych, którzy siedzieli, siedzą i siedzieć będą...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;/z zapisków enochiańskich/...&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/TvcuE6WELmU" allowfullscreen="" frameborder="0" height="345" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;Wysłuchane?...&lt;br /&gt;Można jechać dalej...&lt;br /&gt;Nie musiałem tam wchodzić...&lt;br /&gt;Wiem...&lt;br /&gt;Mogliśmy pogadać w kawiarni nieopodal...&lt;br /&gt;Temat nie dotyczył ich pracy zresztą...&lt;br /&gt;Całkiem prywatna sprawa...&lt;br /&gt;Krótka rozmowa...&lt;br /&gt;Spalony papieros...&lt;br /&gt;Dogadaliśmy...&lt;br /&gt;- No, to chyba spadam...&lt;br /&gt;- Może herbaty?...&lt;br /&gt;- Hm... W sumie nie spieszy mi się...&lt;br /&gt;Dzwonek do drzwi...&lt;br /&gt;- ???...&lt;br /&gt;- Otwórz, wiem kto...&lt;br /&gt;/Źle wiedział, jak się okazało/...&lt;br /&gt;Otwieram...&lt;br /&gt;Łubudu...&lt;br /&gt;Pełne zaskoczenie...&lt;br /&gt;Klamka pod nos...&lt;br /&gt;- Policja, nie ruszaj się!...&lt;br /&gt;- ???...&lt;br /&gt;- Załóż to sobie!...&lt;br /&gt;- Ale?...&lt;br /&gt;Uderzenie w sam splot...&lt;br /&gt;Uhh...&lt;br /&gt;Lepszy był...&lt;br /&gt;Lata treningu w chuj poszło...&lt;br /&gt;Kajdanki na rękach...&lt;br /&gt;"Mały chemik" na stole w kuchni...&lt;br /&gt;Wszystko jasne...&lt;br /&gt;Tylko zaraz, zaraz...&lt;br /&gt;Co mnie to, kurwa, obchodzi?...&lt;br /&gt;To nie moja chata...&lt;br /&gt;Nie mój "mały chemik"...&lt;br /&gt;Nie mój problem...&lt;br /&gt;Więc zaraz się wszystko wyjaśni...&lt;br /&gt;Nie wyjaśniło się...&lt;br /&gt;Przynajmniej na tą chwilę...&lt;br /&gt;...&lt;br /&gt;- No, to opowiadaj...&lt;br /&gt;- Czy ty kurwa głupi jesteś? Męczysz mnie już drugi dzień. Nic nie mam z tym wspólnego. Nic się nie dowiesz ode mnie. Bo nic nie wiem!...&lt;br /&gt;Nawet jakbym wiedział, to chuj by się dowiedział...&lt;br /&gt;Oczywiście, że wiedziałem...&lt;br /&gt;Z grubsza, w detalach niewiele...&lt;br /&gt;Ale mnie w tym nie było...&lt;br /&gt;Jego praca, jego sprawa, jego ryzyko...&lt;br /&gt;Proste...&lt;br /&gt;...&lt;br /&gt;Nawet sympatyczny był profos na dołku. Sam zaglądał, czy nie chcę do kibla albo zapalić. Tak go zbajerowałem, że film se u niego w dyżurce obejrzałem /wbrew procedurze/. Po chuj to skakać bez powodu? Mądrze trzeba, każdą sytuację wykorzystać dla siebie...&lt;br /&gt;...&lt;br /&gt;Poszło krótko...&lt;br /&gt;Trzy miechy sankcji do sprawy...&lt;br /&gt;/Wstępnie, potem się okazało inaczej/...&lt;br /&gt;Magazyn...&lt;br /&gt;- Dzień dobry...&lt;br /&gt;- O kurwa, jaki kulturalny gość!...&lt;br /&gt;- Kultura to podstawa...&lt;br /&gt;I nie pękać...&lt;br /&gt;Tak?...&lt;br /&gt;...&lt;br /&gt;Bunt, bunt, bunt...&lt;br /&gt;Wewnętrzny bunt...&lt;br /&gt;Dlaczego ja tu jestem?...&lt;br /&gt;Ja tylko byłem tam napić się herbaty...&lt;br /&gt;Drugi bunt natury moralnej...&lt;br /&gt;To, co on robił nie powinno być karane!...&lt;br /&gt;Wściekłość...&lt;br /&gt;Criminal insane...&lt;br /&gt;Jednocześnie zenistyczny spokój...&lt;br /&gt;Nic się, kurwa, nie dzieje...&lt;br /&gt;Tylko ta łaźnia...&lt;br /&gt;Dopiero za kilka dni /według procedury/...&lt;br /&gt;Kilka dni w brudnych badejach...&lt;br /&gt;Przykre...&lt;br /&gt;No, ale na randkę się nie wybieram na razie...&lt;br /&gt;Więc luz...&lt;br /&gt;Nazajutrz...&lt;br /&gt;Dość...&lt;br /&gt;Styka na razie...&lt;br /&gt;Wanna more?...&lt;br /&gt;Chcecie wiedzieć, jak tam jest?...&lt;br /&gt;Czego chcecie się dowiedzieć?...&lt;br /&gt;Mam kontynuować?...&lt;br /&gt;Może to kiedyś zrobię...&lt;br /&gt;Ale...&lt;br /&gt;Niekoniecznie będzie mi się chciało...&lt;br /&gt;I na pewno nie o wszystkim opowiem...&lt;br /&gt;A teraz słuchamy dalej...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/eqr4QrwSEj4" allowfullscreen="" frameborder="0" height="345" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-757732582735872141?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/757732582735872141/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/09/begining-czyli-kryminalnie.html#comment-form' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/757732582735872141'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/757732582735872141'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/09/begining-czyli-kryminalnie.html' title='the beginning czyli kryminalnie'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/TvcuE6WELmU/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-804292698779090137</id><published>2011-09-10T16:46:00.027+02:00</published><updated>2011-09-10T19:58:54.437+02:00</updated><title type='text'>jak wyjść na idiotę czyli rozterki przedwyborcze</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Czyli mamy ich siedem /cztery to frakcje "czwórpartii"/...&lt;br /&gt;Trochę śmierdząca jest sprawa JKM i jego projektu - KNP. Naprawdę nie wiem, co mam sądzić na ten temat. Chyba naprawdę komuś zależało, by ten projekt udupić. Ale nie mój to jest problem, mnie od tego odrzucało to, co odrzuca każdego wolnościowca. Konserwatyzm jest fajny, jeśli polega na twórczym korzystaniu z osiągnięć poprzednich pokoleń. W takim sensie mnie śmiało można także nazwać "konserwatystą". Ale jeżeli konserwatyzm to socjalizm obyczajowy, to jest to po prostu kołtuństwo. Czyli czysta, żywa obłuda. Taki kołtun dużo gada na temat ochrony prywatności, ale nie pozwoli kobiecie zadecydować o sobie. Swojego czasu JKM "pojechał" publicznie Pani Ali T. Pojechał, jak pojechał, ale zrobił to bez powodu, więc będąc dżentelmenem wybaczyć mu tego nie potrafię. Wcześniej /cztery lata temu/ wspomniany osobnik stowarzyszył się był z naziolami by LPR. Gęsto się tłumaczył potrzebą taktycznego sojuszu. Fajnie, tylko jak mogę zagłosować na taką koalicję, gdy mój głos może podbić notowania jakiegoś mentalnego skina? Taka procedura wyborcza, nic na to nie poradzę. Ten sam błąd popełniło zresztą obecne UPR. Czy ktoś przy zdrowych zmysłach gada z takimi kretynami, jak Marek Siurek? Jest wielu zwolenników wolnego rynku, wolności gospodarczej, "minimum państwa w państwie", ale od popierania UPR lub KNP odrzuca ich kołtuństwo...&lt;br /&gt;Ale zostawmy to. Tematu chwilowo nie ma...&lt;br /&gt;Idą wybory, cóż więc dalej?...&lt;br /&gt;Wszystko, byle nie "czwórpartia". Tak? To już kiedyś na tych łamach zacnych wyartykułowałem. Wstępna koncepcja była "olać wybory". Potem mi wyszło, by oddać formalnie nieważny głos. Głos na jakieś "Lady Gaga", "Dethklok" czy inne "Monster High" /koniecznie na Ghoulię Yelps/...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-0rJPhUORgyg/Tmt5kWCZALI/AAAAAAAABco/27EhUzpMDkg/s1600/Dead-Fast-Ghoulia-ghoulia-yelps-23821684-320-360.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 360px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-0rJPhUORgyg/Tmt5kWCZALI/AAAAAAAABco/27EhUzpMDkg/s400/Dead-Fast-Ghoulia-ghoulia-yelps-23821684-320-360.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5650743822764277938" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Ale...&lt;br /&gt;Pojawiło się coś nowego. No, może niekoniecznie nowego, bo Ruch Palikota istnieje już rok. Na początku myślałem, że jest to trick, manewr PO by zgarnąć pewną grupę fanów od innej frakcji, od SLD. Chyba się jednak myliłem...&lt;br /&gt;To, co proponuje owe RP pokrywa mi się częściowo z tym, czego ja chcę. Co najważniejsze, jest tam co nieco na temat zmiany ordynacji wyborczej...&lt;br /&gt;Czyli mam dylemat...&lt;br /&gt;No właśnie, dylemat...&lt;br /&gt;Bierze się on choćby stąd, że "obiecanki macanki, a głupiemu stoi"...&lt;br /&gt;Pytanie brzmi, czy wyjdę na większego idiotę głosując na "Monster High", czy na RP? Wobec siebie oczywiście, bo kto powiedział, że mam się komuś z tego zwierzyć? Na dzień dzisiejszy nie mam pojęcia...&lt;br /&gt;Tak naprawdę, to my wszyscy wychodzimy a la longue na idiotów. Więc może bejsbole w garść i dawaj na sklepy? Jakoś tak prościej będzie, klarowniej...&lt;br /&gt;I ziele wyrośnie bujnie, jak Jah przykazał...&lt;br /&gt;I klecha kobitkom do brzuchów nie będzie zaglądał...&lt;br /&gt;Będzie normalnie...&lt;br /&gt;I to wcale nie jest żart...&lt;br /&gt;======&lt;br /&gt;To jeszcze coś dla fanów wspomnianego Dethklok/a?/u?/iego?...&lt;br /&gt;/Lajtowe, spox. Nie robimy w gacie, Prosiaczki, nie robimy/...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/kLjrHHURmNg" allowfullscreen="" frameborder="0" height="345" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-804292698779090137?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/804292698779090137/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/09/jak-wyjsc-na-idiote-czyli-rozterki.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/804292698779090137'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/804292698779090137'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/09/jak-wyjsc-na-idiote-czyli-rozterki.html' title='jak wyjść na idiotę czyli rozterki przedwyborcze'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-0rJPhUORgyg/Tmt5kWCZALI/AAAAAAAABco/27EhUzpMDkg/s72-c/Dead-Fast-Ghoulia-ghoulia-yelps-23821684-320-360.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-4544587227205675975</id><published>2011-09-07T09:08:00.009+02:00</published><updated>2011-09-07T09:20:10.808+02:00</updated><title type='text'>różnica znaczeń czyli wiedza absolutna revisited</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- Mistrzu, jaka jest różnica między prostytutką i kurwą?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- Zacznijmy może od początku i po kolei. Normalną kobietę bardziej interesuje zawartość męskiego rozporka, niż zawartość jego kieszeni. Prostytutka ma te priorytety zamienione miejscami...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- A kurwa?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- Kurwa to prostytutka udająca normalną kobietę...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- Jak się przed taką uchronić?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- Toż to bardzo proste. Jeśli jesteś biedny, nie rób nic. Jeśliś bogaty, udawaj biednego. Tak, czy owak kurwy będą cię omijać szerokim łukiem...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;...&lt;br /&gt;/fragment starego enochiańskiego manuskryptu/...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-4544587227205675975?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/4544587227205675975/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/09/roznica-znaczen-czyli-wiedza-absolutna.html#comment-form' title='Komentarze (52)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/4544587227205675975'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/4544587227205675975'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/09/roznica-znaczen-czyli-wiedza-absolutna.html' title='różnica znaczeń czyli wiedza absolutna revisited'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><thr:total>52</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-3344296996437325368</id><published>2011-09-05T07:05:00.015+02:00</published><updated>2011-09-05T08:12:55.208+02:00</updated><title type='text'>potworne liceum czyli nie wiem dlaczego</title><content type='html'>&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/5kGNDZ6fqM4" allowfullscreen="" frameborder="0" height="345" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Nie wiem dlaczego, ale teledysk powyższy wywołuje we mnie pewne boczne skojarzenie. Tak niezależnie od meritum. Otóż nie tak dawno temu, pewien naziol, do tego kołtun /to często w parze chodzi/ dorwawszy się do władzy próbował dziatwę szkolną umundurować. Cenię różnorodność, inwencję twórczą, bo to znamiona wolności, więc cieszę się, że mu się to nie udało...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;= = = = = =&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;No dobrze, ale dość wspominania tamtych smutnych/?/ czasów. Ten post ma być miły, sympatyczny, lajtowy, choć rozumiem, że dla niektórych rodziców temat nie do końca lajtowy może to być...&lt;br /&gt;Otóż ze trzy dni temu M.N.CR zapodała mi, że musi kupić prezent. Jej kuzynka, lat jedenaście, ma urodziny czy jakąś tam inną okazję, kiedy dać cosik jest wskazane. Dodam, że dziewczę jest to zaiste rezolutne, nawet kiedyś na tych łamach miała swoje dwa zdania, jak pamiętam. Okazuje się, że podarku to ona właściwie nie chce. Ale jak już ma być, to życzy sobie...&lt;br /&gt;LAGOONA BLUE...&lt;br /&gt;- A cóż to zacz? - zapytałem CR w te pędy...&lt;br /&gt;- Lalka...&lt;br /&gt;- Lalka?...&lt;br /&gt;- Lalka...&lt;br /&gt;No co? Dziewczynki w tym wieku chyba bawią się takim sprzętem, więc na razie nic specjalnego się nie dzieje. Na lalkach to ja się za bardzo nie znam. Kiedyś robiłem w branży zabawkarskiej, ale był to epizod zaledwie...&lt;br /&gt;Zapytowuję więc:&lt;br /&gt;- A cóż to za lalka szczególna?...&lt;br /&gt;- To ty nie wiesz?...&lt;br /&gt;Trochę mnie CR zaskoczyła, bo powinna wiedzieć, że ja to centralnie, tudzież zasadniczo nic nie wiem. Takie hobby już mam...&lt;br /&gt;- Nie wiem...&lt;br /&gt;- Wiedziałam...&lt;br /&gt;Odetchnąłem z ulgą. Jak zwykle żartowała...&lt;br /&gt;Po chwili się dowiedziałem:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-vPtoNtswDsA/TmRZBmxCKfI/AAAAAAAABcg/y6BXvLnzsv4/s1600/allthedollz.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-vPtoNtswDsA/TmRZBmxCKfI/AAAAAAAABcg/y6BXvLnzsv4/s400/allthedollz.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5648737716750395890" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Lagoona Blue to ta pierwsza od prawej. Patrzę tak, patrzę...&lt;br /&gt;Hm...&lt;br /&gt;Wyszło mi, że to wszystko jest naprawdę ładne...&lt;br /&gt;Ale na jednej lalce ta sprawa się nie kończy. Ich jest cała seria, jak widać. Tudzież nie same tylko lalki są tu na rzeczy. Dochodzą akcesoria, gadżety przeróżne, pierdoły takie czy inne. Oraz filmy, książki, komiksy, cuda na kiju. To jest tak naprawdę jeden wielki projekt marketingowy, aby pociechy mogły swoim starym kieszenie skutecznie wyczesać...&lt;br /&gt;Wspomniana mała nieźle kombinuje. Już planuje całą kampanię poszerzania kolekcji. Potem zaś ma zamiar to wszystko sprzedać, by zostać bogatą do obrzydliwości. Fascynujące to jest zaiste...&lt;br /&gt;Fajnie jest nie mieć córki w tym wieku...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;+ + +&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Nie wiem dlaczego, ale mam też skojarzenie inne:&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/m__CJdolrhY" allowfullscreen="" frameborder="0" height="266" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;= = = = =&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Bonus /też nie wiem dlaczego/:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/eAw-MBBd3_Y" allowfullscreen="" frameborder="0" height="345" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-3344296996437325368?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/3344296996437325368/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/09/potworne-liceum-czyli-nie-wiem-dlaczego.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/3344296996437325368'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/3344296996437325368'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/09/potworne-liceum-czyli-nie-wiem-dlaczego.html' title='potworne liceum czyli nie wiem dlaczego'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/5kGNDZ6fqM4/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-5429204742807821586</id><published>2011-08-30T21:51:00.003+02:00</published><updated>2011-08-30T22:08:07.135+02:00</updated><title type='text'>był sobie król czyli post o gwoździach</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-Z3CXoJnJ8oA/Tl0_ho49YnI/AAAAAAAABcY/xC_mjx7oE68/s1600/Jaime_Ibarra_-_5p_amor_fati.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-Z3CXoJnJ8oA/Tl0_ho49YnI/AAAAAAAABcY/xC_mjx7oE68/s400/Jaime_Ibarra_-_5p_amor_fati.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5646739354937025138" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Jest sobie ulica...&lt;br /&gt;Jaka ulica?...&lt;br /&gt;Zwykła ulica...&lt;br /&gt;Uliczna taka...&lt;br /&gt;Ulicą idzie król...&lt;br /&gt;Jaki król?...&lt;br /&gt;Który król?...&lt;br /&gt;Zwykły król...&lt;br /&gt;Królowaty taki...&lt;br /&gt;Ubrany po królewsku...&lt;br /&gt;Jak to król...&lt;br /&gt;Króla nie widzieli?...&lt;br /&gt;I stoi tłum...&lt;br /&gt;Zwykły tłum...&lt;br /&gt;Ale...&lt;br /&gt;Gwoździe mają powbijane do oczu...&lt;br /&gt;Krew cieknie im po policzkach...&lt;br /&gt;Fajnie cieknie...&lt;br /&gt;Poezja...&lt;br /&gt;No, i oni tak stoją sobie...&lt;br /&gt;I tak patrzą...&lt;br /&gt;Mistrzostwo świata...&lt;br /&gt;Patrzeć z gwoździami wbitymi do oczu...&lt;br /&gt;Ja bym tak nie umiał...&lt;br /&gt;No, ale oni tak patrzą...&lt;br /&gt;Jeden nawet z żoną stoi...&lt;br /&gt;/Niezła dupencja zresztą/...&lt;br /&gt;Gdzie ona ma wbity gwóźdź?...&lt;br /&gt;Chcielibyście...&lt;br /&gt;W oko ma wbity i nigdzie więcej...&lt;br /&gt;Drugi gwóźdź w drugie oko /żeby do rymu było/...&lt;br /&gt;Jakież to okrutne...&lt;br /&gt;Romantyczne...&lt;br /&gt;Niekonwencjonalne czasem wręcz...&lt;br /&gt;Ale w sumie...&lt;br /&gt;Po głębszym namyśle...&lt;br /&gt;Wychodzi że...&lt;br /&gt;To nie jest tak naprawdę istotne...&lt;br /&gt;Nie warto poświęcać temu uwagi...&lt;br /&gt;Więc wróćmy jednak do tłumu...&lt;br /&gt;Stoi to całe towarzycho, patrzy tak...&lt;br /&gt;Na króla patrzą wszyscy...&lt;br /&gt;Pokazują na niego paluchami...&lt;br /&gt;Nieładnie tak...&lt;br /&gt;Umówmy się, że nieładnie...&lt;br /&gt;No dobrze...&lt;br /&gt;Stoją tak, patrzą tak i pokazują tak na króla...&lt;br /&gt;/Nieładnie zresztą, ale to już omówiliśmy/...&lt;br /&gt;I drą ryja...&lt;br /&gt;Głośno tak raczej...&lt;br /&gt;Na całe gardło zresztą...&lt;br /&gt;Cytuję:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;"Król jest nagi!!!"&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;Król tak spojrzał się...&lt;br /&gt;Tak jeszcze raz spojrzał /się/...&lt;br /&gt;- Porypało was chyba?...&lt;br /&gt;Zapodał zaiste godnie, po królewsku tak...&lt;br /&gt;/Mógł zapodać "pojebało"/...&lt;br /&gt;I nagle z burzownika słychać:&lt;br /&gt;- Niop!...&lt;br /&gt;Aż zadudniło niewąsko...&lt;br /&gt;A tej...&lt;br /&gt;No, tej żonie tego tam...&lt;br /&gt;Co to te gwoździe...&lt;br /&gt;To aż...&lt;br /&gt;No, właśnie co?...&lt;br /&gt;Majtki spadły?...&lt;br /&gt;Wała!...&lt;br /&gt;Papieros jej tylko zgasł...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-5429204742807821586?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/5429204742807821586/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/08/by-sobie-krol-czyli-post-o-gwozdziach.html#comment-form' title='Komentarze (29)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/5429204742807821586'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/5429204742807821586'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/08/by-sobie-krol-czyli-post-o-gwozdziach.html' title='był sobie król czyli post o gwoździach'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Z3CXoJnJ8oA/Tl0_ho49YnI/AAAAAAAABcY/xC_mjx7oE68/s72-c/Jaime_Ibarra_-_5p_amor_fati.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>29</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-8576049926330281821</id><published>2011-08-23T12:20:00.007+02:00</published><updated>2011-08-23T12:56:19.756+02:00</updated><title type='text'>nieosiągalny ideał czyli kot to kot</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-JJe7YV46ASU/TlN_7s1b7KI/AAAAAAAABcQ/TVommr2WGp0/s1600/Zdj%25C4%2599cie003.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 217px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-JJe7YV46ASU/TlN_7s1b7KI/AAAAAAAABcQ/TVommr2WGp0/s400/Zdj%25C4%2599cie003.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5643995421649661090" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Za co kochamy koty?...&lt;br /&gt;Bo są zajebiste i tyle...&lt;br /&gt;Ale może sprecyzujmy...&lt;br /&gt;To maślane kocie spojrzenie...&lt;br /&gt;Pełne miłości, zaufania, oddania...&lt;br /&gt;/Naprawdę szczere, zero dyskusji/...&lt;br /&gt;Jednocześnie bystre, czujne, badawcze...&lt;br /&gt;/I tak ma zresztą być/...&lt;br /&gt;To kojące nerwy mruczenie...&lt;br /&gt;To futerko pieszczące dłoń...&lt;br /&gt;Kot to perfekcyjna maszyna do zabijania...&lt;br /&gt;Technika godna podziwu...&lt;br /&gt;"Zabijania"?...&lt;br /&gt;Nie manipulujmy tym słowem może, co?...&lt;br /&gt;Homo Sapiens też zabija, bo chce jeść...&lt;br /&gt;/Wegeraści mają gówno do gadania/...&lt;br /&gt;Kot jest "lepszy" od człowieka...&lt;br /&gt;Tygrys, lampart, ryś...&lt;br /&gt;Lew?...&lt;br /&gt;Owszem, ale nie do końca...&lt;br /&gt;Bardzo dyskusyjny jest gepard...&lt;br /&gt;/Zaprzecza idei kota, bytu uniwersalnego/...&lt;br /&gt;Człowiek stworzył różne odjechane rasy...&lt;br /&gt;No, nie wiem...&lt;br /&gt;Jakoś trudno mi szanować "koty poduszki"...&lt;br /&gt;/W sumie to tylko "psy", czyż nie tak?/...&lt;br /&gt;Dla mnie kot, to ma być, kurwa, KOT/!!!/...&lt;br /&gt;/Jestem konserwatystą w tym temacie/...&lt;br /&gt;Niezależny...&lt;br /&gt;"Niesłuchany"...&lt;br /&gt;Taki co /metaforycznie/ "pierdoli w dupę"...&lt;br /&gt;Taki co "robi swoje" i "ma wyjebane" na resztę świata...&lt;br /&gt;Jest sobą i jest dla siebie...&lt;br /&gt;Tak blisko mi do tego ideału...&lt;br /&gt;Nieosiągalnego zresztą...&lt;br /&gt;Jestem tylko drapieżną małpą...&lt;br /&gt;/Pracuję nad sobą, spoko/...&lt;br /&gt;P.S. Koci seks mi trochę za bardzo nie pasuje...&lt;br /&gt;Ale to już jest centralnie inna baja...&lt;br /&gt;P.S 2. Ave Bastet...&lt;br /&gt;No, zapomniałem i tyle...&lt;br /&gt;A zresztą...&lt;br /&gt;Pierdolić /pejoratywnie/ kocich fundamentalistów...&lt;br /&gt;Każdych innych też...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-8576049926330281821?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/8576049926330281821/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/08/nieosiagalny-idea-czyli-kot-to-kot.html#comment-form' title='Komentarze (26)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/8576049926330281821'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/8576049926330281821'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/08/nieosiagalny-idea-czyli-kot-to-kot.html' title='nieosiągalny ideał czyli kot to kot'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-JJe7YV46ASU/TlN_7s1b7KI/AAAAAAAABcQ/TVommr2WGp0/s72-c/Zdj%25C4%2599cie003.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>26</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-2105376168455306243</id><published>2011-08-19T00:46:00.014+02:00</published><updated>2011-08-19T08:01:23.669+02:00</updated><title type='text'>urażeni podglądacze czyli przytomny wyrok</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Nie ma co walić triumfalnie w bęben. Można jedynie wzruszyć ramionami, co najwyżej okazać umiarkowane zadowolenie. Tak też robię. Bo jakże inaczej zareagować na normalność, na coś, co się odbyło tak, jak powinno być?...&lt;br /&gt;Mam wiele zastrzeżeń do systemu sądowniczego tego kraju, owszem. Ale to nie znaczy wcale, by skreślać sędziów, z których niejeden okazuje się być sensownym, przytomnym człowiekiem. Ten się okazał:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Podczas koncertu był zakaz jego rejestracji i upubliczniania"&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;Bo to była impreza niepubliczna. Każdy wiedział, za co płaci, każdy wiedział, czego mniej więcej może się spodziewać. Jakoś nikt, kto był na koncercie, urażony bynajmniej niczym nie był:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Bezpośredni uczestnicy koncertu, którzy zeznawali w procesie jako świadkowie, deklarujący wiarę chrześcijańską, przyznawali, że zachowanie oskarżonego nie obraziło wówczas ich uczuć"&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;Chrześcijan mających dystans do swej wiary nawet sam Szatan szanuje...&lt;br /&gt;Oskarżyciel posiłkowy, który ten cały dym rozkręcił, na koncercie nie był. Nie było też tych kilku kolesi, których podpuścił, by poczuli się "współurażeni"...&lt;br /&gt;Kimże oni są?...&lt;br /&gt;Nikim, wbrew pozorom...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Mali, cieniutcy ludkowie, którzy podejrzeli gołą dziewczynę w kąpieli. Potem roszczą od niej na proszek do prania, bo spuścili się w gacie...&lt;br /&gt;/Chyba wyszła mi niezła metafora/...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Czy jest o czym tu dalej pisać?...&lt;br /&gt;Mnie się nie chce, zresztą wszystko jest jasne...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-2105376168455306243?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/2105376168455306243/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/08/urazeni-podgladacze-czyli-przytomny.html#comment-form' title='Komentarze (30)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/2105376168455306243'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/2105376168455306243'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/08/urazeni-podgladacze-czyli-przytomny.html' title='urażeni podglądacze czyli przytomny wyrok'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><thr:total>30</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-5967900576865483257</id><published>2011-08-13T05:03:00.007+02:00</published><updated>2011-08-13T06:38:40.570+02:00</updated><title type='text'>nie tak miało być czyli chaos marudny inaczej</title><content type='html'>&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/Z0ncE-h48UA" allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Cisza...&lt;br /&gt;Głucha detonacja...&lt;br /&gt;Tupot nóg...&lt;br /&gt;Krzyk...&lt;br /&gt;Sygnał policyjnej suki...&lt;br /&gt;Krzyk...&lt;br /&gt;Wystrzał z pistoletu...&lt;br /&gt;Tupot nóg...&lt;br /&gt;Cisza...&lt;br /&gt;Łomot do drzwi...&lt;br /&gt;Regularny, rytmiczny, "Legią"...&lt;br /&gt;Łup, łup, łup-łup-łup...&lt;br /&gt;- Co jest?!...&lt;br /&gt;- Idziemy, sąsiad?...&lt;br /&gt;- Zaraz!...&lt;br /&gt;Wstał z kanapy, zdjął z oparcia krzesła bluzę, założył na siebie...&lt;br /&gt;- Uważaj na siebie, kochanie...&lt;br /&gt;Podszedł do niej, mocno przygarnął...&lt;br /&gt;- Będzie dobrze...&lt;br /&gt;...&lt;br /&gt;Kiedy przemykali chodnikiem, minął ich samochód...&lt;br /&gt;Naraz coś nim zakolebało, zapiszczały hamulce...&lt;br /&gt;Pojazd nagle skręcił i uderzył w latarnię...&lt;br /&gt;Podeszli bliżej...&lt;br /&gt;Kierowca nie ruszał się, leżał na kierownicy...&lt;br /&gt;Pasażer otworzył drzwi, wysiadł, spojrzał w ich kierunku...&lt;br /&gt;- No co? - warknął zaczepnie...&lt;br /&gt;- Żyjesz?...&lt;br /&gt;- Spierdalajcie!...&lt;br /&gt;- Te, nie tak ostro, kurwa!...&lt;br /&gt;- Bo co?...&lt;br /&gt;W świetle latarni błysnęło ostrze noża...&lt;br /&gt;- Schowaj to dzieciaku, krzywdę sobie zrobisz...&lt;br /&gt;"Dzieciak" postąpił krok, machnął bronią w ich kierunku...&lt;br /&gt;- O żesz ty kurwa twoja, gnoju jeden...&lt;br /&gt;Jeden z mężczyzn wyszarpnął zza paska nunczaku...&lt;br /&gt;Pierwsze uderzenie trafiło w uzbrojoną dłoń...&lt;br /&gt;Drugie w głowę...&lt;br /&gt;Chłopak upadł na jezdnię z głuchym łomotem...&lt;br /&gt;- Sam się kurwa prosił...&lt;br /&gt;- Zobaczmy co w wozie...&lt;br /&gt;Przez kilka minut szperali po wnętrzu samochodu...&lt;br /&gt;- Wygląda na to, że na dziś mamy fajrant?...&lt;br /&gt;- Się nam trafiło...&lt;br /&gt;Objuczeni torbami i plecakami raźno ruszyli tam, skąd przyszli...&lt;br /&gt;...&lt;br /&gt;Spokojnie przeglądali rzeczy rozłożone po pokoju...&lt;br /&gt;- Samo żarcie...&lt;br /&gt;- Spożywczy obrobili, gówniarze...&lt;br /&gt;- To biorę dla małej...&lt;br /&gt;- Dobra. Kawę biorę całą. Wy i tak nie pijecie...&lt;br /&gt;- Zostaw mi to, dla tego dziadka, wiesz...&lt;br /&gt;- To niech zostanie u was. Nam lodówka padła...&lt;br /&gt;- Ale po co im tyle tego było?...&lt;br /&gt;- Łapali w pośpiechu, jak leci. Się rozda albo wymieni...&lt;br /&gt;Po pół godzinie zdobycz była podzielona...&lt;br /&gt;- To ja znikam. Jutro robimy grilla...&lt;br /&gt;- Na pewno wszystko?...&lt;br /&gt;Uśmiechnęli się do siebie...&lt;br /&gt;- Żartowałem...&lt;br /&gt;Na stole wylądowało kilka foliowych torebek...&lt;br /&gt;- Zielone zostaje, a to białe gówno trzeba opchnąć...&lt;br /&gt;- Trochę miał tego szczeniak przy sobie...&lt;br /&gt;- Puścimy to temu smoluchowi, no wiesz...&lt;br /&gt;- Wiem...&lt;br /&gt;- Joincik na rozchodne?...&lt;br /&gt;- Nie. Jutro. Nie chce mi się, spadam spać...&lt;br /&gt;...&lt;br /&gt;Kiedy wyszedł, uporządkowali pokój, pochowali wszystko...&lt;br /&gt;- Szybko wróciliście. Opowiesz?...&lt;br /&gt;- No, jakże by nie?...&lt;br /&gt;- Ale najpierw się pokochamy...&lt;br /&gt;- Mała śpi?...&lt;br /&gt;- Sprawdzę...&lt;br /&gt;Nagle żarówka zamigotała i zgasła...&lt;br /&gt;- No, i po miłości. Światło wyłączyli...&lt;br /&gt;- No to co?...&lt;br /&gt;- Po ciemku tak?...&lt;br /&gt;- Pieprzony kołtun...&lt;br /&gt;Wybuchnęli śmiechem...&lt;br /&gt;...&lt;br /&gt;Leżeli milcząc przytuleni do siebie...&lt;br /&gt;Ciemność pokoju rozświetlała łuna dalekiego pożaru...&lt;br /&gt;- Wiesz...&lt;br /&gt;- No...&lt;br /&gt;- Jakiś taki niespełniony jestem, nieusatysfakcjonowany...&lt;br /&gt;- Świnia!...&lt;br /&gt;- Ale ja nie o tym, skarbie...&lt;br /&gt;- A o czym?...&lt;br /&gt;- O tym wszystkim dookoła. No, wiesz...&lt;br /&gt;- Przecież masz swój pierdolony, wymarzony chaos...&lt;br /&gt;- Ale to nie tak miało być...&lt;br /&gt;- To niby jak?...&lt;br /&gt;- Jakoś tak...&lt;br /&gt;- No?...&lt;br /&gt;- Inaczej...&lt;br /&gt;- Śpij już lepiej, bo zaczynasz marudzić...&lt;br /&gt;W pokoju zapanowała cisza...&lt;br /&gt;Za oknem z oddali zajęczała syrena straży pożarnej...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/S9vEuIRk0Lw" allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-5967900576865483257?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/5967900576865483257/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/08/nie-tak-miao-byc-czyli-chaos-marudny.html#comment-form' title='Komentarze (40)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/5967900576865483257'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/5967900576865483257'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/08/nie-tak-miao-byc-czyli-chaos-marudny.html' title='nie tak miało być czyli chaos marudny inaczej'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/Z0ncE-h48UA/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>40</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-2741493186796870199</id><published>2011-08-09T13:15:00.006+02:00</published><updated>2011-08-09T14:09:27.117+02:00</updated><title type='text'>życie po pieprzotach czyli kibicować życzliwie</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Wziął się chłop i powiesił...&lt;br /&gt;Tego zaskoczyło, tamtego zaskoczyło...&lt;br /&gt;Mnie nie zaskoczyło...&lt;br /&gt;Może dlatego, że ów chłop był poza horyzontem?...&lt;br /&gt;/Poza horyzontem moich zainteresowań, znaczy się/...&lt;br /&gt;Może dlatego, że jestem mało zaskakiwalny?...&lt;br /&gt;Dobra, zostawmy to...&lt;br /&gt;Skoro poza horyzontem, to poza horyzontem...&lt;br /&gt;Jebać to...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;= = = = = = =&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Mnie zaskoczyło coś innego jakiś czas temu...&lt;br /&gt;/Nawet się trochę wtedy przejąłem/...&lt;br /&gt;To w sumie już historia, I hope...&lt;br /&gt;Zaskoczenie było chwilowe, ale zawsze jakieś było...&lt;br /&gt;Po chwili jednak nastąpiła refleksja...&lt;br /&gt;Przecież ja gościa nie znam...&lt;br /&gt;Tyle, co widzę go na ringu...&lt;br /&gt;Zawsze chłodny, opanowany,"siła spokoju"...&lt;br /&gt;Bęcka, bęcka, coś tam, coś tam...&lt;br /&gt;"Dynamiczne szachy" /jak to nazwał kiedyś "Tiger" Michalczewski/...&lt;br /&gt;Wreszcie ten lewy krótki sierp...&lt;br /&gt;Trach i po pieprzotach...&lt;br /&gt;/Po chuj nawet liczyć klienta?/...&lt;br /&gt;Dołóżmy do tego sensowne wypowiedzi poza ringiem...&lt;br /&gt;Nagle garść jakichś tam prochów i autonokaut...&lt;br /&gt;Niczym egzaltowana małolata po miłosnym zawodzie...&lt;br /&gt;Iluzja rozpięta na skąpych danych pryska...&lt;br /&gt;Więc...&lt;br /&gt;Są tacy, którzy go skreślili...&lt;br /&gt;Błąd...&lt;br /&gt;To przecież jest facet w pracy...&lt;br /&gt;Nielekkiej pracy...&lt;br /&gt;Poza pracą jest jeszcze życie...&lt;br /&gt;Życie prywatne...&lt;br /&gt;Tu nie ma sekundanta, ni cutmana...&lt;br /&gt;Nikt nie rzuci za nikogo ręcznika na ring...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Nie ma odpornych bokserów, są tylko źle trafieni"&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;/Czyje to były słowa, Drogosza czy Kuleja?...&lt;br /&gt;Tak naprawdę, to są starsze niż sam boks/...&lt;br /&gt;Stop!...&lt;br /&gt;Dość tego smęcenia...&lt;br /&gt;Oberwałeś?...&lt;br /&gt;Things do happen...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;"Gęba nie szklanka"&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Serce, choć popękane, chce bić"&lt;/span&gt; /R.K./...&lt;br /&gt;Wstajesz chłopaku i napierdalasz dalej...&lt;br /&gt;Tak?...&lt;br /&gt;Kibicuję Ci życzliwie, "Diablo"...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-a4WIhzPKXrU/TkEW1yppl5I/AAAAAAAABcI/jyU1gobARvQ/s1600/22.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 314px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-a4WIhzPKXrU/TkEW1yppl5I/AAAAAAAABcI/jyU1gobARvQ/s400/22.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5638813321829914514" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Ale...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;"Łaska kibica na pstrym koniu jedzie"&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;Zakładam, że to wiesz...&lt;br /&gt;Boks to tylko boks...&lt;br /&gt;Życie to /tylko/ życie...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/JbB1s7TZUQk" allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-2741493186796870199?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/2741493186796870199/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/08/zycie-po-pieprzotach-czyli-kibicowac.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/2741493186796870199'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/2741493186796870199'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/08/zycie-po-pieprzotach-czyli-kibicowac.html' title='życie po pieprzotach czyli kibicować życzliwie'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-a4WIhzPKXrU/TkEW1yppl5I/AAAAAAAABcI/jyU1gobARvQ/s72-c/22.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-75681366773943381</id><published>2011-08-03T15:29:00.004+02:00</published><updated>2011-08-03T16:22:43.324+02:00</updated><title type='text'>takie tam pierdoły czyli pytania dwa</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Nie chce mi się pisać nic nadętego, więc...&lt;br /&gt;/Żeby coś było, nie?/...&lt;br /&gt;1.&lt;br /&gt;Ot, dialog taki, z życia wzięty:&lt;br /&gt;- Deszcz pada...&lt;br /&gt;- Zdaje ci się...&lt;br /&gt;- Naprawdę pada...&lt;br /&gt;- Paranoję masz chyba...&lt;br /&gt;- To sobie zobacz...&lt;br /&gt;- ...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- Jak tam?...&lt;br /&gt;- Rzeczywiście pada...&lt;br /&gt;- No, i co teraz?...&lt;br /&gt;- Nic. Zbieg okoliczności...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Co należy zrobić po usłyszeniu ostatniego zdania:&lt;br /&gt;a/ strzelić rozmówcy w ryj?...&lt;br /&gt;b/ popłakać się i wejść na najbliższe drzewo?...&lt;br /&gt;c/ pójść do lekarza psychiatry?...&lt;br /&gt;2.&lt;br /&gt;Fotka krąży ponoć w necie od dawna, ale do mnie dotarła wczoraj...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-J5QEeQ831Dk/TjlNo2Zk1bI/AAAAAAAABcA/INd59OZaVhk/s1600/obiekt.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 247px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-J5QEeQ831Dk/TjlNo2Zk1bI/AAAAAAAABcA/INd59OZaVhk/s400/obiekt.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5636621772823778738" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Pytanie brzmi, co się dzieje w przedstawionym wnętrzu?...&lt;br /&gt;/Tam za szybą, kurwa no, po lewej, gdzie patrzą/...&lt;br /&gt;a/ warsztaty rzeźbiarskie "EuroPigmalion 2010"?...&lt;br /&gt;b/ produkcja czterokołowych przedłużaczy męskości?...&lt;br /&gt;c/ montaż cyberdzieci, sexomatów dla klechów?...&lt;br /&gt;d/ wyrób narkotyków /na przykład destylacja wódki/?...&lt;br /&gt;e/ kurs kształcący przyszłych fałszerzy pieniędzy?...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;= = = = = =&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Aha, jeszcze na koniec moja nowa muzyczna fascynacja...&lt;br /&gt;Shamisen rulez!...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/bW_uekJWa84" allowfullscreen="" frameborder="0" height="272" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-75681366773943381?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/75681366773943381/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/08/takie-tam-pierdoy-czyli-pytania-dwa.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/75681366773943381'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/75681366773943381'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/08/takie-tam-pierdoy-czyli-pytania-dwa.html' title='takie tam pierdoły czyli pytania dwa'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-J5QEeQ831Dk/TjlNo2Zk1bI/AAAAAAAABcA/INd59OZaVhk/s72-c/obiekt.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-5893290664848531505</id><published>2011-07-30T11:19:00.010+02:00</published><updated>2011-07-30T11:40:01.687+02:00</updated><title type='text'>parada kajaków czyli cover na okoliczność</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Już jutro ostatni dzień lipca, czas będzie czule poklepać na pożegnanie pupę panienki z kalendarza, po czym przekręcić kartkę. Pojutrze pierwszy sierpnia. To będzie dopiero się działo...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-ZYD3JrJFIFI/TjPM9M6RyUI/AAAAAAAABb4/QI4mTD1WPMs/s1600/Zdj%25C4%2599cie003.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 305px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-ZYD3JrJFIFI/TjPM9M6RyUI/AAAAAAAABb4/QI4mTD1WPMs/s400/Zdj%25C4%2599cie003.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5635072910580369730" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Tempus fugit i od rocznic czasem aż ciemno przed oczami. Kolejną oznajmi nam film "Kanał", który to jakaś stacja telewizyjna na pewno zapoda. Taka świecka tradycja już się zrobiła. Może nawet i niegłupia, bo sam film zawsze uważałem za niezły. Ja ani myślę dotykać się Powstania Warszawskiego jako takiego, pozostawiam to historykom, tudzież różnym nawiedzonym z lewa czy prawa. Oraz oczywiście Kawiarni, która na moich łamach ma pełen luz gadania na każdy temat. Tak naprawdę wcale nie byłoby tego posta, gdyby nie pewien tekst, przy którym miałem niezłą polewkę. I w sumie do zacytowania tegoż moja ekspresja artystyczna dziś się sprowadza jedynie. Bez żadnych poprawek, bez korekt zecerskich gwoli estetyki. Nie chce mi się...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Reklama W&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;/Tomasz Piątek, "Krytyka Polityczna"/...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Hania zwróciła moją uwagę na wiadomość z warszawskiej edycji „Gazety Wyborczej” pt. Wielki Herkules przeleci nad miastem. Zrzuci ulotki. „100 tys. ulotek przypominających o uczczeniu minutą ciszy godziny, w której wybuchło Powstanie Warszawskie, zostanie 1 sierpnia o godz. 17 zrzuconych nad stolicą z pokładu amerykańskiego transportowca C-130 Herkules. Warto będzie zadrzeć głowę do góry, bo to największy samolot w polskiej armii. Kwadrans przed Godziną W przeleci nad dachami domów z Okęcia, nad pl. Konstytucji, do pl. Krasińskich. Zaś kilka minut po godz. 17 siedem samolotów TS-11 Iskra z zespołu akrobacyjnego Biało-Czerwone Iskry wykona lot trasą pl. Zbawiciela - Marszałkowska - pl. Krasińskich z włączonymi smugaczami w barwach narodowych. Projekt „Godzina W - lot pamięci” organizują wspólnie Muzeum Powstania Warszawskiego i Siły Powietrzne RP. - Chcemy oddać hołd powstańcom i przypomnieć warszawiakom, by o godz. 17, kiedy zawyją syreny, zatrzymali się i minutą ciszy uczcili tych, którzy 67 lat temu walczyli o wolną stolicę. To lot pilotów wolnej Polski w hołdzie tym, którzy o nią walczyli - podkreśla Jan Ołdakowski, dyrektor muzeum. Na ulotkach, które rozrzuci Herkules, będzie też mowa o roli sił powietrznych w Powstaniu Warszawskim“.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;No więc kolejna celebracja absurdalnej masakry, świętowanie jeszcze jednej narodowej rzeźni, w której Polacy dali się wymordować. No więc kolejne wymuszanie, szantażowanie moralne warszawiaków, żeby wzięli udział w tej makabrycznej uroczystości. Ale przede wszystkim - kolejne reklamowe zaśmiecanie miasta, kolejne ulotkowe marnotrawstwo papieru. A może w tym roku, dla odmiany, zamiast znowu użalać się nad Warszawą, pożałujemy Amazonii?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;OK, załóżmy że jestem konserwatywnym polskim patriotą i czczę pamięć Powstania Warszawskiego. Czy jednak w takim razie nie powinienem czuć się urażony, że ktoś reklamuje Powstanie w ten sam sposób, co agencje towarzyskie? Ulotki: „Pamiętajcie o Powstaniu“, „Uczcijcie bohaterów minutą ciszy“ będą leżeć na bruku obok ulotek: „Amanda daje“ i „Wyuzdane panienki“.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Idąc dalej tym tropem, czy nie należałoby wysłać na ulice hostess w minispódniczkach (ale z biało-czerwoną opaską na ramieniu) rozdających bezpłatne próbki Powstania. Na przykład: szczypta pyłu ze zwęglonych zwłok powstańca. Albo, żeby być bardziej w klimacie agencji towarzyskich: porcja spermy własowca gwałcącego polskie łączniczki. Własowiec w ogóle byłby dobry, bo pogarda dla Iwana to stara polska tradycja i dobrze jest o niej przypominać przy każdej okazji.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jest też nowa tradycja, jaką jest upiększanie polskich miast przy pomocy balonowatych reklam-dmuchańców, wydętych powietrzem albo helem ogromnych pałub. Dlatego 1 sierpnia nad Starówką powinien unosić się Wielki Mały Powstaniec, gigantyczny balon w kształcie chłopczyka z hełmem na głowie. Najlepiej strzelający ognistymi iskrami do turystów na staromiejskim Rynku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;W artykule z „Wyborczej“ najbardziej jednak poraziła mnie wiadomość, że pierwszego sierpnia w godzinę W odbędzie się parada kajaków. To rzeczywiście wspaniały sposób, żeby uczcić Powstanie Warszawskie, które jak wiadomo, miało niezwykle wiele wspólnego z kajakarstwem. Powstańcy nic innego nie robili, jak tylko kajakowali przez Wisłę do Armii Czerwonej i z powrotem. Tylko jak te kajaki mają paradować, jeśli o godzinie W mają się zatrzymać i stać w milczeniu? Nie dość, że już sama parada kajaków jest pomysłem karkołomnym (no bo gdzie ta parada? Na Wiśle? Na jakiejś ulicy? Kajaki będą płynąć po betonie? Czy może kajakarze będą maszerować z kajakami na głowach?) - to jeszcze dodatkowo ma to być parada stojąco-milcząca. Czy mam przez to rozumieć, że gdzieś na mieście pojawi się tłum cichych, nieruchomych ludzi z kajakami na głowach?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Biedni powstańcy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-5893290664848531505?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/5893290664848531505/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/07/parada-kajakow-czyli-cover-na.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/5893290664848531505'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/5893290664848531505'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/07/parada-kajakow-czyli-cover-na.html' title='parada kajaków czyli cover na okoliczność'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-ZYD3JrJFIFI/TjPM9M6RyUI/AAAAAAAABb4/QI4mTD1WPMs/s72-c/Zdj%25C4%2599cie003.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-2045603600065129918</id><published>2011-07-28T08:13:00.004+02:00</published><updated>2011-07-28T08:45:05.493+02:00</updated><title type='text'>haniebna rocznica czyli więcej niż stówa</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- Chrzczeni jesteście?...&lt;br /&gt;- Nie panie. Tu porządni ludzie mieszkają...&lt;br /&gt;- To chuj wam w dupę!...&lt;br /&gt;Padała komenda:&lt;br /&gt;- Napierdalać!...&lt;br /&gt;Po czym następowała rzeźnia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skąd się wziąłeś na tym świecie, dobry człowieku?...&lt;br /&gt;Być może twoją prapra...babcię skatechizował jakiś skin w habicie?...&lt;br /&gt;Dobrowolnie oczywiście...&lt;br /&gt;Sama chciała...&lt;br /&gt;Takie giezło nosiła, że cycki jej było widać...&lt;br /&gt;Kształtne, jędrne, dorodne...&lt;br /&gt;Któż by się oparł?...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No dobrze...&lt;br /&gt;Na temat zbrodni kościelnych można bez końca...&lt;br /&gt;Skupmy się na kasie...&lt;br /&gt;+1&lt;br /&gt;utrzymanie kapelanów – 55 mln zł...&lt;br /&gt;pensje katechetów – 1,35 mld zł...&lt;br /&gt;szkolnictwo wyższe – 262 mln zł...&lt;br /&gt;dotacje dla prowadzonych przez kler placówek zdrowotnych – 197 mln zł...&lt;br /&gt;zabytki (wyłączając dotacje unijne) – 130 mln zł...&lt;br /&gt;bonifikaty – 48 mln zł...&lt;br /&gt;oświata i wychowanie – 300 mln zł...&lt;br /&gt;dotacje unijne – 711 mln zł...&lt;br /&gt;dotacje na programy społeczne – 253 mln zł...&lt;br /&gt;dotacje na „rozwój wsi” – 94 mln zł...&lt;br /&gt;Fundusz Kościelny – 90 mln zł...&lt;br /&gt;+2&lt;br /&gt;taca – około 1,5 mld zł...&lt;br /&gt;kolęda – 400 mln zł...&lt;br /&gt;intencje mszalne – 305 mln zł...&lt;br /&gt;chrzty, komunie, bierzmowanie – 88 mln zł...&lt;br /&gt;śluby – 100 mln zł...&lt;br /&gt;pogrzeby, administrowanie cmentarzami – 370 mln zł...&lt;br /&gt;wypominki i intencje mszalne – 55 mln zł...&lt;br /&gt;zyski kościelnych osób prawnych z działalności gospodarczej - 360 mln zł...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zacznijmy od punktu "+2", bo to jest prostsze do ogarnięcia...&lt;br /&gt;Ja tam zawistny nie jestem...&lt;br /&gt;Jeśli zarabiam od kogoś mniej, to znaczy że:&lt;br /&gt;- miałem mniej farta...&lt;br /&gt;- mniej mi się chciało pomyśleć i mniej zapierdalać...&lt;br /&gt;Przyjmuję to z sataniczną pokorą...&lt;br /&gt;Zarabiać każdy może, jeden lepiej, drugi gorzej...&lt;br /&gt;Jest rynek...&lt;br /&gt;/Podobno "wolny", jak nam wbijają do głowy uparcie/...&lt;br /&gt;Jest popyt, jest więc podaż...&lt;br /&gt;Chcesz bułkie?...&lt;br /&gt;Zapłać piekarzowi albo sam se upiecz, mądralo...&lt;br /&gt;Chcesz bilet do "życia wiecznego"?...&lt;br /&gt;Jeśli ufasz pośrednikowi, to twoja sprawa /i pieniądze/...&lt;br /&gt;Tylko te ceny, kurwa...&lt;br /&gt;Chociaż z cenami jest różnie...&lt;br /&gt;Sztuka metryczna ziela od wielu lat trzy dychy...&lt;br /&gt;Dyskusyjna jest jedynie wielkość i jakość tej sztuki...&lt;br /&gt;Ale pieprzyć ziele, gadamy na inny temat...&lt;br /&gt;Taca...&lt;br /&gt;Hm...&lt;br /&gt;Osobiście nie mam nic do tego...&lt;br /&gt;Bo tak naprawdę, sam podatek od darowizny to już reket...&lt;br /&gt;Jeszcze monopol cmentarny jest do dyskusji...&lt;br /&gt;Zasadniczy problem tkwi w punkcie "+1"...&lt;br /&gt;To są dotacje państwowe za zrabowane nam podatki...&lt;br /&gt;Niby dlaczego mamy płacić za czyjeś pow - pow?...&lt;br /&gt;Jedynie kwestia tych zabytków wytrzymuje krytykę...&lt;br /&gt;Służba zdrowia to jeszcze inna bajka...&lt;br /&gt;Ale fascynujący jest ten "rozwój wsi" na przykład...&lt;br /&gt;Co to, kurwa, jest?...&lt;br /&gt;Pi razy drzwi wychodzi niecała stówa rocznie od głowy...&lt;br /&gt;Niby żadne pieniądze...&lt;br /&gt;Ale nasze!...&lt;br /&gt;Za stówę można dzieciakowi kupić coś fajnego...&lt;br /&gt;Czasem tej stówy brakuje komuś do skrobanki...&lt;br /&gt;Stop!...&lt;br /&gt;Nie same pieniądze jako takie, ale finansowanie obcej agentury wpływu...&lt;br /&gt;Tu grubsze koszta wychodzą w grę...&lt;br /&gt;Spustoszenie umysłowe...&lt;br /&gt;Nie jest łatwo to przeliczyć...&lt;br /&gt;Ale do stówy rocznie się to nie ogranicza...&lt;br /&gt;Tak?...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobra, dość tego smętnego pierdolenia...&lt;br /&gt;Osiemnaście lat temu dopuszczono się zdrady stanu...&lt;br /&gt;Tak, tak, centralnie o konkordat chodzi...&lt;br /&gt;Na pluton egzekucyjny szkoda pieniędzy...&lt;br /&gt;Wystarczy sucha /sic!/ gałąź...&lt;br /&gt;Zna ktoś porządne drzewo w okolicy?...&lt;br /&gt;Ja ogarnę już porządny sznur...&lt;br /&gt;Taborek pod nogi też przyniosę z domu...&lt;br /&gt;Żadna to strata, raczej inwestycja...&lt;br /&gt;Potem zrobimy zawody albo jakąś loterię, kto ten taborek kopnie...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-2045603600065129918?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/2045603600065129918/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/07/haniebna-rocznica-czyli-wiecej-niz.html#comment-form' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/2045603600065129918'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/2045603600065129918'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/07/haniebna-rocznica-czyli-wiecej-niz.html' title='haniebna rocznica czyli więcej niż stówa'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-3561826860790268992</id><published>2011-07-26T09:25:00.015+02:00</published><updated>2011-07-26T10:12:59.787+02:00</updated><title type='text'>echa detonacji czyli kolejna medialna paranoja</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Naziol czy kołtun?...&lt;br /&gt;A może dwa w jednym, jak to często bywa?...&lt;br /&gt;Tajtam, tajtam...&lt;br /&gt;Nawrócony muslim, czyż może być inaczej?...&lt;br /&gt;Chrześcijanin "na pewno nie, bo chrześcijanin nie zabija"...&lt;br /&gt;Czytałem taką kretyńską wypowiedź niedawno...&lt;br /&gt;Wychodzi na to, że Prusów, Jaćwingów, tudzież całe mnóstwo Słowian /nie wspomnę już o wielkiej rzeszy Indian/ wyrżnęli daccy czciciele Zamolxesa...&lt;br /&gt;/Wcześniej ich wyrżnął cesarz Trajan co prawda, ale mniejsza z tym/...&lt;br /&gt;Tak naprawdę, to mam na to serdecznie wyjebane...&lt;br /&gt;Mnie interesuje strona techniczna, centralnie zaś chemiczna...&lt;br /&gt;Innymi słowy, pirotechniczna...&lt;br /&gt;Za małolata robiliśmy petardy. Co prawda proch nam za bardzo nie wychodził, bo się porządnie utrzeć składników nie chciało. Ale saletra przydawała się do innych patentów. Działały. Huczały, dymiły, smrodziły jak należy...&lt;br /&gt;Ile trzeba tego utleniacza na porządną bombę? Worek wystarczy na pewno. Jeszcze na drugą styknie. Czy trzeba ganiać za tym po całej Europie? Bzdura. Jedzie się do najbliższej hurtowni ogrodniczej i tyle. Pięć koron we wte, pięć we wte, jakaż różnica? No, chyba że chcemy wysadzić w powietrze całe Oslo.  Już ja widzę, jak gość te bomby wozi po mieście, upycha po kątach...&lt;br /&gt;Ale jakoś nic nie podają na temat innych składników...&lt;br /&gt;Powinien być ich cały hangar, bo sama saletra nie wybuchnie...&lt;br /&gt;No, nie ma bola...&lt;br /&gt;Zresztą...&lt;br /&gt;Pieprzyć to, tak sobie tylko rozważam na luzie...&lt;br /&gt;Lepiej posłuchajmy...&lt;br /&gt;Nie na temat, ale tytuł się kojarzy...&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/Y2S9rwyQkJE" allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;Ale najzabawniejszy w tym wszystkim jest "ślad polski"...&lt;br /&gt;Co serwis informacyjny, to tylko o tym...&lt;br /&gt;/Nawet "Superstacja"/...&lt;br /&gt;Czyżby mityczne "polskie kompleksy" nie były aż tak mityczne?...&lt;br /&gt;Ciekawe...&lt;br /&gt;Aha...&lt;br /&gt;Od sierpnia saletra na łyżeczki będzie sprzedawana...&lt;br /&gt;Jak leki na kaszel...&lt;br /&gt;Ten sam idiotyzm się odbędzie, co z pseudoefedryną...&lt;br /&gt;/Ale to już zostawmy na inną dyskusję/...&lt;br /&gt;Tak swoją drogą, to z czego on strzelał na tej wyspie?...&lt;br /&gt;Nigdy nie podadzą najważniejszego...&lt;br /&gt;A ja mam pomysła i dobrze byłoby wiedzieć...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-3561826860790268992?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/3561826860790268992/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/07/echa-detonacji-czyli-kolejna-medialna.html#comment-form' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/3561826860790268992'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/3561826860790268992'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/07/echa-detonacji-czyli-kolejna-medialna.html' title='echa detonacji czyli kolejna medialna paranoja'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/Y2S9rwyQkJE/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-1929715453456371877</id><published>2011-07-24T16:10:00.013+02:00</published><updated>2011-07-24T18:32:47.384+02:00</updated><title type='text'>dwadzieścia siedem czyli nadużywane słowo</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Co prawda ten rodzaj muzyki, który uprawiała Amy nie jest tym, którego słucham na co dzień, jednak to nie oznacza, bym ograniczał się tylko do jednego gatunku. Ale tak niektórzy sobie myślą/?/ i nic już na to nie poradzę. Od siebie powiem tyle, że podoba mi się jej soulowy głos, podoba mi się ten oldskulowy styl śpiewania. Piszę w czasie teraźniejszym, bo choć Amy nic nowego już nie zaśpiewa, to przecież "nie wszystka umarła". Jej muzyka nadal żyje na płytach czy plikach mp3, zaś przede wszystkim w sercach fanów. Ja zaś od siebie powiem tyle, iż szkoda że stało się, jak się stało. Bo co tu więcej gadać? Lepiej posłuchać...&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/TJAfLE39ZZ8" allowfullscreen="" frameborder="0" height="272" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;Natomiast mnie w tej sprawie irytuje coś innego...&lt;br /&gt;Irytuje mnie to, że większość mediów i hołotę, która ich produkty konsumuje mniej interesuje twórczość Amy, lecz styl życia, który ponoć prowadziła. Jak jakąś chorą mantrę powtarza się wkoło słowo "uzależnienie". Szasta się nim na lewo i prawo bez elementarnej wiedzy na temat, co ono tak naprawdę oznacza. A wiemy przecież tylko tyle, że Amy ćpała za dużo, za często, za gęsto. Ćpała ryzykownie alkohol, ćpała ryzykownie kokainę. Nadużywała tych dragów, innymi słowy. Być może była nawet uzależniona. Ale diagnozę może jedynie postawić kompetentna osoba, fachowiec, który znałby Amy dłużej. Dopóki takowej nie usłyszę, nie przeczytam, zwykła, prozaiczna uczciwość nie pozwala mi za motłochem tego słowa powtarzać...&lt;br /&gt;Wbrew pozorom, nie chodzi tu tylko o samo słowo...&lt;br /&gt;Swego czasu pracowałem w ośrodku leczenia tak zwanych "heroinistów"(*). Nie raz spotykałem przypadki ludzi, którzy nie powinni wcale się w nim znaleźć. Przychodzili pod naciskiem otoczenia, rodziny. Widziałem na własne oczy, jak pękała ich osobowość, którą można było jeszcze uratować innymi metodami. "Skoro twierdzą, że jestem uzależniony, to jestem". Tak to u nich działało. Niektórzy prostowali swoje życie, owszem. Niektórzy dopiero wtedy wpadali w prawdziwe uzależnienie...&lt;br /&gt;To prawda, że im wcześniej uchwyci się problem, niejako "w zarodku", tym łatwiej mu zapobiec. Myk polega jednak na metodzie. Na pewno nie jest nią zbyt wczesne przypięcie łatki "uzależnienie", bo skutek bywa odwrotny od zamierzonego. To jest trochę tak, jakby pacjentowi z niewinnym guzkiem powiedzieć, że ma nowotwór złośliwy. Znakomity sposób zaiste, by podłamać kogoś psychicznie, by tak się stało rzeczywiście...&lt;br /&gt;Wiele osób wpada w uzależnienia tylko dlatego, bo ktoś im to uzależnienie wmówił. Odkryłem to dawno, jeszcze w czasach, gdy zajmowałem się tym zawodowo. Być może przypadek Amy jest ewidentny. Być może była uzależniona i nie ma o czym gadać. Ale jeśli tak było, to niewykluczone, że otoczenie wbiło jej to przedtem do głowy...&lt;br /&gt;________&lt;br /&gt;(*) cudzysłów wziął się stąd, że prawdziwej heroiny praktycznie na rynku nie ma... już niejaka Christine F. nie widziała jej nigdy na oczy... produkcja jest kosztowna, wymagająca odpowiedniego sprzętu... zaś to, co nazywa się potocznie "heroiną" tak naprawdę jest acetylomorfiną, której wytworzenie jest zaiste banalne, prostsze niż innego dragu, alkoholu...&lt;br /&gt;ten przypisek być może jest zbędny, bo ma się kompletnie nijak do całego posta.. ale bardzo tu nie lubimy "popularnych", obiegowych bzdur...&lt;br /&gt;tak?...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;==========================================&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;P.S. /z ostatniej chwili/...&lt;br /&gt;też mam pogrzeb w domu...&lt;br /&gt;suka systemu wilczur, wiek nieokreślony /ca. 15 l? - tzw. pies z "odzysku"/...&lt;br /&gt;przesympatyczne, łagodne, lubiane przez wszystkich w okolicy zwierzę...&lt;br /&gt;no cóż...&lt;br /&gt;deszcz nieco odpuści, to "grabarz zwierzaków" łapie za sztychówkę i...&lt;br /&gt;do roboty...&lt;br /&gt;ech...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-1929715453456371877?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/1929715453456371877/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/07/dwadziescia-siedem-czyli-naduzywane.html#comment-form' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/1929715453456371877'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/1929715453456371877'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/07/dwadziescia-siedem-czyli-naduzywane.html' title='dwadzieścia siedem czyli nadużywane słowo'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/TJAfLE39ZZ8/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-6070847318038370385</id><published>2011-07-13T10:15:00.005+02:00</published><updated>2011-07-13T10:26:21.583+02:00</updated><title type='text'>mroczne kinhin czyli prawdziwa godzina duchów</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-9RKYfskkLFY/Th1USwq50MI/AAAAAAAABbs/MjYKAOpr25c/s1600/mrok.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-9RKYfskkLFY/Th1USwq50MI/AAAAAAAABbs/MjYKAOpr25c/s400/mrok.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5628747790562218178" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;północ?...&lt;br /&gt;bzdura...&lt;br /&gt;trzecia w nocy...&lt;br /&gt;to jest prawdziwa godzina duchów...&lt;br /&gt;nikogo żywego na ulicy...&lt;br /&gt;tylko kot przemknie w swoich kocich sprawach...&lt;br /&gt;jest mocno spóźniony...&lt;br /&gt;inne koty już zakończyły nocny obchód rewirów...&lt;br /&gt;ale jest jeszcze ktoś...&lt;br /&gt;strzygi szepczące do siebie w krzakach...&lt;br /&gt;wiła pod drzewem kołysząca zalotnie biodrami......&lt;br /&gt;bebok sapiący niecierpliwie za żywopłotem...&lt;br /&gt;żmij czający się dalej w gąszczu...&lt;br /&gt;utopiec łypiący oczyma spod kraty burzownika...&lt;br /&gt;zaś za cmentarnym murem upiory przeżuwające posiłek...&lt;br /&gt;oblizujące głośno pokryte trupim jadem pyski....&lt;br /&gt;czasem nad głową śmignie wąpierz...&lt;br /&gt;wreszcie wszystko znika...&lt;br /&gt;zostaje Mokosz przenikająca wilgotnym chłodem...&lt;br /&gt;ale nawet ona przestaje być...&lt;br /&gt;jest to, co jest...&lt;br /&gt;nic więcej...&lt;br /&gt;...&lt;br /&gt;i nagle, niczym cichy odgłos chugpi, słychać kroki...&lt;br /&gt;pojawia się postać...&lt;br /&gt;to dziad poranny......&lt;br /&gt;samotny zbieracz idący do pracy...&lt;br /&gt;obwieszcza sobą koniec godziny duchów...&lt;br /&gt;czas spać...&lt;br /&gt;ale jutro...&lt;br /&gt;o trzeciej w nocy...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/vzXjfZTfeTU" allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-6070847318038370385?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/6070847318038370385/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/07/mroczne-kinhin-czyli-prawdziwa-godzina.html#comment-form' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/6070847318038370385'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/6070847318038370385'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/07/mroczne-kinhin-czyli-prawdziwa-godzina.html' title='mroczne kinhin czyli prawdziwa godzina duchów'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-9RKYfskkLFY/Th1USwq50MI/AAAAAAAABbs/MjYKAOpr25c/s72-c/mrok.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-513047203210765991</id><published>2011-07-10T18:35:00.022+02:00</published><updated>2011-07-10T19:49:27.032+02:00</updated><title type='text'>godność a integratki czyli przedwyborczy bełkot</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Ciekawie Kurdupel pojechał:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Mamy do czynienia z przemocą domową, z molestowaniem, z gwałtami, wykorzystywaniem zależności służbowej"&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;Rzeczywiście trudno zarzucić fałsz tej wypowiedzi...&lt;br /&gt;Jedziemy dalej...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Trzeba zaostrzyć obecnie obowiązujące przepisy"&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;Racja, jeśli chodzi o gwałty, przemoc. Bo obecnie większą pajdę się wyłapuje za posiadanie jointa /czyli czyn o ZEROWEJ społecznej szkodliwości/...&lt;br /&gt;Natomiast w kwestii molestowania, to raczej bym tu już popracował nad mentalnością Pań. Bo jeśli taka nie potrafi "szefuńciowi" powiedzieć "wal się  złamasie", tylko wybiera michę zamiast godności, to jakoś mi jej nie żal...&lt;br /&gt;Wiem, wiem, wiem...&lt;br /&gt;"Bywają czasem takie układy, sytuacje, że..."...&lt;br /&gt;Ale samymi metodami prawnymi, siłowymi raczej się tego nie zmieni...&lt;br /&gt;Na koniec nasz bohater dowalił do pieca:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Te wszystkie spotkania integracyjne, szczególnego rodzaju w różnych wielkich firmach, wydarzenia tego rodzaju, twardą ręką zlikwidujemy"&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;Niby jak on się chce do tego zabrać? Kolejna formacja policyjna się szykuje, swego rodzaju "obyczajówka". Naprawdę fascynujące...&lt;br /&gt;Tak naprawdę jest to czcza obietnica wyborcza, skierowana do motłochu, który terminów "własność prywatna" i "wolność gospodarcza" nie rozumiał nigdy. Do tych, którzy zawsze byli za kontrolą państwa nad wszystkim...&lt;br /&gt;Aha. Wcześniej jeszcze było:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Pierwszą sprawą, którą z całą pewnością trzeba załatwić, to jest sprawa ochrony godności kobiety"&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;Ciekawie to brzmi w sytuacji, gdy mamy od wielu lat poniżającą owe kobiety ustawę antyaborcyjną. Pominę tu już kwestię pół miliona idiotów, którzy to podpisali projekt jeszcze bardziej poniżający...&lt;br /&gt;Jeszcze dwa słowa o haśle:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Polska najpiękniejszą kobietą w Europie"&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;Naziolstwo jest mi obce, ale podoba mi się ta fraza..&lt;br /&gt;Choć sens dęty, to fajna gra słów...&lt;br /&gt;Problem w tym, że owa Pani nie zawsze jest najmądrzejsza...&lt;br /&gt;/Aha... Cytaty poddane zostały pewnym drobnym kosmetycznym skrótom, ale z zachowaniem znaczenia i sensu. Można sobie poszukać i sprawdzić/...&lt;br /&gt;Słuchamy...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/YBzowx-6qaA" allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-513047203210765991?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/513047203210765991/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/07/godnosc-integratki-czyli-przedwyborczy.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/513047203210765991'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/513047203210765991'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/07/godnosc-integratki-czyli-przedwyborczy.html' title='godność a integratki czyli przedwyborczy bełkot'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/YBzowx-6qaA/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-8698277005853987559</id><published>2011-07-05T09:04:00.019+02:00</published><updated>2011-07-05T10:05:21.352+02:00</updated><title type='text'>koty w workach czyli o zmienności znaczeń</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Język to bardzo interesujące "coś"...&lt;br /&gt;/Nie, nie...&lt;br /&gt;Ten post nie będzie o seksie...&lt;br /&gt;Znaczy trochę będzie, ale nie o technikaliach...&lt;br /&gt;Nie "tongue", lecz "language" będzie dotyczył/...&lt;br /&gt;Język w czarodziejski sposób potrafi dwa proste słowa złożyć razem, po czym powstaje nagle zwrot określający coś jeszcze innego, nieraz bardzo skomplikowanego. Rodzą się metafory, idiomy, przeróżne figury retoryczne. Fascynujące jest to, że znaczenie ich zależy od miejsca, czasu, przede wszystkim zaś od człowieka. Twórczy chaos, w którym znaczenie jednych określeń na długo pozostaje niezmienne, innych zaś zmienia się zależnie od czasu czy okoliczności. Jak wspomniałem, duże znaczenie ma, kto dany zwrot wypowiada. Weźmy na ten przykład takie &lt;span style="color: rgb(51, 0, 0);"&gt;"zachować czystość"&lt;/span&gt;. Dla normalnego człowieka oznacza to dbanie o higienę ciała, pomieszczenia, także umysłu w pewnych kontekstach. Jest jednak pewna grupka ludzi, dla której jest to metafora odmowy okazania sobie&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; w /bardzo/ bezpośredni sposób&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; miłości czy sympatii. Bojąc się tego aktu, określili go jako "brudny", stąd wspomniana przenośnia. Czy to dobrze, czy źle? Chyba dobrze, bo każdy slang czy inny żargon, choć według purystów język zaśmieca, to jednak go wzbogaca. Ot, taki językowy paradoksik...&lt;br /&gt;Są zwroty o znaczeniu niezmiennym. Klasyczny, książkowy wręcz przykład, to &lt;span style="color: rgb(51, 0, 0);"&gt;"kupić kota w worku"&lt;/span&gt;. Zaryzykuję śmiało stwierdzenie, że kogo byśmy nie zapytali, ten zinterpretuje podobnie, z dokładnością do sensu...&lt;br /&gt;Ale są też inne, których rzeczony sens zmienia się w czasie. Weźmy takie hasło &lt;span style="color: rgb(51, 0, 0);"&gt;"róbta co chceta"&lt;/span&gt;. Od dawna jest synonimem wolności, ale takiej wolności przegiętej, zwanej też bezhołowiem. Jest pejoratywem, którego negatywne zabarwienie wynika z fałszywego założenia, że jeśli człowiekowi zostawi się pełną swobodę działania, to nic innego mu do głowy nie przyjdzie, tylko tłuc innych lagą po głowach. Mało kto pamięta, że wspomniane hasło powstało jak pozytyw. Miała to być prowokacja do twórczego działania, do pokonywania barier własnej niemożności. Barier sztucznych, tworzonych przez umysł. "Róbta co chceta" oznaczało "możecie więcej, niż wam się wydaje". Kilka lat temu słuchałem z niesmakiem, jak sam Autor owego hasła tłumaczył się gęsto przed kamerami, pełen poczucia winy. Poeta, który pod naciskiem holoty zapomniał, co miał na myśli...&lt;br /&gt;Zdanie &lt;span style="color: rgb(51, 0, 0);"&gt;"wszystkie dzieci są nasze"&lt;/span&gt; powstało jeszcze za starokomuny /zwanej peerelem/. Sens był wysoce humanitarny. Chodziło w nim o pomoc tym dzieciom, które miały pecha. Tym, które niedojadały, które były bose, obdarte. Tym, które były bite przez naćpanych wódą rodziców. Stała za tym filozofia "dziecko mojego wroga jest dzieckiem, nie wrogiem". Nie wymyśliła jej drapieżna małpa, bo także i wśród zwierząt innych niż człowiek można zaobserwować jej przejawy. Niestety ten ostatni, jako jedyny przedstawiciel fauny zdolny do perfidii, po mistrzowsku potrafił sens tej filozofii wypaczyć. Obecnie, za nowokomuny, mamy do czynienia z doskonałą formą owego wypaczenia. Są kraje, gdzie zabiera się dziecko rodzicom tylko dlatego, że ktoś widział, jak było przez chwilę "smutne i osowiałe". To jeszcze do nas nie dotarło w takiej formie, ale personel kościelnych bidulów już zaciera ręce. Na czele zaś księża kapelani, czekający na "świeże mięso". Nie dziwię się więc, że to jak najbardziej szczytne hasło budzi u wielu niesmak i niechęć. Po prostu nie kojarzy się już zbyt dobrze...&lt;br /&gt;Na koniec coś historyczno - socjologicznego. Swojego czasu świat miał do czynienia ze zjawiskiem zwanym "ruch hipisowski". Nie pora na analizę, dlaczego zanikło, umarło naturalną śmiercią. Umarło, bo umrzeć musiało, bo wiele założeń było już w nim samobójczych. Przetrwały jedynie pewne wartościowe elementy, które wzbogaciły takie dziedziny, jak sztuka lub psychologia. Korzystne skutki odczuła też obyczajowość, gdyż jednym z haseł ruchu była tak zwana &lt;span style="color: rgb(51, 0, 0);"&gt;"wolna miłość"&lt;/span&gt;. Cóż ono oznaczało? Tak naprawdę nic szczególnego. Istotą rzeczy było normalne podejście do seksu, tylko tyle, nie więcej. Bez obłudy, bez niezdrowych wypieków na twarzy. Nie traktowanie tegoż jako tabu, jak demona, któremu konserwatywna obyczajowość dorobiła rogi, ogon, kopyta, po czym zamknęła w klatce z krat własnego lęku. Niemniej jednak, kołtuństwo ową "wolną miłość" interpretowało sobie inaczej, po swojemu, pod dyktando najbardziej wystraszonych. Uważano, że oznacza ona automatycznie bezładną kopulację "każdej z każdym", bez ładu, bez składu. Prowadziło to niejednokrotnie do tragicznych wręcz sytuacji. Dziewczyny postrzegane jako "hipiski" padały często ofiarami gwałtów dokonywanych przez buractwo, które nie potrafiło pojąć, że "wolna miłość" nie oznacza bynajmniej "a la longue, przy każdej okazji". Ponieważ kołtunów cechuje wysoki poziom seksualnej frustracji, przy takich konfrontacjach tracili nad sobą kontrolę. Po czym dochodziło do nieszczęścia...&lt;br /&gt;Ostatni przykład ilustrował zjawisko różnego pojmowania znaczenia tego samego zwrotu przez różne grupy ludzi. Znowu można sobie zadać pytanie, czy to dobrze, czy źle? Tym razem chyba jednak nie najlepiej...&lt;br /&gt;Starałem się unikać słownikowych definicji i przed napisaniem posta nie zaglądałem do żadnych leksykonów frazeologicznych. Ale zrobiłem jednak wyjątek dla ostatniego przykładu. Dowiedziałem się że:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;"wolna miłość = niezalegalizowany związek, życie bez ślubu"&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;/Ja akurat mówię "wolny związek", ale to jest mało istotne/...&lt;br /&gt;Czyli znaczenie uległo pewnemu spłyceniu, choć bez istotnego wypaczenia sensu. Pierwotne pozytywne zabarwienie zszarzało jakby, uległo pewnej neutralizacji. Dla sfrustrowanego, wystraszonego kołtuna oczywiście nadal będzie to "kurewstwo", ale na szczęście jest to margines. Oby na zawsze marginesem pozostało i nie zaburzało nikomu wolnego kochania się. Ani wolnego, ani szybkiego, ani w tempie umiarkowanym...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-lyHgk3Lb1uM/ThK4NeyuF2I/AAAAAAAABbk/qOiNE9188N0/s1600/5336966509_cd2ff3cf9c.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 230px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-lyHgk3Lb1uM/ThK4NeyuF2I/AAAAAAAABbk/qOiNE9188N0/s400/5336966509_cd2ff3cf9c.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5625761426282780514" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-8698277005853987559?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/8698277005853987559/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/07/koty-w-workach-czyli-o-zmiennosci.html#comment-form' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/8698277005853987559'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/8698277005853987559'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/07/koty-w-workach-czyli-o-zmiennosci.html' title='koty w workach czyli o zmienności znaczeń'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-lyHgk3Lb1uM/ThK4NeyuF2I/AAAAAAAABbk/qOiNE9188N0/s72-c/5336966509_cd2ff3cf9c.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-3486526309198085312</id><published>2011-07-03T16:06:00.014+02:00</published><updated>2011-07-03T17:22:15.919+02:00</updated><title type='text'>ateologicznie czyli do gwiazd bez makyo</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Bardzo lubię Jodie Foster, więc gdy przed snem poklikałem pilotem i objawił się film "Kontakt", odłożyłem chwilę zaśnięcia do czasu ukazania się napisów końcowych. Jest tam taki fragment, gdy komisja decyduje nad kandydaturą głównej bohaterki do reprezentowania ludzkości przed ewentualnymi Obcymi. Werdykt jest negatywny, gdyż dziewczyna nie wierzy w Boga, więc zostaje uznana za niereprezentatywną. Argument jest niby logiczny, gdyż większość ludzi rzeczywiście w jakiegoś "Boga" wierzy...&lt;br /&gt;Ale tylko pozornie logiczny...&lt;br /&gt;Dlaczego ludzie tworzą w umysłach Boga i wierzą w ten byt? To proste. Są bezradni wobec wielu kwestii, nie potrafią ich sobie wytłumaczyć. Boją się świata, boją się życia, przede wszystkim zaś boją się śmierci. Makyo zwane "Bogiem", które sobie tworzą redukuje im lęk, obniża poziom napięcia...&lt;br /&gt;Lęk to słabość...&lt;br /&gt;Słabość to wada...&lt;br /&gt;Niemniej jednak wybaczamy ją innym ludziom. Tak naprawdę wiara w Boga może być czymś bardzo twórczym. Co więcej, nieraz dodaje im ekstra odwagi z korzyścią dla otoczenia. Więc nie przeszkadza nam, jeśli ktoś sobie w Boga wierzy czy nie. Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy się tego używa do wjazdu w czyjeś życie. Do zabierania wolności /o zabijaniu już nie wspomnę/...&lt;br /&gt;Wróćmy jednak do naszego reprezentanta. Tu sprawa jest poważniejsza. Ten człowiek leci wykonać pewną misję, która wymaga odwagi nadzwyczajnej. Czy można ją powierzyć komuś, kto się boi i swój lęk uśmierza wiarą w coś, co wytworzył jego umysł? Co będzie, gdy wiara się załamie, gdy iluzja pryśnie jak bańka mydlana? Co będzie, gdy proteza zawiedzie?...&lt;br /&gt;Owszem, podczas takiej misji każdy się może psychicznie rozkraczyć. Można więc zapytać, co ma piernik do wiatraka? Ano ma. Większa jest szansa, że taki śmiałek wyjdzie z tej sytuacji bez szwanku, że wykona zadanie, jeśli "makyo Boga" nie tworzy. To jest logiczne. Im więcej dodatkowych elementów, tym większe ryzyko, że całe "urządzenie" się "zepsuje"...&lt;br /&gt;Jak wspomniałem wcześniej, można wierzyć w Boga szkodliwie lub nie. Do której kategorii można zaliczyć wiarę tych członków komisji, którzy głosowali przeciw kandydaturze bohaterki filmu?...&lt;br /&gt;Odpowiedź na to pytanie pozostawiam Kawiarni...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-ygtdcLmGKnk/ThB3mE9_3jI/AAAAAAAABbc/E3T7h4LTEmM/s1600/6055174527440474.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 387px; height: 243px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-ygtdcLmGKnk/ThB3mE9_3jI/AAAAAAAABbc/E3T7h4LTEmM/s400/6055174527440474.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5625127430638263858" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Ogłoszenie parafialne:&lt;br /&gt;Zamierzam założyć nowego bloga. Nie będzie to jednak żadna "ekspresja artystyczna", bo jedna mi już wystarczy. Chcę zająć się kwestią zmiany prawa, tego prawa, które obecnie dopuszcza bezkarne rzucanie o ścianę kotami lub innymi zwierzakami. Intuicja podpowiada mi, że jest to sprawa w której wielu ludzi ma podobne zdanie do mojego, niezależnie od różnic poglądów na inne tematy. Powinno więc pójść szybciej, niż na ten przykład uwolnienie konopi czy zagnanie Kościoła na swoje miejsce. Niewykluczone, że zdarzy się to jeszcze za mojego żywota, że doczekam chwili, gdy trafi do pierdla każdy, kto znęca się nad zwierzakami. Gdy zwrot "mała szkodliwość społeczna" zastąpi hasło &lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;"dziś katujesz, jutro kiblujesz"&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;To będzie całkiem nowy projekt, pod nowym adresem i nowym nickiem...&lt;br /&gt;Szczegóły wkrótce...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-3486526309198085312?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/3486526309198085312/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/07/ateologicznie-czyli-do-gwiazd-bez-makyo.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/3486526309198085312'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/3486526309198085312'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/07/ateologicznie-czyli-do-gwiazd-bez-makyo.html' title='ateologicznie czyli do gwiazd bez makyo'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-ygtdcLmGKnk/ThB3mE9_3jI/AAAAAAAABbc/E3T7h4LTEmM/s72-c/6055174527440474.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-4725563818715054280</id><published>2011-06-30T14:24:00.019+02:00</published><updated>2011-06-30T22:36:58.004+02:00</updated><title type='text'>w starym kinie czyli tynkowanie ikonami</title><content type='html'>&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/WI_L9K5-rts" allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Napiszesz o niej posta? - zaproponowała M.N.CR parę dni temu...&lt;br /&gt;/Bo CR bardzo tą Panią lubi, jakby kto pytał/...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Sam? Teraz? - zapytałem niczym niejaki Pan Felek na budowie, stojący przed ścianą do otynkowania w ramach umowy kupna/sprzedaży czasu... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- No dobrze, zrobimy to razem - zgodziła się CR...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Co prawda ja znam ciekawsze koncepcje na robienie czegoś razem, ale kilka postów też już popełniliśmy wespół wzespół. Nawet dawało się to czytać...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ale najpierw parę słów wyjaśnienia. Otóż oboje mamy duży szacun dla Pań, które zwykło się nazywać "ikonami kina". Do tego jeszcze CR znajduje w nich inspirację do pracy, ja zaś... No cóż, miły jest mi widok fajnej dupencji, nawet jeśli to tylko wizerunek. Każdy normalny facet tak ma. Poza tym owe ikony mają w sobie pewien urok, klasę. Nie wiem, jak to tak naprawdę nazwać. Po prostu "to coś". Tak to z CR określamy z braku odpowiednich słów...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;No dobrze. Zabraliśmy się za tego posta, ale robota nam się coś nie kleiła. Tak naprawdę, to zupełnie nie wiedzieliśmy, czego chcemy i o co ma nam chodzić. Czekając na chwilę w której się dowiemy, zaczęliśmy sobie przypominać inne ikony z imienia i nazwiska. Dokładnie taka sama zabawa, jak spotkanie dwóch ujaranych fanów psychodelic death metalu:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- "Krocze Szatana" słyszałeś, nie?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Sie głupio pytasz... Albo ten, no... "Kolczasta Cipa"...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Ale jooo... Zaraz, a "Ukrzyżowany Puchatek" to pies?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Nie, to miś... To jeszcze ten, no...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- No?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- No, jak mu tam?... Wiesz o co chodzi?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Wiem, wiem... A o co chodzi?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Już wiem... "Radioaktywna Ejakulacja"!...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Super!...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Ale ze starym basistą... Bo z tym nowym to już syf...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Syfiasty syf... Czekaj no... "Zło"...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- No toć baaa...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Ale to, co się pisze "Zuo"...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Tak, tak... Tamto "Zło" jest z dupy...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dokładnie podobnie wyglądał nasz dialog z CR. Tylko centralnie nie kapele, ale nazwiska były grane. Powoli też zaczęła powstawać koncepcja przedwstępna posta. Ale dość szybko zdechło. Bo co to miałoby niby być? Poczet wielkich aktorek? Biografie? Przegląd dorobków artystycznych? Monografia jakaś na ten temat? Wspólnie doszliśmy oboje do wniosku, że nie mamy serca do tego, że dajemy sobie spokój. Na koniec tylko spuentowałem niczym taki stary, totalnie do cna zezgredziały pierdoła:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Teraz takich gwiazd już nie ma...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;To by było na tyle...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Jeszcze tylko Pani, do której, nie wiedzieć czemu, czuję dziwną miętę:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/OwI-KS699qQ" allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Przypomniał mi się znowu Pan Felek z budowy. Otóż któregoś dnia plątał się bez celu&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;, bez sensu&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt; po terenie przez całą szychtę. Na koniec zaś, tuż przed fajrantem, obchodził wszystkich z uśmiechem od ucha do ucha. Emanując zadowoleniem z siebie powtarzał w kółko jedną frazę:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Nic nie zrobiłem... Nic, kurwa, nie zrobiłem...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;No, to ja tak patrzę sobie teraz na tego posta, patrzę...&lt;br /&gt;I czuję się centralnie niczym rzeczony Pan Felek...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-4725563818715054280?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/4725563818715054280/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/06/w-starym-kinie-czyli-tynkowanie-ikonami.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/4725563818715054280'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/4725563818715054280'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/06/w-starym-kinie-czyli-tynkowanie-ikonami.html' title='w starym kinie czyli tynkowanie ikonami'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/WI_L9K5-rts/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-987157345297457103</id><published>2011-06-22T13:30:00.019+02:00</published><updated>2011-06-23T05:58:48.079+02:00</updated><title type='text'>też ważny głos czyli o wyborach niepolitycznie</title><content type='html'>&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/J-ZFf73a0c8" allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Gruby Rysio to niewątpliwie niegłupie i sympatyczne chłopisko...&lt;br /&gt;Czasem wyrazi pogląd, który mi się podoba...&lt;br /&gt;Czuję z nim nawet pewną subtelną więź...&lt;br /&gt;Wspólne wspomnienia...&lt;br /&gt;Też mi się zdarzyło obracać panienkę w "maluchu"...&lt;br /&gt;Niemniej jednak...&lt;br /&gt;Nie zagłosuję na niego...&lt;br /&gt;Na nikogo zresztą nie zagłosuję...&lt;br /&gt;Metaforycznie pierdolę w dupę wybory...&lt;br /&gt;/Z całym poważaniem dla seksu analnego/...&lt;br /&gt;Dlaczego?...&lt;br /&gt;Już tłumaczę i objaśniam...&lt;br /&gt;Za starokomuny /czyli peerelu/ rządziła Partia...&lt;br /&gt;/Piszę z dużej litery nie z szacunku, ale gwoli wyróżnienia pojęć...&lt;br /&gt;Z tego samego jedynie powodu piszę z dużej litery słowo "Bóg"/...&lt;br /&gt;Partia dzieliła się na frakcje...&lt;br /&gt;Gówno o nich było wiadomo, tyle co przecieki głosiły...&lt;br /&gt;Ale w swojej całości tworzyła jeden system..&lt;br /&gt;System upierdalający wolność...&lt;br /&gt;Tak więc głosowanie na kogokolwiek było głosowaniem za systemem...&lt;br /&gt;Ja nie głosowałem...&lt;br /&gt;Nie bałem się upierdolenia paszportu, nie miałem tej fobii...&lt;br /&gt;Raz poszedłem...&lt;br /&gt;/Lokal wyborczy miałem w swoim bloku, daleko nie było/...&lt;br /&gt;Trafił do mnie argument, że i tak za mnie wrzucą kartkę...&lt;br /&gt;Wrzuciłem więc sam, narysowawszy na niej...&lt;br /&gt;Pacyfkę?...&lt;br /&gt;Pentagram?...&lt;br /&gt;"Anarchię"?...&lt;br /&gt;Gołą dupę lub napis "chuj wam w dupę"?...&lt;br /&gt;Naprawdę nie pamiętam tego centralnie...&lt;br /&gt;Potem przyszło "nowe"...&lt;br /&gt;"Nowe" okazało się nowokomuną, ale wtedy nie było to jeszcze jasne...&lt;br /&gt;Zacząłem chodzić na wybory...&lt;br /&gt;Kryteria miałem klarowne...&lt;br /&gt;/Czasem zdarzało się nie pójść,  gdy byłem na wyjeździe...&lt;br /&gt;Taką miałem robotę, że możliwości odwiedzenia konsulatu zero/...&lt;br /&gt;W międzyczasie system zaczął robić swoje...&lt;br /&gt;Najpierw propluralista rozgonił Sejm...&lt;br /&gt;To był początek likwidacji pluralizmu...&lt;br /&gt;Potem ustalono progi wyborcze...&lt;br /&gt;Zaczął się syf...&lt;br /&gt;Zaczęła się odradzać komuna /obecna nowokomuna/...&lt;br /&gt;Powstała neopartia /w skrócie Partia/...&lt;br /&gt;Obecnie ma postać zwaną przez pewnego publicystę Bandą Czworga...&lt;br /&gt;/Nie chcę za nim zgapiać, więc umówmy się na krótsze "Partia"/...&lt;br /&gt;Pozornie dzieli się na pomniejsze partie...&lt;br /&gt;Ale to są tylko frakcje Partii...&lt;br /&gt;Może jawność trochę większa, ale to i tak jest bałach, tak naprawdę...&lt;br /&gt;Na kolejne wybory poszedłem niejako z rozpędu...&lt;br /&gt;Trochę mi się wtedy przestawiło na filozofię "mniejszego zła"...&lt;br /&gt;Nie, nie żałuję tego, bo ja niczego nie żałuję...&lt;br /&gt;Nie wstydzę się, bo pojęcie wstydu jest mi obce...&lt;br /&gt;Ale przyznaję, że był to błąd...&lt;br /&gt;Po prostu nie wiedziałem, nie pomyślałem...&lt;br /&gt;Zostawmy jednak te wspominki...&lt;br /&gt;Od jakiegoś czasu myślę i wiem...&lt;br /&gt;Wiem, że przez Partię odgibałem półtoraka w pudle...&lt;br /&gt;/Bez kobiet i hard/heavy muzy. To bolało/...&lt;br /&gt;Żeby jeszcze chociaż był uzasadniony powód...&lt;br /&gt;Ale ja...&lt;br /&gt;Primo: nie robiłem tego, co mi zarzucano...&lt;br /&gt;Secundo: nawet jakby, to nie powinno to być zabronione...&lt;br /&gt;Partia kilka razy upierdoliła mi zajęcie...&lt;br /&gt;Metaforycznie mówiąc "zabrała chleb"...&lt;br /&gt;/Zeszłoroczny przypadek opiszę może kiedyś osobno/...&lt;br /&gt;Spokojnie, ja sobie poradzę, bo zawsze sobie radzę...&lt;br /&gt;Ale nie po to dałem sobie ukraść te nieco podatków, by musieć sobie radzić ponad miarę. Za coś, kurwa, zapłaciłem i coś mi się, kurwa, należy! Nie, nie. Ja nie jestem roszczeniowy. Ja chcę tylko swoje...&lt;br /&gt;Ale Partia mi tego nie odda...&lt;br /&gt;Partia nie zrobi jeszcze kilku innych rzeczy...&lt;br /&gt;Nie obniży podatków /o liniowym to już zapomnij/...&lt;br /&gt;Nie zburzy "gmachu" ZUS /co najwyżej rozbuduje/...&lt;br /&gt;Nie zerwie końkordatu /nawet o renegocjacji mowy nie ma/...&lt;br /&gt;Nie zmieni statusu marchwi, stułbi i innych organizmów bez mózgu...&lt;br /&gt;/Obecnie to są "ludzie"/...&lt;br /&gt;Nie uwolni konopii...&lt;br /&gt;Nie zmieni też oczywiście obecnej procedury wyborczej...&lt;br /&gt;/Z demokracją nie ma ona już nic wspólnego/...&lt;br /&gt;I jeszcze kilku innych ważnych rzeczy nie zrobi na pewno...&lt;br /&gt;To po kiego złamanego chuja miałbym na taką Partię głosować?...&lt;br /&gt;Jakakolwiek frakcja dojdzie do piłki, wolności od tego nie przybędzie...&lt;br /&gt;Jedyne między nimi różnice zdań to kwestia przedłużenia policyjnych lag...&lt;br /&gt;Można oczywiście wybrać sobie jakąś pomniejszą partyjkę...&lt;br /&gt;Taki wybór uszanujmy...&lt;br /&gt;Ale to jest z dupy pomysł...&lt;br /&gt;Jedyne sensowne to olać wybory...&lt;br /&gt;Jednak /podobno/ nieobecni nie mają racji...&lt;br /&gt;To bądźmy obecni......&lt;br /&gt;Oddajmy "nieważny" głos...&lt;br /&gt;On też jest ważny...&lt;br /&gt;Czyli plan jest taki, że po odbyciu pow-pow w kościele...&lt;br /&gt;/Niektórzy mają taki wewnętrzny przymus, niestety/...&lt;br /&gt;Bierzemy babę/chłopa pod pachę /jeśli mamy/...&lt;br /&gt;Bierzemy malucha za rączkę /jeśli mamy/...&lt;br /&gt;Psa na smycz /jeśli mamy/...&lt;br /&gt;Kota już nie, kot sobie poradzi, jak to kot...&lt;br /&gt;/Zresztą kot ma wtedy swoje kocie sprawy i nic nam do tego/...&lt;br /&gt;Po czym zapierdalamy spacerkiem na wybory...&lt;br /&gt;Na kartce wyborczej coś piszemy lub rysujemy...&lt;br /&gt;/"Unieważniając" tym samym formalnie głos/...&lt;br /&gt;Tylko co?...&lt;br /&gt;Tu ogłaszam &lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;konkurs&lt;/span&gt; /bez nagród, bo to czyn społeczny ma być/...&lt;br /&gt;Coś prostego, chwytliwego...&lt;br /&gt;Bo fajnie byłoby "jednym głosem" tego tak...&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/A6QbiHTE-54" allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;/Teraz chwila ciszy na okoliczność Darka "Skandala" (RIP)...&lt;br /&gt;Prośba moja taka...&lt;br /&gt;...&lt;br /&gt;Już...&lt;br /&gt;Dziękować/...&lt;br /&gt;Co dalej?...&lt;br /&gt;Nie ma co się spodziewać spektakularnych efektów...&lt;br /&gt;Pomalućku, spokojnie, to się dopiero rozkręca...&lt;br /&gt;Ale za następną razą i jeszcze następniejszą...&lt;br /&gt;Wiary, wiary trza...&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Wianki kiedyś dopłyną"&lt;/span&gt; /R.K./...&lt;br /&gt;Oczywiście zarażamy pomysłem innych, na zasadzie kuli śniegowej...&lt;br /&gt;Tak więc, Gruby Rysiu, wiesz jak jest...&lt;br /&gt;Wicie, rozumicie...&lt;br /&gt;Mamy podobne zdanie na temat bzykania panienki w "maluchu"...&lt;br /&gt;/Czyli fajnie jest, ale nieporęcznie/...&lt;br /&gt;W kilku innych kwestiach zapewne też...&lt;br /&gt;Niemniej jednak...&lt;br /&gt;Spierdalaj...&lt;br /&gt;I cała Partia razem z tobą...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/NNAVD1MfAYo" allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-987157345297457103?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/987157345297457103/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/06/tez-wazny-gos-czyli-o-wyborach.html#comment-form' title='Komentarze (35)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/987157345297457103'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/987157345297457103'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/06/tez-wazny-gos-czyli-o-wyborach.html' title='też ważny głos czyli o wyborach niepolitycznie'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/J-ZFf73a0c8/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>35</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-716851991313433337</id><published>2011-06-20T21:33:00.012+02:00</published><updated>2011-06-20T22:17:23.581+02:00</updated><title type='text'>unmasked czyli ave cywilizacja śmierci</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Popkultura kolejny raz okazała się szatańskim systemem zniewolenia, szczelnym kloszem odgradzającym od prawdy, powagi i współczucia"&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;Powyższe cytuję za "Przekrojem", ten zaś za "Gościem Niedzielnym"...&lt;br /&gt;Darujmy już sobie nieporozumienie związane ze słowem "szatański"...&lt;br /&gt;Mnie bawi coś innego...&lt;br /&gt;Popkultura kojarzy mi się z dość prostą /i nawet miłą/ muzyczką okraszoną filmikami, na których dominują przesympatyczne dupencje. Czyli jest to raczej pupkultura. Ja tam nie mam nic przeciwko i żaden normalny człowiek też nie ma nic przeciwko pupie. Pod warunkiem, że jest zgrabna, czysta i pachnąca świeżością. Ale kręgi gościoniedzielne robią pod siebie ze strachu przed ową pupą /jak goła, to wtedy już zawał murowany/...&lt;br /&gt;Jak wspomniałem, bawi mnie to...&lt;br /&gt;Redakcji wspomnianego periodyku dedykuję poniższe...&lt;br /&gt;/Nie lękajcie się/...&lt;br /&gt;Ku chwale Bundza...&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/tUnWGwb5ZFo" allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;/wszystkie teenki biorące udział mają ukończone 18 lat...&lt;br /&gt;żaden Bóg nie ucierpiał przy kręceniu teledysku/...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta czarna msza to był tylko support...&lt;br /&gt;Czas na main ewent...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Main ewent był taki, że zostałem zdemaskowany ostatnio...&lt;br /&gt;Dokonała tego M.N.CR zamaskowując mnie uprzednio...&lt;br /&gt;Już tłumaczę i objaśniam...&lt;br /&gt;Otóż jako normalny, niemetroseksualny facet z kosmetyków uznaję jedynie mydło /może być w płynie lub żelu/. Do tego trochę kremu na twarz lub ręce /jak nie zapomnę/, płyn po goleniu, na koniec ewentualnie strzał sprayem pod pachy, tudzież w krocze...&lt;br /&gt;Po co więcej? Od "więcej" ma się kobietę, fachurkę do tego...&lt;br /&gt;Ostatnio było nieźle...&lt;br /&gt;- Kładź się...&lt;br /&gt;Dobry początek...&lt;br /&gt;- Zajmę się...&lt;br /&gt;- Zajmij, zajmij...&lt;br /&gt;- Twoją twarzą się zajmę, idioto...&lt;br /&gt;- Usiądziesz mi na niej?...&lt;br /&gt;- Zamknij się!...&lt;br /&gt;Wykonałem polecenie, zaś moja dominatrix zrobiła mi peeling. Użyła jakiejś mazi z brylancikami. Japa mi się błyszczała jak nie przymierzając psu jaja, do tego szczypało trochę. Kolejnym etapem była maseczka z alg. Poezja. Miły chłodek dawał niesamowite uczucie odprężenia. Potem już tylko pozostało poddać się procedurze demaskacji...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-tyul9UQsJIo/Tf-gyShhQ0I/AAAAAAAABbU/bijvYbUhssk/s1600/Zdj%25C4%2599cie001.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-tyul9UQsJIo/Tf-gyShhQ0I/AAAAAAAABbU/bijvYbUhssk/s400/Zdj%25C4%2599cie001.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5620387645808001858" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Po co ta cała akcja była? By zniknęły stare, zadawnione ślady po odmrożeniu pyska. Jeszcze kilka takich zabiegów i po sprawie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby nie ograniczać się jedynie do peanów na temat profesjonalizmu CR, dodam nieco głębi. Takiego zenistycznego przekazu. Skojarzyła mi się tu bowiem stara historia oparta na motywie "zamaskować - zdemaskować"...&lt;br /&gt;Otóż kiedyś tam miałem koleżankę. Ona się wzięła i zakochała. Gościa znałem. Nie powiem, bym miał za specjalne zdanie o nim, ale inne kryteria ma facet, inne kobieta, która czuje naturalną chuć. Więc z pełnym pobłażania dystansem słuchałem jej superlatyw na jego temat. Minęło trochę czasu. Spotykam babę, coś tam, coś tam, rytuał powitalny typu "co tam, jak tam". Nagle buhuhu. Co się dzieje? Ano to się dzieje:&lt;br /&gt;- Kurwa! Zawiodłam się na skurwysynie!...&lt;br /&gt;Że niby o tego jej gamonia chodziło. Nic nie mówię, słucham jedynie życzliwie. Dziewczyna opisuje mi jakąś tam sytuację. Mniejsza już centralnie jaką. Nagle pada z jej ust taka fraza:&lt;br /&gt;- Spadła z niego ta cała jebana maska...&lt;br /&gt;To ja jej na to:&lt;br /&gt;- A czy przypadkiem ty sama mu tej maski nie założyłaś?...&lt;br /&gt;Była na emocjach, nie zatrybiła. Widziałem to. Trochę szkoda...&lt;br /&gt;Na tym mą opowieść zakończę, pozostawiając ją Kawiarni jako materiał do refleksji i zadumy. Bardzo lubię tak robić...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze końcówka. Bis niejako...&lt;br /&gt;Wanna more?!...&lt;br /&gt;Wiedziałem...&lt;br /&gt;To coś dla tych, którzy sobie myślą że za cukierkowo, za romantycznie /tfu!/ na tym blogu się zrobiło. Mocny akcent do śmiechu, bez zadumy już...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/8iv3HqRJP3w" allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-716851991313433337?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/716851991313433337/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/06/unmasked-czyli-ave-cywilizacja-smierci.html#comment-form' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/716851991313433337'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/716851991313433337'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/06/unmasked-czyli-ave-cywilizacja-smierci.html' title='unmasked czyli ave cywilizacja śmierci'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/tUnWGwb5ZFo/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-4533815873460054630</id><published>2011-06-19T21:01:00.009+02:00</published><updated>2011-06-19T21:28:41.994+02:00</updated><title type='text'>stary koń czyli chwila reklamy społecznej</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Całe życie przepracował dla drapieżnej małpy...&lt;br /&gt;/Tak człowiek ma i chore jest próbować to zmieniać/......&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Potem go dorżną...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ot, procedura taka...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Czy ma skończyć w puszce dla kotów?...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Moją kotę akurat to wali i zapewne zje...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;/Ja też jadać konia lubię, nie zaprzeczę/...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;No cóż...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ktoś umiera, by żyć mógł ktoś...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Normalne, naturalne, zdrowe prawo dżungli...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Niemniej jednak...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Czasem istotne jest, kto jest tym ktosiem...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tak?...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Przeżył już większość swojego czasu.... &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Można by go zapytać, czy uczynił to tak, jak chciał...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;/I takie tam farmazony filozoficzne/...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Krótka piłka...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dorzucisz coś na emeryturę dla starego konia?...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Jeśli tak, to zrób to...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Jeśli nie, to znaczy że nie chcesz lub nie możesz...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;To twoja kasa, nikt ci w kieszeń nie zagląda...&lt;br /&gt;/Z tym "twoja" w obecnej neokomunie nie jest to tak całkiem pewne...&lt;br /&gt;To już jest jednak zupełnie oddzielny temat, na inną dyskusję/...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ale nie komentuj, nie brąchaj bez sensu /prośba taka/...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Bo to, co masz do powiedzenia na "nie" naprawdę nikogo nie interesuje...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/FgAfSQLJlAM" allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Jakby co, to:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Fundacja Centaurus &lt;a href="http://www.centaurus.org.pl/"&gt;=&amp;gt; TU&lt;/a&gt;...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zajrzysz, to dowiesz się co i jak...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-4533815873460054630?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/4533815873460054630/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/06/stary-kon-czyli-chwila-reklamy.html#comment-form' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/4533815873460054630'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/4533815873460054630'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/06/stary-kon-czyli-chwila-reklamy.html' title='stary koń czyli chwila reklamy społecznej'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/FgAfSQLJlAM/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-8268908076819986717</id><published>2011-06-14T07:17:00.018+02:00</published><updated>2011-06-14T14:58:12.307+02:00</updated><title type='text'>nieco obszerniej czyli tryptyk magiczny</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Każda z trzech części tego posta ma się nijak do pozostałych...&lt;br /&gt;Łączy je tylko jeden motyw...&lt;br /&gt;Magia...&lt;br /&gt;Nie żadne tam sztuczki prestidigitatorskie...&lt;br /&gt;/W sumie też sztuka/...&lt;br /&gt;Porządna, prawilna magia...&lt;br /&gt;Taka, jaka ma być...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;One...&lt;br /&gt;W pewnym okupowanym kraju żył sobie pewien sympatyczny koleś. Łaził to tu, to tam, opowiadał anegdotki, tudzież dykteryjki. Jakoś nie przymknęli go nigdy za włóczęgostwo, ale pewnie dlatego, że był magiem. Mocnym magiem bardzo. Specjalizował się w leczeniu /chorych zresztą/ oraz rozmnażaniu. Nie, nie był inseminatorem. To chodziło o powielanie różnych rzeczy...&lt;br /&gt;Na pewnej imprezie zabrakło cracka. To wziął wielki blok lodu z zamrażarki, potłukł na kawałki. Jazdę mieli wszyscy jak należy...&lt;br /&gt;Motłoch szalał z uciechy...&lt;br /&gt;/Trochę tego było. Duża imprezka, więc się przyplątało. Zawsze tak jest/...&lt;br /&gt;Któregoś dnia cały oddział ortopedyczny postawił na nogi...&lt;br /&gt;Motłoch szalał z uciechy...&lt;br /&gt;Kiedyś usiadł sobie gdzieś na polance /czy innej górce/. Opowiadał jak zwykle swoje facecje, zaś dookoła niego zebrał się motłoch. Ale przyszła pora, że towarzycho zgłodniało. Ktoś miał hamburgera. No to nasz mag wziął go /tego hamburgera znaczy/, wsadził do torby, potem zaczął wyjmować jednego za drugim. Starczyło dla każdego, jeszcze po porcji frytek było i po napoju /po jednym na dwóch wyszło jakoś tak/...&lt;br /&gt;Motłoch szalał z uciechy...&lt;br /&gt;Któregoś dnia podpadł jakimś miejscowym mądralom. Nie wiadomo o co chodziło, ale zapewne jak zwykle o jakieś pieniądze. Więc podpierdolili go władzom okupacyjnym, że bombę chce rzucić, czy jakiś zamach stanu zrobić. Zwinęli chłopa, ale wyszło że niczemu nie winien. Niestety taki był polityczny układ, że nie można go było już wypuścić. Miejscowy gauleiter oddał go żandarmom, by mu spuścili bęcki. Spuścili, nawet spore...&lt;br /&gt;Motłoch szalał z uciechy...&lt;br /&gt;Potem żandarmi się upili...&lt;br /&gt;Na koniec zaś przywiązali naszego maga drutem kolczastym do drzewa...&lt;br /&gt;Motłoch szalał z uciechy...&lt;br /&gt;Wreszcie nasz bohater wyzionął ducha...&lt;br /&gt;Motłoch nadal szalał z uciechy...&lt;br /&gt;Nawet intensywniej niż kiedykolwiek...&lt;br /&gt;Morał:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 0);"&gt;Zanim udzielisz się społecznie na rzecz motłochu, porządnie to przemyśl...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Two...&lt;br /&gt;W pewnej małej wiosce żył sobie mag wraz z małżonką. Bardzo mocny mag. Tyle, że nie przelewało mu się zbytnio. Nazwijmy sprawy po imieniu, był biedakiem. Może dlatego, że w kraju szalał kryzys? Może. Może dlatego, że było to uczciwe chłopisko? Może...&lt;br /&gt;Nasz mag lubił zapalić. Nie, nie jointa bynajmniej. Zwykłego szluga lubił sobie przyćmulić. Gdy nie miał, to nie sępił na ulicy, tylko wyciągał rękę i cała ramka spadała mu z drzewa. Ale potem, jak mu się udało zarobić parę groszy, szedł do miejscowego sklepu i oddawał za te fajki. Znał Zasadę Równowagi, na którą żadna magia nie poradzi, że jak tu przybędzie, to tam ubędzie. Poza tym, to było naprawdę uczciwe chłopisko...&lt;br /&gt;Któregoś dnia odwiedzili go niespodzianie dawni kumple z klasy. Mag się ucieszył, ale wzięła go żona na stronę i mówi:&lt;br /&gt;- Ty, ale my nawet herbaty w domu nie mamy, by ich poczęstować...&lt;br /&gt;Mag się zasępił. Ale po chwili mówi:&lt;br /&gt;- Czekaj no chwilę...&lt;br /&gt;Wyszedł na dwór i za chwilę wrócił...&lt;br /&gt;- Masz tu parę groszy, idź kup butelkę wina i ciasteczka...&lt;br /&gt;To mówiąc podał jej zwitek banknotów. Żony magów raczej niczemu się nie dziwią. Poszła więc kobietka bez słowa i dokonała zakupów...&lt;br /&gt;Było wesoło, sympatycznie. Dawni kumple wspominali kawały, które robili belfrom, chłopaków z równoległej klasy, którym to spuścili łomot, smak wypitych wspólnie alpag /tudzież smród pierdów po nich/. Oraz oczywiście niejaką Barbi, przechodnią dziewczynę ferajny...&lt;br /&gt;Kiedy mag wyszedł do kibelka, goście rozejrzeli się po mieszkaniu:&lt;br /&gt;- Bida tu u niego...&lt;br /&gt;- Ano bida...&lt;br /&gt;- Szarpnął się na nas trochę...&lt;br /&gt;- Ano szarpnął...&lt;br /&gt;- Wiecie co?...&lt;br /&gt;- No?...&lt;br /&gt;- Chodźcie się zrzucimy i zwrócimy mu...&lt;br /&gt;- Za wino?...&lt;br /&gt;- Za ciasteczka też...&lt;br /&gt;- Trochę głupio...&lt;br /&gt;- No tak, ale...&lt;br /&gt;Od słowa do słowa i chłopaki wręczyli żonie maga zwitek banknotów. Ta zaś szybko schowała tenże do pudełeczka po landrynkach. Mag wreszcie wrócił /długo go nie było, bo się zaczytał na wazonie/, po czym posiedzieli jeszcze trochę. Wreszcie odprowadził ich na pekaes i tak się dzień zakończył...&lt;br /&gt;Nazajutrz nasz bohater wstał i mówi do swojej:&lt;br /&gt;- Dawaj te dutki...&lt;br /&gt;Mag wie wszystko, tak? Oddała mu kasę, a on na to:&lt;br /&gt;- Wkładaj majtki, oblekaj się. Pójdziesz do sklepu...&lt;br /&gt;- Co kupić?...&lt;br /&gt;- Nie kupić, tylko zapłacić za wczorajsze wino i ciasteczka...&lt;br /&gt;- Ale przecież...&lt;br /&gt;Tu żona maga zdumiała się chyba po raz pierwszy w życiu...&lt;br /&gt;- Nie przecieżuj mi tu, tylko idź...&lt;br /&gt;Poszła. Weszła do sklepu:&lt;br /&gt;- Dzień dobry...&lt;br /&gt;- Dobry...&lt;br /&gt;- Panie Gućko, ja nie wiem o co chodzi, ale...&lt;br /&gt;- A o co chodzi?...&lt;br /&gt;- No, właśnie nie wiem. Mąż kazał mi zapłacić za wczorajsze...&lt;br /&gt;- Toć płacone było...&lt;br /&gt;- Też tak myślę...&lt;br /&gt;Ale sklepikarza coś tknęło...&lt;br /&gt;- Czekaj no, sąsiadka...&lt;br /&gt;Zajrzał do kasetki, patrzy, a tam pomiędzy banknotami liście...&lt;br /&gt;- Ale jooo...&lt;br /&gt;Manko wynosiło dokładnie tyle, ile kosztowało wino i ciasteczka...&lt;br /&gt;Morał:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 0);"&gt;Najwyższy stopień magii, to umieć płacić własne długi...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Three...&lt;br /&gt;Uwaga...&lt;br /&gt;Trzecia część posta będzie kompletnie inna. Ale też fajna i o magii...&lt;br /&gt;Koniecznie musicie wiedzieć, że poza epickim cyklem "Potajemne igraszki" /ósemka jest najlepsza!/ oraz telenowelą "Gołe baby w kosmosie", to ja najbardziej lubię oglądać filmy o zdziczałych ziemniakach mutantach. Jak okładają się morgensternami po czerepach /z całej siły do tego/, tudzież jak obcinają sobie pokryte szlamem macki piłą łańcuchową /albo diaxem/...&lt;br /&gt;Ale...&lt;br /&gt;Czasem mam przesyt. Chwile gołoziemniakokosmosoigraszkowstrętu...&lt;br /&gt;/Czytać uważnie, drugi raz nie napiszę, bo za długie słowo/...&lt;br /&gt;A co wtedy najlepsze?...&lt;br /&gt;Aj wiem, że marihuana, to oczywiste...&lt;br /&gt;Najlepsza jest...&lt;br /&gt;Brawojasiu...&lt;br /&gt;Odmiana...&lt;br /&gt;A kto najlepiej doradzi co i jak?...&lt;br /&gt;Kto wskaże właściwy kierunek?...&lt;br /&gt;Brawojasiu...&lt;br /&gt;Tylko M.N. CR, nikt inny...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-t_3-5IWCYW0/TfbvDkUXHcI/AAAAAAAABbM/v0NDH1pPBT4/s1600/a567a96c002860b54d6133be.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 222px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-t_3-5IWCYW0/TfbvDkUXHcI/AAAAAAAABbM/v0NDH1pPBT4/s400/a567a96c002860b54d6133be.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5617940429758995906" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;"Zaplątani" /"Tangled"/...&lt;br /&gt;Nie wiem, czy jest w kinach...&lt;br /&gt;Nie wiem, czy jest do ściągnięcia...&lt;br /&gt;Wiem, że jest &lt;a href="http://www.seans-online.pl/filmy_online/zaplatani--tangled-2010-dubbing-pl-8023.html"&gt;=&amp;gt;TU...&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem jak Wam, ale mnie się bardzo podobało...&lt;br /&gt;Morału w tej części posta nie będzie...&lt;br /&gt;Będzie zagadka...&lt;br /&gt;Otóż odkryłem, że Roszpunka /główna bohaterka/ ma...&lt;br /&gt;/I nie ja pierwszy to odkryłem/...&lt;br /&gt;Ma bardzo wiele wspólnego /uroda, zachowanie, usposobienie/ z...&lt;br /&gt;No właśnie...&lt;br /&gt;Z kim ma wiele wspólnego?...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz znikam z neta, materiału zostawiam mnóstwo...&lt;br /&gt;/Do końca tygodnia jest zajęcie/...&lt;br /&gt;Znaczy nie wszystek znikam, będę zaglądał czasem...&lt;br /&gt;We are in touch...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-8268908076819986717?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/8268908076819986717/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/06/nieco-obszerniej-czyli-tryptyk-magiczny.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/8268908076819986717'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/8268908076819986717'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/06/nieco-obszerniej-czyli-tryptyk-magiczny.html' title='nieco obszerniej czyli tryptyk magiczny'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-t_3-5IWCYW0/TfbvDkUXHcI/AAAAAAAABbM/v0NDH1pPBT4/s72-c/a567a96c002860b54d6133be.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-1175618835489527343</id><published>2011-06-13T11:15:00.004+02:00</published><updated>2011-06-13T11:25:52.935+02:00</updated><title type='text'>korekta czyli coś dla kociarzy ciąg dalszy</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;niestety, poprzedni post był niekompletny...&lt;br /&gt;poprawiam więc to karygodne niedopatrzenie...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/L8EB_pLz784" allowfullscreen="" width="425" frameborder="0" height="349"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-1175618835489527343?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/1175618835489527343/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/06/korekta-czyli-cos-dla-kociarzy-ciag.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/1175618835489527343'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/1175618835489527343'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/06/korekta-czyli-cos-dla-kociarzy-ciag.html' title='korekta czyli coś dla kociarzy ciąg dalszy'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/L8EB_pLz784/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-1721326470286278454</id><published>2011-06-12T13:02:00.012+02:00</published><updated>2011-06-12T13:31:23.903+02:00</updated><title type='text'>w telewizji pokazali czyli coś dla kociarzy</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Telewizję oglądam rzadko i mało. Zwykle przed spaniem poskaczę chwilę po kanałach albo czasem w ciągu dnia rzucę okiem przez minutkę.  Od dłuższego czasu omijam szerokim łukiem publicystykę polityczną. No, może poza Superstacją. Jajcarze z "Krzywego zwierciadła" i pewna brunetka, która tak prowadzi wywiady, że daje ludziom mówić. Przeciwieństwo blondynki z innej stacji, która mówić im nie daje. Jedynie przesłuchuje wciąż przerywając. Syf...&lt;br /&gt;Ale nie o tym chciałem...&lt;br /&gt;Nie do pomyślenia jest, bym planował obejrzenie czegośtam konkretnego ustawiając pod to swoje zajęcia o danej porze. Takie rzeczy praktykowałem za czasów starokomuny /czyli peerelu/. Za nowokomuny przestałem...&lt;br /&gt;Ale never say never...&lt;br /&gt;Ostatnio popełniłem coś takiego...&lt;br /&gt;I miałem rację...&lt;br /&gt;Zacznę może od początku...&lt;br /&gt;Kilka razy widziałem "Zaklinacza psów" /taka "psia superniania"/. Bardzo mi się podobało, ale zadałem sobie pytanie, czy jest koci tegoż odpowiednik. Odpowiedź znała M.N.CR i przy drobnej Jej pomocy szybko wpadłem na trop. Ukoronowaniem sprawy był piątkowy wieczór i sobotnie wczesne popołudnie przed telewizyjnym ekranem...&lt;br /&gt;Przedstawiam i polecam uwadze...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-MRazvRf9f5I/TfSdVpqUNfI/AAAAAAAABbE/8Nz5HjArfM8/s1600/JacksonGalaxy.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 281px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-MRazvRf9f5I/TfSdVpqUNfI/AAAAAAAABbE/8Nz5HjArfM8/s400/JacksonGalaxy.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5617287630524003826" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Jackson Galaxy...&lt;br /&gt;Felinolog, behawiorysta...&lt;br /&gt;Już sam jego widok budzi zaufanie /tatuaże!/...&lt;br /&gt;Likwiduje popierdolenie u kotów lecząc z popierdolenia ich popierdolonych opiekunów, którzy owo kocie popierdolenie spowodowali...&lt;br /&gt;Bo taka jest prawda...&lt;br /&gt;Nie ma złych zwierzaków...&lt;br /&gt;Są tylko głupi ludzie...&lt;br /&gt;Zainteresowanym podaję namiary:&lt;br /&gt;TLC /podobno jeszcze Animal Planet, ale nie sprawdzałem/...&lt;br /&gt;"Kot z piekła rodem" /"My cat from hell"/...&lt;br /&gt;Resztę sobie ogarnijcie sami...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-1721326470286278454?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/1721326470286278454/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/06/w-telewizji-pokazali-czyli-cos-dla.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/1721326470286278454'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/1721326470286278454'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/06/w-telewizji-pokazali-czyli-cos-dla.html' title='w telewizji pokazali czyli coś dla kociarzy'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-MRazvRf9f5I/TfSdVpqUNfI/AAAAAAAABbE/8Nz5HjArfM8/s72-c/JacksonGalaxy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-243108184297536689</id><published>2011-06-09T17:46:00.010+02:00</published><updated>2011-06-09T18:31:21.809+02:00</updated><title type='text'>duch czasu czyli ban na podłużne</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Mnie się już po prostu nie chce o tym pisać...&lt;br /&gt;Uważałem Rosjan za ludzi łebskich...&lt;br /&gt;A tu takie kretyństwo nagle...&lt;br /&gt;/Co prawda Polacy też mają opinię ludzi łebskich...&lt;br /&gt;I też jest identycznie...&lt;br /&gt;Znaczy, idiotycznie...&lt;br /&gt;Nawet idiotyczniej, bo w mniejszym kraju łatwiej ogarnąć/...&lt;br /&gt;Wróćmy jednak do tych Rosjan...&lt;br /&gt;Niemcy pokombinowali z ogórkami...&lt;br /&gt;To Rosjanie nie chcieli być gorsi...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-C0laSeThXKc/TfDtgV-4F-I/AAAAAAAABa8/hoNSUnqpCD0/s1600/pietruszka_mia_mi.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 166px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-C0laSeThXKc/TfDtgV-4F-I/AAAAAAAABa8/hoNSUnqpCD0/s400/pietruszka_mia_mi.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5616249875243472866" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dość, dość, dość...&lt;br /&gt;Mnie się naprawdę nie chce o tym pisać...&lt;br /&gt;Tylko zastanawia mnie jedno...&lt;br /&gt;Czego teraz zabronią w Polsce?...&lt;br /&gt;Bo czegoś na pewno trzeba zabronić...&lt;br /&gt;Należy iść z postępem i duchem czasu...&lt;br /&gt;Tak?...&lt;br /&gt;Ja typuję marchew i banany...&lt;br /&gt;Dwa naraz!...&lt;br /&gt;Też podłużne...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-243108184297536689?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/243108184297536689/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/06/duch-czasu-czyli-ban-na-poduzne.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/243108184297536689'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/243108184297536689'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/06/duch-czasu-czyli-ban-na-poduzne.html' title='duch czasu czyli ban na podłużne'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-C0laSeThXKc/TfDtgV-4F-I/AAAAAAAABa8/hoNSUnqpCD0/s72-c/pietruszka_mia_mi.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-7220319488318138757</id><published>2011-06-07T09:31:00.021+02:00</published><updated>2011-06-07T16:44:53.424+02:00</updated><title type='text'>mentalność beżowych czyli przesrane ponoć</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-G6PDzgfWYLM/Te3T7XtqR1I/AAAAAAAABaU/MiGX3173YoE/s1600/bundz.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 136px; height: 125px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-G6PDzgfWYLM/Te3T7XtqR1I/AAAAAAAABaU/MiGX3173YoE/s400/bundz.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5615377327332149074" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;CR u fryzjera...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;/suport act, przedbiegi takie/...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- Ale masz gęste włosy! "Podatne"! Pięknie się układają! Takie zadbane...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- Też mi się podobają...Ale mam ochotę pozbyć się części...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- Ale aż szkoda takich włosów!...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- Tnij pani, tnij! Będzie mi lżej!...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- No dobrze...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;/minęła godzina/...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- I jak?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- Bosko! Od razu lżej. Jak lekko!...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- Do ramion też ci bardzo ładnie. Ale tych do pasa szkoda trochę...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- Haha. I to mówi fryzjerka! Przecież odrosną!...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;CR i dobiegacze...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;/main ewent/...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- No co tak długo?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- Czekaj, bo Zenek mi się oświadcza...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- Znowu?! On ci się oświadcza średnio tak raz w tygodniu!...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- Wiem, ale co na to poradzić? Widać ma takie hobby...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- ...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- Ej. A może ty byś go wzięła?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- Ja? A niby po co?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- Bo fajny jest i w ogóle /długi opis Zenka/...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- Skoro on taki fajny, to czemu sama go nie weźmiesz?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- ...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- Toć takiego to ze świecą szukać!...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- No właśnie dlatego...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- ???...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- Bo przy świetle świec wszystko wygląda lepiej...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- Poległam...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- ...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- Ty. A co z tym Diego z naprzeciwka?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- A co ma być? Żyje...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- Tego to bym chętnie wzięła...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- No to śmiało!!...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- Niby, kuźwa, jak?! Jak on się na ciebie ślini jak szczeniak...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;- Oj tam, oj tam. Przesadzasz...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;-  Wcale, że nie. Ale wiesz co? Twój Piotrek to ma przesrane...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komentarz mój...&lt;br /&gt;Zwróćmy uwagę na ostatnie zdanie interlokutorki M.N.CR...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Nie. Może od początku...&lt;br /&gt;Kiedyś "biala ludzia" charakteryzowała się "mentalnością wikinga" /tak to sobie tu nazwijmy umownie/. Polegało to na tym, że mężczyzna ufał swojej kobiecie,&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; był z niej dumny. Potem się pozmieniało. Inwazja chrześcijaństwa na Europę przyniosła dodatkowy balast "mentalności poganiaczy wielbłądów". Według niej kobieta jest przedmiotem, który należy porządnie umocować, bo przy wstrząsie spadnie. Skrajnym przykładem jest islam. Tak się czasami zastanawiam, czy ci kolesie są paranoikami, czy też po prostu wstydzą się swoich bab ubierając je w namioty?...&lt;br /&gt;/Chociaż Indonezyjki w chustach są nawet sexy/...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Słowo o "mentalności macho". Powstała ona na terenach zdominowanych kiedyś przez wspomniany islam. Potem się rozlało na Amerykę Południową. Czy mam dalej tłumaczyć i objaśniać?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Wreszcie w Europie nastał socjalizm, niestety. Tak naprawdę jest to nadal chrześcijaństwo, tyle że bez używania pojęcia "Boga". Skutki uboczne to pedalstwo i "metro". Jeśli chodzi o to ostatnie, to racjonalne jest smarowanie gęby kremem i ogólne dbanie o swoją powierzchowność. Ale robienie z tego religii to już lekkie przegięcie...&lt;br /&gt;No dobrze, wróćmy do tematu, bo się rozgadałem...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Więc tak się składa, że Piotrek nie ma przesrane...&lt;br /&gt;Piotrek jest starym dziadem "starej daty"...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Tej prechrześcijańskiej "wikingowskiej" zdrowej daty...&lt;br /&gt;Jest bardzo dumny, gdy frajerzy ślinią się na widok CR...&lt;br /&gt;Aha...&lt;br /&gt;Piotrek nigdy nie dmuchał gumowej lalki...&lt;br /&gt;Nie czuje się zubożony duchowo przez brak tego doświadczenia...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Ku chwale Bundza...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;A teraz napierdalamy...&lt;br /&gt;/clip ma się nijak do posta, ale muza fajna... generalnie nie jestem fanem tej załogi, jednak ten kawałek naprawdę mi się podoba... transowy taki/...&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/Pfgcbtg7Lw8" allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;lista płac...&lt;br /&gt;dialogi - CR...&lt;br /&gt;reszta - rzeczony Piotrek...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;======&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;post scriptum czyli dodatek ekstraordynaryjny...&lt;br /&gt;/póki się Kawiarnia nie zebrała cała jeszcze/...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;jak napisałem, "stary dziad" /"stara data" nie ma tu nic do rzeczy/...&lt;br /&gt;głupaku, głupaku!...&lt;br /&gt;bo CR ma dziś urodziny...&lt;br /&gt;se przypomniałem teraz...&lt;br /&gt;a jeszcze wczoraj o tym gadaliśmy...&lt;br /&gt;fascynujące...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;kto ma gingko?...&lt;br /&gt;dobra, dość roztkliwiania się nad sobą...&lt;br /&gt;Szymon mówi: "śpiewamy o stolarzu!"...&lt;br /&gt;"stolarz, stolarz..." i takie tam...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/4jmj_ochRjk" allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;aha... nać rytualna:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-jLJDDj0nTRo/Te400aSEiYI/AAAAAAAABak/Six1H2M7c_o/s1600/lilia_sorbona.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-jLJDDj0nTRo/Te400aSEiYI/AAAAAAAABak/Six1H2M7c_o/s400/lilia_sorbona.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5615483860390545794" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;i jeszcze jedna, w ramach odróbki:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-cJIlOmMc5kE/Te40cEPrTJI/AAAAAAAABac/OdtnjbYH5ng/s1600/dafc120ba06d47a7693e176925426da7_detail.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 330px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-cJIlOmMc5kE/Te40cEPrTJI/AAAAAAAABac/OdtnjbYH5ng/s400/dafc120ba06d47a7693e176925426da7_detail.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5615483442158062738" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;i po bólu...&lt;br /&gt;uff...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-7220319488318138757?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/7220319488318138757/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/06/mentalnosc-bezowych-czyli-przesrane.html#comment-form' title='Komentarze (29)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/7220319488318138757'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/7220319488318138757'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/06/mentalnosc-bezowych-czyli-przesrane.html' title='mentalność beżowych czyli przesrane ponoć'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-G6PDzgfWYLM/Te3T7XtqR1I/AAAAAAAABaU/MiGX3173YoE/s72-c/bundz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>29</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-6944864402644941752</id><published>2011-06-05T09:37:00.014+02:00</published><updated>2011-06-05T10:05:15.391+02:00</updated><title type='text'>sabotaż czyli godmother i schody</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Ola powiła syna. Jako że katoliczka, postanowiła poddać dziecko rytuałowi inicjacji zwanemu "chrzest". Do tejże ceremonii potrzebne są dwie osoby, zwane "matka" oraz "ojciec chrzestny". Zwyczajowo katolicy powierzają tą rolę osobom bliskim, krewnym lub przyjaciołom. Czasem też zdarza się, że chrzestnym zostaje ktoś obcy, ale godny ich szacunku. Tak, czy owak, bycie chrzestnym oznacza, że jest się dla rodziców osobą ważną...&lt;br /&gt;Ula jest dla Oli osobą ważną. Jest jej przyjaciółką rangi "siostra". Jej to Ola powierzyła wspomnianą rolę w rytuale. Jednak procedura kościelna nakazuje odbycie wcześniej tak zwanych "nauk". Czyli rozmowy z księdzem na jakiś tam /zapewne religijny/ temat. No, to Ula poszła do swojego kościoła na te "nauki". Ale klecha odmówił Jej tych nauk, pogonił do parafii, gdzie dziecko ma być poddane rytuałowi chrztu. Kłopot w tym, że owa parafia jest dobre kilka godzin jazdy od miejsca zamieszkania Uli. Na chrzciny to Ona pojedzie, ale nie będzie poświęcać dnia na wypad po same "nauki". Ma swoje sprawy, robotę, takie tam różne inne...&lt;br /&gt;Ja się na procedurach kościelnych nie znam. Może ów ksiądz ma rację. Wiem jednak, że za bardzo Uli nie lubi, więc całkiem możliwe, że złośliwie nie chce Jej pójść na rękę. Bo pomyślmy logicznie. Co szkodzi udzielić tych "nauk", wystawiając potem dokument o ich odbyciu? Czy naprawdę ta procedura jest tak sztywna? Aż mi się nie chce w to wierzyć...&lt;br /&gt;Tymczasowo namawiam Ulę, by poszukała szansy w jakiejś innej parafii. Może tam będzie przytomny ksiądz, który chociaż ksiądz, to jednak choć trochę myśli. A jak ten sposób nie wypali, to trudno. Ola będzie musiała poprosić inną kumpelę, zamieszkałą na miejscu. Rytuał zostanie dopełniony, ale to już nie będzie "to"...&lt;br /&gt;Gdy usłyszałem tą historię, pojawiły się we mnie dwojakie uczucia. Z jednej strony cieszę się, gdy klechy oraz ich macierzysta instytucja robią wszystko, by ludzi do siebie zniechęcić. Przyjdzie kiedyś wreszcie czas, gdy cała ta maniana zejdzie na margines, osiądzie w jakiejś niszy, tam gdzie jej miejsce. Jednak z drugiej strony jestem zły na tą całą sytuację. Tak się bowiem składa, że Ula i Ola to osoby mi bliskie, A ja naprawdę bardzo nie lubię, kiedy ktoś upierdala zabawę osobom mi bliskim...&lt;br /&gt;Słuchamy:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/O4mDO4eGG9k" allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-6944864402644941752?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/6944864402644941752/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/06/sabotaz-czyli-godmother-i-schody.html#comment-form' title='Komentarze (74)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/6944864402644941752'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/6944864402644941752'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/06/sabotaz-czyli-godmother-i-schody.html' title='sabotaż czyli godmother i schody'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/O4mDO4eGG9k/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>74</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-7803835509730380304</id><published>2011-06-02T11:19:00.004+02:00</published><updated>2011-06-02T11:52:32.022+02:00</updated><title type='text'>woda zamiast czyli jednoaktówka małżeńska</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Osoby:&lt;br /&gt;= Ona...&lt;br /&gt;= On...&lt;br /&gt;= Saul z Tarsu...&lt;br /&gt;= Prorok Muhammad...&lt;br /&gt;= Hurysa /w epizodzie/...&lt;br /&gt;= Dzieci, pies /statystują w niektórych scenach/...&lt;br /&gt;a także:&lt;br /&gt;= Hostessy /skąpo odziane prezentują plansze z numerami scen/...&lt;br /&gt;w tym...&lt;br /&gt;= Operatorka kalendarza...&lt;br /&gt;oraz...&lt;br /&gt;= Narrator /i kierownik sceny jednocześnie/...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;+ Scena pierwsza...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pokoik sypialny...&lt;br /&gt;Ona:&lt;br /&gt;- /leży na łóżku i zabawia się wibratorem/...&lt;br /&gt;Narrator:&lt;br /&gt;- No, nieźle. Fajnie to wygląda...&lt;br /&gt;Ona:&lt;br /&gt;- /nadal zabawia się wibratorem/...&lt;br /&gt;Ona:&lt;br /&gt;- /dochodzi/...&lt;br /&gt;Ona:&lt;br /&gt;- /wychodzi z transu, wyciera wibrator chusteczką i chowa do szuflady/...&lt;br /&gt;Ona:&lt;br /&gt;- /wstaje, zakłada majtki, rzuca okiem na zegarek i wychodzi z sypialni/...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;+ Scena druga...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kuchnia, przedpokój...&lt;br /&gt;Zgrzyt klucza w zamku...&lt;br /&gt;Dzieci:&lt;br /&gt;- /wpadają do mieszkania i robią ogólne zamieszanie/...&lt;br /&gt;Ona:&lt;br /&gt;- Ręce myć i do stołu!...&lt;br /&gt;Dzieci:&lt;br /&gt;- /jedzą i robią zgiełk przy stole/...&lt;br /&gt;Zgrzyt klucza w zamku...&lt;br /&gt;On:&lt;br /&gt;- /wchodzi do mieszkania/...&lt;br /&gt;Pies:&lt;br /&gt;- Hau, hau, hau...&lt;br /&gt;On:&lt;br /&gt;- No, dobre piesio, dobra mordka /schyla się i głaszcze psa/...&lt;br /&gt;Ona:&lt;br /&gt;- Co tak wcześnie dziś?...&lt;br /&gt;On:&lt;br /&gt;- Nie wiem, jakoś mniej roboty było...&lt;br /&gt;Ona:&lt;br /&gt;- Siadaj i jedz...&lt;br /&gt;On:&lt;br /&gt;- /siada i je/...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;+ Scena trzecia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pokoik sypialny...&lt;br /&gt;On:&lt;br /&gt;- /śpi/...&lt;br /&gt;Ona:&lt;br /&gt;- /leży, nie śpi/...&lt;br /&gt;Ona:&lt;br /&gt;- Miiiśkuuu...&lt;br /&gt;On:&lt;br /&gt;- /zero reakcji/...&lt;br /&gt;Ona:&lt;br /&gt;- /łasi się do Niego, przytula, całuje w kark/...&lt;br /&gt;On:&lt;br /&gt;- Oj niee. Daj mi spać, kochanie...&lt;br /&gt;Ona:&lt;br /&gt;- /odsuwa się, odwraca na drugi bok, zwija w kłębek/...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;+ Scena czwarta..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Narrator:&lt;br /&gt;- Scena czwarta zasadniczo nie różni się od sceny pierwszej. Scena piąta od drugiej, szósta od trzeciej. Scena siódma zaczyna kolejny cykl....&lt;br /&gt;Na scenę wjeżdża wielki kalendarz...&lt;br /&gt;Operatorka kalendarza:&lt;br /&gt;- /uśmiechając się uroczo przekłada kartkę po kartce/...&lt;br /&gt;Narrator:&lt;br /&gt;- Wystarczy. Wiadomo już o co chodzi...&lt;br /&gt;Operatorka:&lt;br /&gt;- /odwraca się do Narratora, lubieżnie oblizując usta/...&lt;br /&gt;Narrator:&lt;br /&gt;- Po spektaklu, po spektaklu. Teraz pracujemy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;+ Scena któraś z kolei...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pokoik sypialny. Na szafce przy łóżku stoi szklanka z wodą...&lt;br /&gt;On:&lt;br /&gt;- /śpi/...&lt;br /&gt;Ona:&lt;br /&gt;- /kręci się niespokojnie/...&lt;br /&gt;On:&lt;br /&gt;- /śpi/...&lt;br /&gt;Ona:&lt;br /&gt;- Musimy pogadać...&lt;br /&gt;On:&lt;br /&gt;- /śpi/...&lt;br /&gt;Ona:&lt;br /&gt;- Powiedziałam, że musimy pogadać...&lt;br /&gt;On:&lt;br /&gt;- /śpi/...&lt;br /&gt;Ona:&lt;br /&gt;- /szarpie Go energicznie za ramię/...&lt;br /&gt;On:&lt;br /&gt;- Co jest, co jest?...&lt;br /&gt;Ona:&lt;br /&gt;- Rozmawiamy...&lt;br /&gt;On:&lt;br /&gt;- Ojej, kochanie, co się dzieje?...&lt;br /&gt;Ona:&lt;br /&gt;- Kiedy ostatni raz się kochaliśmy?...&lt;br /&gt;On:&lt;br /&gt;- ????...&lt;br /&gt;Ona:&lt;br /&gt;- No?!...&lt;br /&gt;On:&lt;br /&gt;- Ależ skarbie. Mieliśmy już nie mieć więcej dzieci...&lt;br /&gt;Ona:&lt;br /&gt;- /chwyta za szklankę i wylewa na niego wodę/...&lt;br /&gt;On:&lt;br /&gt;- Co ty robisz?...&lt;br /&gt;Ona:&lt;br /&gt;- Pij ją sobie sam!!!...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;+ Scena któraś z kolei plus jeden...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Raj...&lt;br /&gt;Prorok Muhammad:&lt;br /&gt;- Powinien jej wpierdolić...&lt;br /&gt;Saul z Tarsu:&lt;br /&gt;- Bardzo słuszna koncepcja, panie kolego...&lt;br /&gt;Hurysa:&lt;br /&gt;???????&lt;br /&gt;Narrator:&lt;br /&gt;- Hurysa!!!...&lt;br /&gt;Operatorka kalendarza:&lt;br /&gt;- Nie przyszła do roboty. Ale bez niej też dobrze wyszło....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;KURRRTYNA!!!!!...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-7803835509730380304?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/7803835509730380304/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/06/woda-zamiast-czyli-jednoaktowka.html#comment-form' title='Komentarze (49)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/7803835509730380304'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/7803835509730380304'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/06/woda-zamiast-czyli-jednoaktowka.html' title='woda zamiast czyli jednoaktówka małżeńska'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><thr:total>49</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-7916611334787539442</id><published>2011-05-31T19:45:00.017+02:00</published><updated>2011-05-31T22:15:51.876+02:00</updated><title type='text'>pomarszowo czyli es pe zet</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-Y6IoRakRkf0/TeUqHzALzkI/AAAAAAAABaI/Xg084bb85-Q/s1600/ganja.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 233px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-Y6IoRakRkf0/TeUqHzALzkI/AAAAAAAABaI/Xg084bb85-Q/s400/ganja.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5612938824025624130" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;W tym roku Konopie uwalniały się same. Beze mnie. Taka była konfiguracyja, taka też była moja decyzja, by się konfiguracyji nie przeciwstawiać. Więc co ja mogę o tegorocznym Marszu napisać? Nic...&lt;br /&gt;No to coś napiszę...&lt;br /&gt;Relacje miałem z neta i od kilku osób. Z jednym to nawet pogadałem dłużej. Przyznam, że zaburzyła mnie ta rozmowa. Nie, nie chodzi o te lawety, których policja złośliwie nie chciała dopuścić do ruchu. Mieli prikaz by utrudniać, to utrudniali. Nawet do prezydenckiej fury Buraka by się przyczepili. A może rzeczywiście było coś nie tak z tym stanem technicznym?...&lt;br /&gt;Zaburzyło mnie to, że znowu było bydło. Aż zacząłem wątpić w sens tego wszystkiego. Kraków odbył się spokojnie. Warszawa - dym. Oczywiście nie żal mi tych kolesi, których skręcono za posiadanie. Prawo jest kretyńskie, fakt. Ale na takiej imprezie trzeba go się trzymać psychopatycznie wręcz. Tak uważałem, uważam, zdania nie zmienię...&lt;br /&gt;W nocy mi przeszło. Bo czym się tu przejmować? Tu nadmienię, że mam po chorobie prawo przejmować się bardziej niż normalnie /czyli wcale/. Każdej masowej imprezie tego typu towarzyszy kilku zadymiarzy. Kwestia jest inna. Wygląda na to, że nie każdy rozumie o co tu biega. Nawet mój kumpel, niegłupi facet, walnął mi tekst po którym łypnąłem nań podejrzliwie. Cytuję:&lt;br /&gt;- Co nas obchodzą gnoje. My starzy sobie poradzimy...&lt;br /&gt;Tyle to ja sam wiem. Ale przecież nie rzecz w tym, by sobie spokojnie zajarać. Tu chodzi o coś więcej. Lecz wczoraj byłem nieco zgnębiony, więc nawet mu przytaknąłem z rozpędu. Następnym razem popracuję nad nim...&lt;br /&gt;A więc dziś od rana optymistycznie. Bez zbytniego wczuwania się w sposób myślenia/?/ wrogów Sprawy. Bo czyż może Ją przesłonić rzucona butelka czy jakaś tam głupia stłuczona szyba?...&lt;br /&gt;To wszystko, co mam do powiedzenia o warszawskim Marszu...&lt;br /&gt;/Kto chce wiedzieć więcej, wbija na Google "marsz konopii"...&lt;br /&gt;Potem szuka notek z datą 28 maja 2011 lub coś koło tego/...&lt;br /&gt;Aha...&lt;br /&gt;Byłbym zapomniał....&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/OoFwnPes6h4" allowfullscreen="" frameborder="0" height="272" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;Naprawdę mądry tekst, polecam...&lt;br /&gt;Wspomniany na końcu "projekt ustawy" przeszedł dalej i Buła już podpisał. Kosmetyczna, gówniana poprawka, nic tak naprawdę nie zmieniająca...&lt;br /&gt;Ale na tym przecież nie koniec...&lt;br /&gt;Bo /powtórzę/ nie chodzi tu tylko o to, by sobie spokojnie zajarać...&lt;br /&gt;A więc...&lt;br /&gt;Sadzić! Palić! Zalegalizować!...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-7916611334787539442?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/7916611334787539442/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/05/pomarszowo-czyli-es-pe-zet.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/7916611334787539442'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/7916611334787539442'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/05/pomarszowo-czyli-es-pe-zet.html' title='pomarszowo czyli es pe zet'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Y6IoRakRkf0/TeUqHzALzkI/AAAAAAAABaI/Xg084bb85-Q/s72-c/ganja.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-5074642473429723785</id><published>2011-05-30T14:34:00.006+02:00</published><updated>2011-05-30T14:52:23.897+02:00</updated><title type='text'>stoją suty czyli niesprawiedliwa zupa</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;dziwne...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;wrzucamy do garnka jakieś tam chwasty...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;/biala ludzia dodaje jeszcze mięcho czasem/...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;przyprawy rzecz jasna też...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;co dalej?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;boilin', boilin', boilin'...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;wreszcie szlus...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;zakręcamy gaz lub wyłączamy prąd...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;i teraz dopiero...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;wrzucamy pastę miso...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;/tak ma być według japońskiej receptury/...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;mieszamy, mieszamy...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;już...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;/na koniec na wierzch jakaś nać/...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;siadać kurwa i jeść!...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;w porządku...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;całkiem smaczne i pożywne...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;i suty dupencjom stoją /jak twierdzi Marylin Manson/...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;ale nie rzecz w stojących sutach...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;rzecz w tym, dlaczego to się nazywa "zupa miso"?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;no bo tak...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;cieśle sklecili rusztowanie...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;murarze postawili mur...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;/pomocnicy cegły donosili/...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;hydraulicy zamontowali...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;elektrycy założyli...&lt;br /&gt;glazurnicy położyli...&lt;br /&gt;dekarze pokryli...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;malarze pomalowali...&lt;br /&gt;ochroniarze przypilnowali...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;i tak dalej...&lt;br /&gt;/nie wnikajmy już, kto co ukradł/...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;na koniec przychodzi jakiś chuj...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;coś tam powie bez sensu kompletnie...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;i wychodzi na to, że to on chałupę zbudował...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;ciekawe, prawda?...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;i tak to kurwa jest....&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;może po prostu posłuchajmy muzyki:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/gKhFs7e5KLI" allowfullscreen="" frameborder="0" height="272" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-5074642473429723785?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/5074642473429723785/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/05/stoja-suty-czyli-niesprawiedliwa-zupa.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/5074642473429723785'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/5074642473429723785'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/05/stoja-suty-czyli-niesprawiedliwa-zupa.html' title='stoją suty czyli niesprawiedliwa zupa'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/gKhFs7e5KLI/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-259350984865504825</id><published>2011-05-29T10:06:00.006+02:00</published><updated>2011-05-29T13:30:51.505+02:00</updated><title type='text'>tu i teraz czyli satanahaiku</title><content type='html'>&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/z1JPcQFUsac" allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Kreskówki...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Gołe dupencje...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wielkie koty...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Latająca zmutowana zupa miso z cynaderkami...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-wjre0welzg4/TeIuJ0WvQ3I/AAAAAAAABaA/PUGq66PXJmE/s1600/Zdj%25C4%2599cie004.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 369px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-wjre0welzg4/TeIuJ0WvQ3I/AAAAAAAABaA/PUGq66PXJmE/s400/Zdj%25C4%2599cie004.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5612098831864775538" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tu i teraz...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Twoje...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zbawienie...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/dubSyTXRiFM" allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-259350984865504825?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/259350984865504825/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/05/tu-i-teraz-czyli-satanahaiku.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/259350984865504825'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/259350984865504825'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/05/tu-i-teraz-czyli-satanahaiku.html' title='tu i teraz czyli satanahaiku'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/z1JPcQFUsac/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-1533715187604233490</id><published>2011-05-25T09:58:00.007+02:00</published><updated>2011-05-25T10:11:23.914+02:00</updated><title type='text'>kwiatki i motylki czyli postny post</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Trochę mi się choruje...&lt;br /&gt;Bywa...&lt;br /&gt;Więc wena poszła na urlop...&lt;br /&gt;Dlatego wypoczynkowo mała odmiana...&lt;br /&gt;Powinno się niektórym spodobać...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-nP6nijpkRlg/Tdy3EjQrboI/AAAAAAAABZw/7RfYz_Mhrpg/s1600/kwiatki.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 226px; height: 204px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-nP6nijpkRlg/Tdy3EjQrboI/AAAAAAAABZw/7RfYz_Mhrpg/s400/kwiatki.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5610560524609351298" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Jak wrócę do formy, wena też wróci...&lt;br /&gt;Znowu będzie ciekawie...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-otNBYscjOpI/Tdy3KfKkAuI/AAAAAAAABZ4/DG47Yuzw-Ng/s1600/213848kolorowe_motylki.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 229px; height: 193px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-otNBYscjOpI/Tdy3KfKkAuI/AAAAAAAABZ4/DG47Yuzw-Ng/s400/213848kolorowe_motylki.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5610560626589172450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Aha, odpowiem też wtedy na zaległe maile...&lt;br /&gt;/Wyjeżdżałem, teraz ta sytuacja, więc się uzbierało/...&lt;br /&gt;Cierpliwości...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-1533715187604233490?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/1533715187604233490/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/05/kwiatki-i-motylki-czyli-postny-post.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/1533715187604233490'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/1533715187604233490'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/05/kwiatki-i-motylki-czyli-postny-post.html' title='kwiatki i motylki czyli postny post'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-nP6nijpkRlg/Tdy3EjQrboI/AAAAAAAABZw/7RfYz_Mhrpg/s72-c/kwiatki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-8113773017820062202</id><published>2011-05-23T06:27:00.009+02:00</published><updated>2011-05-23T11:46:29.767+02:00</updated><title type='text'>porażka ludzkości czyli bądźmy</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Generalnie, centralnie to w kwestii postów blogowych jestem niesłowny...&lt;br /&gt;Ale teraz wziąłem się za swój nieogolony satanowski pysk...&lt;br /&gt;Najpierw starter...&lt;br /&gt;Support act....&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/UW7RRdt-7Xo" allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;Jedziemy dalej...&lt;br /&gt;Miałem jechać do Pitra. Do Sankt Petersburga znaczy się. Nagle wbija mi się nowa akcja. Telefon jedzie:&lt;br /&gt;- Potrzebujemy cię...&lt;br /&gt;I teraz weź człowieku wykombinuj...&lt;br /&gt;- Za ile?...&lt;br /&gt;- Za chwilę...&lt;br /&gt;Tu naprawdę nie było czasu...&lt;br /&gt;Dzwonię...&lt;br /&gt;- Nie przyjadę do Pitra...&lt;br /&gt;- Czemu?...&lt;br /&gt;- Bo taka jest sytuacja...&lt;br /&gt;- Spierdalaj...&lt;br /&gt;- To ty spierdalaj...&lt;br /&gt;Ja naprawdę nie wiedziałem, co z tą całą jebaną sytuacją zrobić. Żonę miałem ogarniętą. Miała jechać do swojej Mamy na święta. Tu Jej było ws'jo rawno. Ale to była /jest do tej pory/ łebska babka:&lt;br /&gt;- Ty sobie jedź i obejrzyj tego kretyna...&lt;br /&gt;Dodała...&lt;br /&gt;- Ty idioto ty...&lt;br /&gt;Kocham kobiety które....&lt;br /&gt;Mówią mi...&lt;br /&gt;- Idioto...&lt;br /&gt;/Ale o tym później... Tak?/...&lt;br /&gt;Jedziemy dalej...&lt;br /&gt;Wsiadłem w autokar...&lt;br /&gt;Odpuśćmy sobie co było w drodze...&lt;br /&gt;Grappa była...&lt;br /&gt;Polską wódkę już opierdoliliśmy w Czechach...&lt;br /&gt;/Czechy rulez!!/...&lt;br /&gt;Powinienem jeszcze wspomnieć o mojej kąpieli...&lt;br /&gt;Zima...&lt;br /&gt;Morze..&lt;br /&gt;Niedaleko Wenecji...&lt;br /&gt;Potem Rzym...&lt;br /&gt;Rzym jak to Rzym...&lt;br /&gt;Co pojadę, to deszcz pada...&lt;br /&gt;Chuj do dupy, lane kluski...&lt;br /&gt;Gag finałowy...&lt;br /&gt;Bazylika w Watykanie...&lt;br /&gt;Siedzi taki pizduszonok...&lt;br /&gt;/Jeszcze w niezłej formie był wtedy/...&lt;br /&gt;Siedzi tak...&lt;br /&gt;Tak pierdoli i pierdoli...&lt;br /&gt;Bez sensu...&lt;br /&gt;Coś tam gada, ale kogo to obchodzi?...&lt;br /&gt;Aż się korpus dyplomatyczny pospał...&lt;br /&gt;To jest tak...&lt;br /&gt;Tak sobie teraz pomyślałem...&lt;br /&gt;W Pitrze byłoby fajniej...&lt;br /&gt;Ale centralnie, generalnie ciekawy koleś...&lt;br /&gt;Jeszcze nie opowiedziałem o "audiencji"...&lt;br /&gt;Nie chce mi się...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-8113773017820062202?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/8113773017820062202/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/05/porazka-ludzkosci-czyli-badzmy.html#comment-form' title='Komentarze (82)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/8113773017820062202'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/8113773017820062202'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/05/porazka-ludzkosci-czyli-badzmy.html' title='porażka ludzkości czyli bądźmy'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/UW7RRdt-7Xo/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>82</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-5616612342658255600</id><published>2011-05-19T19:00:00.004+02:00</published><updated>2011-05-20T06:56:05.314+02:00</updated><title type='text'>o czymkolwiek czyli dupa maryni</title><content type='html'>&lt;span style=" font-weight: bold;font-family:arial;font-size:85%;"  &gt;się chyba obrazi....&lt;br /&gt;może nie?..&lt;br /&gt;uda, że nie wie o so chodzi...&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/_CNRgieqj9I" allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;trochę dojebałem...&lt;br /&gt;może nie?...&lt;br /&gt;może tak miało być?...&lt;br /&gt;tak miało być!!!...&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/c2DM6f_iZ2Y" allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;obiecałem inną notkę...&lt;br /&gt;będzie...&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;spokojasiu..&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-5616612342658255600?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/5616612342658255600/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/05/o-czymkolwiek-czyli-dupa-maryni.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/5616612342658255600'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/5616612342658255600'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/05/o-czymkolwiek-czyli-dupa-maryni.html' title='o czymkolwiek czyli dupa maryni'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/_CNRgieqj9I/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-4820011929328605998</id><published>2011-05-17T09:58:00.022+02:00</published><updated>2011-05-17T11:28:51.070+02:00</updated><title type='text'>kochajmy się czyli jebać poganiaczy wielbłądów</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify; font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Koniecznie powinniście wiedzieć, że Ja poza cipkami /zwłaszcza tą jedną, najsłodszą, tą naj, naj/, marihuaną i brutal death metalem, to lubię jeszcze przyrodę. Zwierzaczki, roślinki. I ładne kamienie też. I skały, morza. I w ogóle widoki, przeżycia różne, takie panoramiczne. Tak sobie staję, patrzę i mam takie zenistyczne "joł". Sataniczna euforia....&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Przerywnik...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe style="font-family: arial;" src="http://www.youtube.com/embed/GRBy2_Un_zY" allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Straszne, prawda?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;To teraz poprawka po polsku:.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe style="font-family: arial;" src="http://www.youtube.com/embed/gGwPcfDvIVI" allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Straszne....&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Straszniejsze od strasznieja....&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Do kościoła chłopaki nie chodzą na pewno...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;/I tak ma być/...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ja też...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;No, chyba żeby coś zajebać ze skarbony "na głodnych murzynków". Ale to się nie opyla. Bo czy jakiś katol przejmuje się głodnymi murzynkami?...&lt;br /&gt;Więc nie ma co ryzykować...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wracamy do tematu...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Idę tak sobie rano z psiakiem. Szlug w dziobie i tak sobie myślę, czy jebnąć piwo, czy nie. Wyszło mi, że nie. To tak se idę, tak se patrzę...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Inwazja szpaków...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Szpaki rulez...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Uwielbiam takie przyrodnicze akcje....&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;W zimę to mi lis pod dom poszedł...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zajebisty koleś...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Niestety zaczym się ogarnąłem za komórą...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;To poszedł sobie gdzieś....&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe style="font-family: arial;" src="http://www.youtube.com/embed/dJdyNSIinlI" allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;No dobrze....&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ja tu sobie tak pierdolę od rzeczy....&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;A Kawiarnia chce o dupach....&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Konkret jakiś...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Będzie...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Najpierw coś dla rozgrzewki...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/prCZvA6g2Qc" allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;"Cywilizacja śmierci"...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Czyli lęk przed gołą pupą...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ciekawe...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;I teraz się zaczyna tak naprawdę post...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Siedzą se dwie dupencje. Se gadają. Brunetka i Blondynka...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;/Jestem za Legią i za Brunetkami...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ale kobitę mam Rudą...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Na mecze nie chadzam...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wot' par'jadoks...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Burdel i Serdel, czyli "Ave Satan"...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;I tak to jest/...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Se tak gadają, jak wspomniałem...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Brunetka opowiada Blondynce o swoim nowo poznanym chłopie. Jaki to jest "och", "ach" i w ogóle. Blondynka zadaje bardzo prywatne pytanie "czy już było?". Jeszcze nie było, zeznaje Brunetka, bo jeszcze nie było jak, gdzie...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Teraz Blondynka zapodaje jak następuje:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;- Odwlekaj, to będzie cię szanował...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;W tym momencie się mi centralnie odechciało podsłuchiwać tą rozmowę /podsłuchiwałem mimowolnie, taka była sytuacja/. Mało się nie porzygałem. Jest to tak, że obyczajowość poganiaczy wielbłądów jest mi po prostu obca...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ja szanuję kobiety. Mam to wbite genach albo mnie tak wychowano. Nie wiem, nie wnikam w to. Tak jakoś mam, że nie oceniam babeczki po tym, czy pokocha się ze mną za chwilę, czy za sto lat. Jak za sto lat, to chora jest, więc nie ma co się nią zajmować...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Proste...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ale Blondynka miała sporo racji...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Bo rzeczywiście co poniektóre samczyki /bo facetami to Ja ich nie nazwę/, jak przelecą panienkę "za szybko", to wyrażają się potem o takiej z pogardą. Dziewczyny się tego boją, nie chcą tego /i Ja to rozumiem/. Jest to tak kurwa idiotyczne, nieracjonalne, że się to w głowie nie mieści...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;To można zmienić...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Bo jest to paskudne...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Nie chcemy tego...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Pieprzyć tą całą mentalność "religii księgi"....&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Chrystus głupio nie pomyśłał...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;To mówię Ja, "satanus totalus"...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tylko niejaki Saul z Tarsu spierdolił mu robotę...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;"Nie lękajcie się"...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Patetycznie to trochę wyszło....&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;To się teraz pobawmy...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe style="font-family: arial;" src="http://www.youtube.com/embed/H8hdKnr7rpE" allowfullscreen="" frameborder="0" height="303" width="480"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-4820011929328605998?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/4820011929328605998/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/05/kochajmy-sie-czyli-jebac-poganiaczy.html#comment-form' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/4820011929328605998'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/4820011929328605998'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/05/kochajmy-sie-czyli-jebac-poganiaczy.html' title='kochajmy się czyli jebać poganiaczy wielbłądów'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/GRBy2_Un_zY/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-7612289828505655804</id><published>2011-05-09T14:12:00.005+02:00</published><updated>2011-05-09T14:39:04.306+02:00</updated><title type='text'>szacun czyli chwilowe zastępstwo</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify;  font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;"Żaden człowiek nie jest gorszy od innych, chyba że sam odczuwa potrzebę okazania drugiemu szacunku"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;/Brian Aldiss - "Non stop"/...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;no, to ja w tym właśnie temacie jestem centralnie gorszy i znakiem tego okazuję szacunek... bo się należy... i howgh... i w ogóle tak...&lt;br /&gt;dziś zamiast mnie...&lt;br /&gt;Roman Kostrzewski...&lt;br /&gt;/artystyczny Patron tego bloga zresztą/...&lt;br /&gt;napierdalamy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Milczy trup"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nawa,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dzwon,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Noc,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Lęk.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Zła woń,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ktoś wszedł.&lt;br /&gt;W masce świąt&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Zdjął krzyż,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Jak nóż, &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Bandycki znak w serce wbił.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Nazwał ją.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dał chrzest.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;- Na imię masz&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;PEŁZAĆ SIĘ.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Uczył młot kar&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wsi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Bierzmował palcem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Do krwi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Świeca w niej,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Będzie ślub?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Zakon wie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Milczy trup.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Zakopał ją.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Kość o kość.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Zmył krew.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ma dzisiaj święcić&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Chlew.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Kasę wziął i...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Niech z bogiem rząd,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Kapitał, sąd!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Gore twarz słońcem pól.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;W oku hak.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Rżnięty wul.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;................&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Wasza mość!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Czyś ty król, boski szlam,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ja i tak cię w dupie mam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Mówisz "bóg" - myślisz "ja",&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Cały świat waszmości zna.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Oj głupcze wyspowiadaj się.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Genesis to mordercza baśń.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A raj z tobą? - Wolę śmierć.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;- Ja wol.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Kochasz mnie jako cel czy pal?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;- Ja voll.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;W kibelku wiary złoty brzęk.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;- Święcona woda płucze szmal.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;A ja leję na twój pień.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;- Ja wol.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Na twój łeb?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Ups.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Dla mnie ksiądz to wesz.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Na jajach obcy zwierz.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Macie dość blizn?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;To masą w rząd&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;I siarą w świąd.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Tysiąc lat wiary w cud.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Biedny kraj.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Tępy lud.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Tysiąc lat wiary w cud.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Biedny kraj.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Milczy trup.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;co prawda trochę mi nie konweniuje konstrukcja "uczył młot kar wsi"... i ten "wul" /rżnięty zresztą/... co to kurwa jest, to całe "wul"?... niemniej jednak to szczegóły, szczegóły, a ja się po prostu przypierdalam tak kontrolnie, dla sportu jedynie... co by się Romanowi w dupie nie popierdoliło... ale centralnie, holistycznie wiersz jest... naprawdę znakomity...&lt;br /&gt;tak?...&lt;br /&gt;poniżej całość wraz z muzyką...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/NGRcXiWOIw0" allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-7612289828505655804?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/7612289828505655804/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/05/szacun-czyli-chwilowe-zastepstwo.html#comment-form' title='Komentarze (38)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/7612289828505655804'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/7612289828505655804'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/05/szacun-czyli-chwilowe-zastepstwo.html' title='szacun czyli chwilowe zastępstwo'/><author><name>pkanalia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09649160362523083569</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0VoGTO3qodw/TNkdQdpM7dI/AAAAAAAABOs/b16clDFzzGw/S220/gse_multipart47935.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/NGRcXiWOIw0/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>38</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-34949782.post-4020184698459383412</id><published>2011-05-06T08:47:00.028+02:00</published><updated>2011-05-06T11:50:13.165+02:00</updated><title type='text'>klasyczny sposób czyli lube ciepło absurdu</title><content type='html'>&lt;div  style="text-align: justify; font-weight: bold;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;W Absurdii kradną w autobusach miejskich...&lt;br /&gt;Kradną w metrze...&lt;br /&gt;Kradną w tramwajach...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Zdarza się, że narzygają w pojeździe...&lt;br /&gt;Czasem też w mordę dadzą komuś...&lt;br /&gt;Raczej chyba nie za dobrze to jest...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Profos Siuśk, dyktator Absurdii postanowił coś z tym zrobić...&lt;br /&gt;Myśleć mu się nie chciało, więc sięgnął po sposób klasyczny...&lt;br /&gt;Wezwał nadkierowników miejskich komunikacyj...&lt;br /&gt;- Khadną u was w jednostkach thakcyjnych...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- Ano kradną, herr profos...&lt;br /&gt;- Rzygają...&lt;br /&gt;- Ano rzygają...&lt;br /&gt;- W mohdę biją...&lt;br /&gt;- Czasem biją...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- No, to jak to kuhwa tak?...&lt;br /&gt;Cisza zapanowała w sali audiencyjnej zaiste taka, jak w kiszkach człowieka karmionego tylko taniną i węglem medycznym. Aż kurak z godła narodowego spojrzał się do góry, na nadgodło, pytającym wzrokiem...&lt;br /&gt;Wreszcie profos pierdnął se dyskretnie, treść z nogawki wytrząchnął, zrobił bardzo, bardzo groźną minę i zapodał jako następuje:&lt;br /&gt;- Przez miesiąc zeho wyjeżdżania na miasto. Ani autobusów. Ani thamwajów. Ani metha pod miasto. Na hazie tylko w dwóch największych miastach. Potem zobaczymy. To was kuhwa nauczy hozumu...&lt;br /&gt;- Ale to nie my kradniemy. Nie rzygamy i nie dajemy po mordzie...&lt;br /&gt;Tak chórem zajęczeli nadkierownicy...&lt;br /&gt;- Cicho! Nie skończyłem oświeconej słoneczkiem Absuhdii myśli...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- Już jesteśmy cicho, herr profos...&lt;br /&gt;- Do ludu mówiłem. Ludu hozumu uczę. Pomogę zhesztą ludowi. Na każdym przystanku stanie dwóch z lagami, będą gonić wszystkich dookoła. Pytania?...&lt;br /&gt;Jedna wątpliwość została wyartykułowana:&lt;br /&gt;- Herr profos, za pozwoleniem...&lt;br /&gt;- Co tam znowu, kuhwa?!...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- Bo już wziąłem za karty miejskie. I co teraz?...&lt;br /&gt;- To ja mam cię uczyć, idioto? Kto cię nadkiehownikiem zhobił?...&lt;br /&gt;Tu profos pokazał na sejfy stojące dookoła...&lt;br /&gt;/Na jednym było napisane "ZóZ"/...&lt;br /&gt;- Kupisz se taki sejf i nikt ci kasy za te kahty nie zabierze...&lt;br /&gt;Gdy nadkierownicy opuścili salę, profos pierdnął znów...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Tym razem głośno...&lt;br /&gt;Ale nic nie wytrząchiwał. Pozwolił tylko, co by lube ciepło rozeszło mu się pod ubraniem i ogarnęło całe ciało. Po chwili puścił bańki uszami i zakrzyknął:&lt;br /&gt;- Kuhwa! Jaki ja jestem mądhy!...&lt;br /&gt;Półnaga postać z nadgodła spojrzała w dół na kuraka i pokręciła głową. Kurak zaś plasnął się skrzydłem w swoją, zasłonił nim oczy i załkał cichutko...&lt;br /&gt;Tylko słoneczko Absurdii za oknem pojaśniało aprobująco...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-QYrM8F57DAU/TcOZtN7ZmxI/AAAAAAAABZo/kii1zBF5isg/s1600/stadion_legii.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 238px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-QYrM8F57DAU/TcOZtN7ZmxI/AAAAAAAABZo/kii1zBF5isg/s400/stadion_legii.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5603491363490994962" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/34949782-4020184698459383412?l=ptr17.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ptr17.blogspot.com/feeds/4020184698459383412/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ptr17.blogspot.com/2011/05/klasyczny-sposob-czyli-lube-ciepo.html#comment-form' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/4020184698459383412'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/34949782/posts/default/4020184698459383412'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ptr1
